pikus88
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: listopad 2010
2 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
i to właśnie typ piłkarza jakich teraz jest wszędzie pełno. Liczy się tylko kasa, a gadanie głupot o przywiązaniu do klubu jest żenujące, zważywszy na to ze za rok gra on już dla innego zespołu.
Jesteśmy świadkami gdy w piłce kończy się era piłkarzy takich jak Cassilias jak Puyol. To smutne...
Pozdrawiam kibic Realu
0
wow dzieci spać, połowa pewnie nie zna składu Barcelony sprzed 4 lat a teraz co post piszą piona.
Wystarczy tylko trochę poczytać postów użytkowników i od razu wiesz z jakim rodzajem kibica masz do czynienia.
0
wenu5
tak rozmiar przegranej Realu jest niewyobrażalny, chyba najbardziej zabolał Mou. Z jednej strony załamało mnie to, z drugiej wiem, ze to dobra nauczka dla piłkarzy. Mam tylko nadzieję, że z niej skorzystają
Tak wszyscy wiemy, że Barcelona miała pecha w tamtym meczu z Interem. Tylko zauważ że gdyby sytuacja była w drugą stronę, to albo broniłbyś słuszności decyzji sędziego albo gadał coś o tym, ze błędy się zdarzają taka jest piłka.
I właśnie na tym polega piękno piłki, zawsze zdarza się coś nieprzewidywalnego. w jednym sezonie Barcelona tocząc bój z Chelsea, przechodzi po ewidentnych błędach sędziego, w drugim to ona odpada po takich błędach. Uwierzcie mi ja oglądałem ten dwumecz, pomimo tego, ze jestem kibicem Realu, trzymając kciuki za Barcę. Z racji tego że mój brat jest kibicem Barcy udawałem jednak radość gdy Inter strzelał bramki :) Żałowałem jednak, ze przeszedł Inter, choć sam Mou zrobił wszystko tak jak powinien w drugim meczu.
@kaczix
a nie pomyślałeś, ze tamte poprzednie słowa były ironiczne. Widzisz ja czytając je od razu taki odniosłem wrażenie.
0
santana10
pierdzielisz o stylu. liczy się że wygrał. Druga sprawa, Mou nauczony doświadczeniem z pojedynków Barca Chelsea, wiedział że nie ma sensu z Wami zagrać otwartej piłki, bo niestety ale może się zdarzyć, że sędziowie nie gwizdną karnego a Barca przeprowadzi kontrę i będzie po meczu.
Też ustawiłbym tak zespół, a zasłanianie się że nie ma stylu w jego drużynach jest żenujące. Trafnie ktoś kiedyś powiedział najważniejsze to grać efektywnie a nie efektownie.
Widzę, ze do samych słów o Guardioli się nie odnosicie, czyli pewnie myślicie podobnie.
A co GD zgodzicie się chyba, ze jako trener nie może powiedzieć, ze jego zespół przegra mecz, on zawsze miał taki styl wypowiedzi i taki już zostanie.
@imonkey
dla mnie dyskusja z Tobą od razu nie ma sensu, wyzywając gracz, który zdobył złotą piłkę pokazujesz swój poziom. Nie przepadam z a wieloma graczami, ale żadnego z nich nie nazywam pedałem czy męską prostytutką.
Wisi mi to, czy jest homoseksualistą czy nie. Najśmieszniejsze jest to, że połowa która go wyzywa, na włosy kładzie pudełko żelu. Hipokryzja i tyle.
0
bronx
w przeciwieństwie do innych kibiców ja mam szacunek do każdego trenera, i mimo ze nie sympatyzuję z Guardiolą to go szanuję. Tak samo jest z Mou nie przepadam za jego zachowaniem, ale mam wielkie uznanie dla tego co zrobił. Wyobraźcie sobie, że Guardiola przechodzi do dwóch innych lig w kolejnych sezonach. na 99% ten człowiek nie stworzyłby drużyny która mogłaby grać tak jak Barcelona. Wystarczy spojrzeć na Rijjkarda. Jeżeli Barcelona nie wygra w tym sezonie nic, to zobaczymy wypowiedzi sezonowców, twierdzących ze to nie trener, że jest za słaby, że nie potrafi już grać tą drużyną.
0
tym wszystkim, którzy tutaj opluwają Mou gratuluje głupoty. Pamiętajcie on zawsze taki był, a po jednym meczu zmiana przydomku jest tak idiotyczna jak podawanie średniej strzelonych bramek przez jednego piłkarza, gdy ten ustrzeli hattricka. Mou pogodził się z ta porażką, tak samo jak z tymi w fazie grupowej będąc trenerem Interu.
Chciałem tylko przypomnieć, że w najważniejszym meczu to on wygrał i to on zatrzymał Barcelonę. Pokory trochę, bo jeden przegrany mecz nie jest wyznacznikiem całego sezonu. A sezonowcy mało w gacie nie narobią ze szczęścia.
Gratuluję wczorajszego zwycięstwa, mecz całkiem fajny. Kibic Realu
0
@ imonkey
Niestety ale źle interpretujesz to co pisze. jakbyś nie zauważył ani razu nie napisałem, że Messi traci piłki. Co więcej w żadnym komentarzu nie powiedziałem, że Ronaldo jest najlepszy, nie wspominam o tym bo tak nie jest. To piłkarz wielki ale w w tym danym okresie jest słabszy i nic tego nie zmieni. Nie jestem hala dzieciakiem, który krzyczy że CR najlepszy bo ma tyle bramek. Piszesz o obiektywności, ale powiedz mi czy coś takiego jest możliwe? Nie.. bo ja sympatyzuję z Realem Ty z Barceloną.
Co do Argentyny, ich zespół jest/był wspaniały, mają wielu wirtuozów piłki. I głupotą jest pisanie ze na MŚ mieli słaby skład, on był dobry to ten przeciętny trener nie potrafił zgrać w odpowiedni sposób tych gwiazd. Z drugiej strony piszesz, że Messi grał na złej pozycji. Ja bym tu bardziej skłonił się do stwierdzenia, ze nawet ustawienie zespołu pod Messiego nic by nie dało, gdyż te indywidualności nie byłby w stanie pozwolić sobie na grę pod niego. Fenomenem Barcy jest właśnie to, że jej zawodnicy są taki monolitem, że potrafią grać dla zespołu nie dla siebie, tego od dawna nie było w Argentynie i pewnie nie będzie, bo ich trenerzy są za mało charyzmatyczni.
Co do tego Ronaldo, rozumiem, ze go nie lubisz, ale zwróć uwagę że on gra w pomocy, podawać na pewno mniej podaje niż Messi, ale i sama gra Realu jest czymś innym niż system Barcelony. Z resztą chyba tylko gra w wykonaniu reprezentacji Hiszpanii jest do niej podobna ale wiemy dlaczego.
Nie przyszedłem się tu spinać. za duży mam szacunek dla tego zespołu. Wiem że Ronaldo nigdy nie będzie takim symbolem Realu jak Raul,a le chyba ta era piłkarzy oddanych klubowi kończy się nieubłaganie.
0
@ morief
Nigdzie nie napisałem że Messi nie błyszczał, owszem strzelał bramki dryblował, ale popatrz jakiego zespołu jest częścią. Nie uważasz że jednak miał ułatwione zadanie z tego względu, że gra Barcelony jest ustawiona pod niego? Wyobraź sobie sytuację, w której to Messi zostaje bez wsparcia Iniesty i Xaviego... Wtedy otrzymujemy piłkarza, który gra właśnie tak jak to widzimy w reprezentacji.
Według mnie to Xavi i Iniesta robią to różnice w jakości gry całej Barcelony, to oni pozwalają temu zespołowi grać, a stwierdzenie, że Iniesta mógłby wypaść z tej trójki jest nie na miejscu. To jest to o czym pisałem w przypadku Xaviego w poprzednim komentarzu, to że ktoś nie strzela bramek wpływa na to, że nie docenia się go tak bardzo. Przez takie postrzeganie graczy, za 10 lat większość tych pseudo kibiców będzie pamiętać tylko Messiego.
I tak jak powiedziałem wcześniej dla nie ten błysk to nie tylko yo, ze ktoś strzela bramki na zawołanie, ważne jest bardziej to, że tacy gracze jak Xavi i Iniesta zapewniają posiadanie tej piłki, a Messi dzięki temu może strzelać.
0
powinien dostać nagrodę Xavi, symbol tego zespołu, o którym za 10 lat sezonowcy zapomną bo nie strzelał tyle bramek co Messi. Dla niego to jedyna szansa na to, by jego gra została w końcu właściwie doceniona. Mam nadzieję, ze to on ją dostanie, trzymam kciuki za to. Na pewno na drugim miejscu widzę Iniestę.
W tej trójce najmniej pasuje mi Messi, z całym szacunkiem dla niego, ale chociażby Forlan błyszczał bardziej biorąc pod uwagę to jakiego zespołu jest częścią.
Proszę o nieobrażanie mnie za te słowa o Messim, wiecie czasem trzeba kierować się nie tylko sympatią do danego gracza, należy zwrócić uwagę na wszystkie czynniki, które składają się an dyspozycję danego zawodnika.
pozdrawiam kibic Realu.
0
"Takie rzeczy zdarzają się w świecie futbolu",
rzekł Carles Puyol i całe barcelonismo powinno to uszanować. "To chwile wielkiej presji, ale to, co dzieje się na boisku - zostaje na boisku. Łączą mnie bardzo dobre relacje z Sergio i to już zostało zapomniane. Mam ciekawsze rzeczy, które przykuwają moje myśli", zakończył El Capitan.
Ktoś podający się za kibica Barçy napisał gdzieś, że taka odpowiedź jest zbyt "miękka", że Puyi powinien był "jakoś" zareagować jeszcze na boisku... Nic bardziej mylnego; to wręcz przejaw niepojmowania wszystkiego, czym jest Barca. Taka wypowiedź Puyola sprawia, że kapitan Barçy przypomina, czemu jest jej symbolem. Symbolem wartości wykraczających daleko poza futbol, szlachetności i honoru na tle niegodnego sportowca zachowania kolegi z reprezentacji. Carles to wielki piłkarz, ale jeszcze większy, wspaniały człowiek. O którym już piłkarzu FC Barcelony, z La Masii * i nie tylko, mówimy w ten sposób..."
kurcze gość z Ciebie inteligentny, ale widać stronniczość w tym jak postrzegasz to całe zdarzenie pomiędzy tymi dwoma wspaniałymi piłkarzami.
Tak faul Ramosa był nie na miejscu tego nie neguję, wręcz ganię za to co zrobił. Tylko czy w odpowiedni sposób zareagowali Busquets, Pique, Puyol. Znają się doskonale, spędzają jednak ze sobą dużo czasu w reprezentacji i właśnie z wzajemnego szacunku Ci trzej panowie nie powinni wyciągać swoich rąk w kierunku Ramosa. Każdy z nas który grał choć trochę w piłkę, wie że gdy jesteśmy pod wpływem adrenaliny, nasze działanie dość często są impulsywne. Wydaje mi się, ze i w przypadku Ramosa tak było.Gdyby nie te ręce wyciągnięte w jego kierunku nie doszłoby do odepchnięcia Puyola.
Wiecie szacunek za to, że On stwierdził iż to wszystko zostaje na boisku, ale powiedzcie czy jakakolwiek inna odpowiedź, na ta cała sytuację byłaby możliwa?? Chyba jednak nie...
Pod wpływem emocji często robimy rożne rzeczy, robi to Messi (plunięcie w któregoś z piłkarzy), robi to C. Ronaldo (odegranie na Busqetsie), nawet Zidane zapamiętany jest również z tego, że dał z główki Matteraziemu.
A odnośnie Busqetsq powiem tak, nie lubię go, jego kariera przypomina mi bardzo Gutiego, nie jest piłkarzem wielkim, ale ma jeden atut, to wychowanek i zawsze będzie premiowany, nie rozumiem tego, myślę że nie tylko ja... No i te jego zachowania, mam nadzieję, ze kiedyś wyrośnie z tego machania łapami do osób z przeciwnych drużyn. Dziwi mnie że odepchnięcie trenera Kopenhagi zostało zapomniane. Rozumiem gdyby on tylko oddzielił Guardiole od tego gościa ale nie jego wyraźnym zamierzeniem byłą konfrontacja. Może kiedyś trafi się ktoś kto go usadzi, niekoniecznie trener może piłkarz, ale przydałoby mu się trochę spotulnieć.
Pamiętasz może co pisałem pod artykułem o manicie... Stwierdziłem tam, że chciałbym zawsze widzieć tak grającego Villę, było w nim tyle radości. Oglądając wczorajszy mecz niestety utwierdziłem się tylko w przekonaniu, że jak tak dalej pójdzie to po tym sezonie sezonowcy będą go wyzywać i wywalać z drużyny. Szkoda mi go, jeśli on sam nie będzie miał w sobie tyle zawziętości by wychodzić do piłki, tak jak to czynił Eto, to spotka go smutny los Ibrahimovica (choć tego piłkarza nie trawię). Przy tak grającej Barcy nie ma miejsca dla tak grającego napastnika. Jedynym który potrafił się do tego dostosować i spokojnie czekać był Henry.
Wiecie mnie ta przegrana z jednej strony boli, z drugiej cieszy, ten mecz może być punktem zwrotnym dla sklejania tej drużyny, mam nadzieję, ze następnym razem będzie to inne widowisko... I nie mówię tu, że Real ma wygrać, ja tylko chce żeby pokazał piłkę, której oni sami by się nie wstydzili. Widzicie można pluć na CR że jest lalusiem, że nie pokazał się w GD, jednak jednego mu nie można było odebrać w pierwszej połowie, biegał, starał się. Szkoda że nie strzelił bramki z wolnego. Zabrakło niewiele, Wiem że ta bramka nie zmieniłaby wiele, ale przynajmniej może kilku napinaczy przestało by go wyzywać. Choć pewnie większość stwierdziłaby że raz mu się trafiło, jak to zawsze bywa. Druga połowa w jego wykonaniu była jak reszty zespołu, stał patrzył się jak Barca wymienia podania, dla mnie to nie było miłe. Zastanawiał mnie tylko brak reakcji Mou, nie wiem może porządne wyzywanie tych ludzi dałoby efekt, może tego trzeba im było...
Jeszcze jedno, pamiętajcie moi drodzy nie lekceważcie Mou, ten człowiek może przegrać potyczkę, ale na koniec to on zwykle triumfuje. Widzieliśmy to w tamtym sezonie na CampNou.
mam jeszcze kilka przemyśleń odnośnie Pepa, ale to nie miejsce, kiedyś podzielę się z Wami, bo jest to człowiek niezwykle charyzmatyczny.
Pozdrawiam serdecznie kibic Realu, gratuluję zwycięstwa, życzę udanego sezonu.
0
Rafalx160
Piszesz, ze powinien być test wiedzy o Barcelonie przy wejściu. popieram wrzuciłbym to również na stronie realu (oczywiście test wiedzy o Realu), przynajmniej mniej byłoby tej dzieciarni uważających się za fanów tych obu fantastycznych drużyn. Pytanie powinny dotyczyć okresu przynajmniej sprzed 10 lat, wtedy na pewno wyeliminowałoby się z dyskusji nic nie wnoszących ludzi. Gratulacje dla Barcy, meczyk w miarę ładny, aczkolwiek z przebiegu gry bramka dla Osasuny powinna paść, mieli trochę pecha.
0
ocena Messiego jak dla mnie za wysoka, przy tak słabo grającym Realu nie imponował swoim wbieganiem w bramkę. W pierwszej połowie poza strzałem nie pokazał nic sensownego. Wydaje mi się że 7,5 byłoby sprawiedliwsze.
Co do sytuacji z Carvalho, niebawem zacznę czytać, ze został brutalnie sprowadzony na ziemię uderzeniem pieści. Nie wiem czy ruch Ricardo był zamierzony ale już pisanie ze dostał z łokcia jest naciągane.
Wiecie chciałbym żeby Villa miał zawsze możliwość gry w taki sposób wtedy to on, byłby premiowany w strzelaniu bramek, chyba pierwszy raz od dawna widziałem że on jest zadowolony w meczu.
Obok Xaviego to gracz meczu. Zdenerwuję się jeśli nie dostanie Złotej Piłki bo tylko ona byłaby właściwą nagrodą dla tego wielkiego architekta zwycięstw Barcelony. Nie życzę mu tego, ale jeśli nie dostanie tej nagrody, to za 10 lat większość tych "prawdziwych kibiców" nie będzie pamiętać jego osoby. Dla nich dalej będzie istniał tylko Messi bo strzelał bramki.
Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję zwycięstwa kibic Realu.
0
Z całym szacunkiem dla Was. ale podpieranie się tym, ze niby fani Realu wygrali to głosowanie dla zespołu jest co najmniej śmieszne. Popatrzcie sobie moi drodzy która drużyna jest bardziej popularna (choćby oficjalne konta na fb) i powiedzcie czy to jest możliwe. Druga sprawa, czy kibice Barcelony nie wiedzieli że owe głosowanie istnieje?