Ja miałam 6 lat i dumnie chodziłam do przedszkola, gdzie bawiłam się z innymi dziewczynkami, więc nie w głowie była mi piłka nożna, a co dopiero Barcelona... ^^'
Trochę to na własne życzenie, ale co się odwlecze, to nie uciecze.
Tak się zastanawiam - kartka dla Abidala zasłużona, czy nie..? Wydaje mi się, że nie, tak samo jak kartka dla Alvesa, ale to zawsze podcina skrzydła, zwłaszcza, że jesteśmy po ciężkim meczu w Londynie...
I choć parę razy serce rwało się, by krzyknąć, że nie, że autor wcale nie ma racji - po skończeniu czytania stwierdzam, że nie mogę się nie zgodzić z faktami przedstawionymi powyżej.
Cóż. Zasłużenie, nie zasłużenie - to my walczyliśmy do samego końca, to my graliśmy piłką, to my kończyliśmy mecz w 10. To my awansowaliśmy do finału.
Widocznie tak już musiało być, bo być może jest tak, jak wspominał ktoś zaraz po meczu w komentarzach, że nawet Bóg jest Katalończykiem.
Cieszmy się i przygotowujmy do wyczerpujących trzech tygodni...
0
Odczuwam niepokój, czy Wy też?
Ostatnio taki niepokój odczuwałam przed meczem z Realem na Bernabeu... ;]
0
A mi się podoba, chwytliwe takie, aż ciarki mi po plecach latają :D
Jest gdzieś możliwość ściągnięcia?
0
No, teraz już tak ^^'
0
Czy aby na pewno obszerny skrót dotyczy meczu z 1984 roku..? ^^'
0
Pewnie, Pep, zakładaj koszulkę i dawaj. :P
Ale by było śmiesznie.. Chociaż czasami rzeczywiście, jak na Niego patrzę na tej ławce, to mam wrażenie, że najchętniej sam by poszedł zagrać ^^'
Mądry facet, wie co powiedzieć. I za to również Go cenię.
VeB!
0
Ja miałam 6 lat i dumnie chodziłam do przedszkola, gdzie bawiłam się z innymi dziewczynkami, więc nie w głowie była mi piłka nożna, a co dopiero Barcelona... ^^'
0
No to cholera jasna pięknie.
0
Hej, nie wiecie, co z Iniestą?
0
maka2020 - na pewno będzie na TVP2, ale z tego, co wiem, to z godzinnym opóźnieniem, więc chyba lepiej znaleźć jakąś relację w necie :)
0
Trochę to na własne życzenie, ale co się odwlecze, to nie uciecze.
Tak się zastanawiam - kartka dla Abidala zasłużona, czy nie..? Wydaje mi się, że nie, tak samo jak kartka dla Alvesa, ale to zawsze podcina skrzydła, zwłaszcza, że jesteśmy po ciężkim meczu w Londynie...
No trudno, cieszyć będziemy się za tydzień :)
0
Niesamowity felieton.
I choć parę razy serce rwało się, by krzyknąć, że nie, że autor wcale nie ma racji - po skończeniu czytania stwierdzam, że nie mogę się nie zgodzić z faktami przedstawionymi powyżej.
Cóż. Zasłużenie, nie zasłużenie - to my walczyliśmy do samego końca, to my graliśmy piłką, to my kończyliśmy mecz w 10. To my awansowaliśmy do finału.
Widocznie tak już musiało być, bo być może jest tak, jak wspominał ktoś zaraz po meczu w komentarzach, że nawet Bóg jest Katalończykiem.
Cieszmy się i przygotowujmy do wyczerpujących trzech tygodni...
0
Dzięki misugi.
Widać, Realista za wysoko zadziera nosa, żeby odpowiedzieć.
0
Don RAUL - więc może łaskawie mi wytłumaczysz, co chciałeś przekazać?
Ja za znawcę się nie uważam, więc zważaj na swoje słowa.
0
Valdes nie jest zły, ale mógłby być lepszy, gdyby na ławce siedział ktoś, kto bez problemu mógłby go wygryźć. Kolega Gamper po prostu ma rację.
0
Don RAUL - "a LM wygraliśmy 3 razy-wy póki co jeden raz -także zamilcz!"
Hm... czy ja czegoś nie rozumiem, czy mam przestarzałe dane..?
A Higuain niech nie będzie taki do przodu bo mu tyłu zabraknie.
0
Można by nie zgodzić się ze słowami autora felietonu o Ronaldinho, bo 'pamiętajmy o tym, co dla nas zrobił'.
Ale... czy Stec nie ma racji? Kto wie, ja było w środku? Rijkaard był miękki i niektórzy to wykorzystali, co zemściło się na zespole.
Moim zdaniem felieton oddaje rewelacyjnie sytuację Barcelony. Może z mniejszymi lub większymi poślizgami, ale jest rewelacyjny.
0
Dla takiego meczu warto nawet dostać zawału serca.!
Visca el Barça.!
Brawo dla całej jedenastki, wszyscy walczyli niezwykle dzielnie.
PO PROSTU CUDOWNIE! Takich emocji jak dzisiaj czasami warto dostarczyć do organizmu, żeby poczuć, że się żyje.
A teraz można utrzeć nosa znajomym kibicom Realu. ]:->
VEB!
0
Oj, jaka szkoda...
Ach, zapomniałam. Na pewno RM odpuścił sobie CdR bo bardziej im zależy na tytule i na LM... ;)
0
Krakers - a, że tak się spytam, kiedy hanc nie był taki...? ;]
Nie powiem, strzelić 7 bramek w jednym spotkaniu to na prawdę nie lada wyczyn...
0
Teraz trzymamy kciuki za Wisłę, coby móc pojechać do Krakowa na mecz ;D
Oczywiście jakieś wspólne kibicowanie w sektorze gości by było, no nie? ;D