0

Pep i jego sztab medyczny zrobili z Leo cyborga.
Miał grać, grać i strzelać coraz bramek. Pod to strzelanie bramek ustawili całą drużynę. Ale cudów nie ma - 4 pełne lata intensywnej eksploatacji muszą odbić się na człowieku.
Gdy Rijkaard był trenerem, Messi to było chucherko, większość kontaktów z rywalem kończyło się tym że odbijał się jak piłka.
Ale jak cudownie i szybko z piłką przy nodze mijał rywali (pamiętacie wyczyn z Getafe?). Strzelał mniej bramek, ale zadziwiał finezją.
A potem dostał się w ręce Pepa - zmężniał, przeciwnicy odbijali się od niego, dwa lata jeszcze grał genialnie a potem zaczęły się powolne schody w dół. Presja która na niego była wywierana, odpowiedzialność za wyniki, przy jednoczesnym spadku formy całej drużyny i oczekiwaniu że Messi zrobi cud muszą wpływać na sposób jego gry. Po co biegać jak i tak wszyscy muszą grać na mnie?
A jak cała drużyna zaczęła grac do niczego to i Leo do tego się dostosował.

0

Pozwoliłem sobie przejrzeć Twoje wcześniejsze komentarze - oczywiście tylko te dostępne w profilu (nie jestem aż takim maniakiem by szukać pozostałych).
W artykule: Czas na Superpuchar Dodany: 21.08.2013 12:05 piszesz:
"Ulubiona ofiara argentyńskiego Lwa. W 16 meczach 20 bramek." - mniemam że masz na myśli Leo.
Dzień później w artykule: Messi przeszedł badania medyczne piszesz:
"Messi-gwiazdor" oraz o "roli zimnej wody oraz twardej deski w kuracji gwiazdorniaka leniwego"
Skąd ta chwiejność nastrojów? Raz Lew ( z dużej litery, co za szacunek!) a raz gwiazdorniak?
Może pora ochłonąć?

0

Jeszcze nie tak dawno nie było większego "Boga" niż Leo.
Dziś wyzywacie go od "Gwiazdorniaków"??? (xyzq)
To że kontuzje zaczną nękać Leo Messiego to było tak pewne, jak w banku.
Jeżeli można było kogoś zajeździć do cna, to dwóch panów z Barcy (Pep i Tito) oraz paru innych (trener reprezentacji i np sponsorzy ) tego dokonali.
Ma 26 lat - i ile meczy rozgrywa w roku kalendarzowym? - pewnie koło setki.
Pamiętacie Leo kilka lat temu? - (pewnie nie, wtedy jeszcze nie był bożyszczem). Drobne chucherko, (coś jak dziś Neymar), z długimi włosami mijające z piłką najlepszych obrońców. Ale Leo co chwila nękały kontuzje.
Potem nastała epoka Pepa, Leo dostał pewnie specjalne programy żywieniowo-treningowe, nabrał masy mięśniowej, I zaczęto go niemiłosiernie eksploatować. A on sam chciał grać, grać i grać.
Nie ma nic za darmo. Te 50 bramek w lidze, 80 czy więcej w sezonie kosztują. Wytrzymał prawie 4 pełne lata - strasznie dużo.
Ale każdy organizm powie wreszcie stop - i tak zaczyna się dziać u Leo.
A dziś, kiedy powinien solidnie odpocząć - polscy kibice Barcy zaczynają na niego nagonkę. WSTYD!!!

0

To była ta sama bezradna Barcelona z ubiegłego sezonu.
W lidze hiszpańskiej przy odrobinie szczęścia możemy zdobyć i 110 pkt.
Nie zmieni to faktu że wiele w miarę poukładanych drużyn europejskich może Barcelonie stawiać zacięty opór i nawet z nią wygrać (o ile nie przestraszy się nazwy i nazwisk)
Chyba że stanie się cud i ktoś podłączy 360V pod naszych graczy.
Dziś, jeżeli ktoś stawi im poważniejszy opór stają się powolnymi i wypalonymi graczami, którzy znużeni są wieloletnią grą w klubie i reprezentacji.

0

Alexis "wywalczył" 3 żółte kartki?
Nurkując i symulując na potęgę?
To ja dziękuje za taką pomoc - to nie dla mnie.

0

To nie osoby trzeba zmieniać a mentalność!!
Klepanie piłki było dobre jeszcze 3 lata temu, dziś to kompletne nieporozumienie.
Gdy ktoś się mądrze broni to zawodnicy Barcy są bezradni jak dzieci we mgle.

0

Opadły już zachwyty po meczu z Lewante?
Bo jak na razie jest to tak samo bezradna Barca jak w sezonie ubiegłym, gdy przeciwnik potrafił się mądrze bronić.
Znów gramy wolno, niecelnie i bez pomysłu.

0

Tak to było dawno. Ale dziś jest niestety inaczej.
I dlatego Barcelonista8 jest zachwycony oglądając mecz obecnej ligi angielskiej gdy po boisku biega 20 obcokrajowców.

0

Nie tylko liga hiszpańska jest nudna.
Niemcy, Anglia, Francja, Włochy - to kraje gdzie w ciemno można wytypować 2-3 kandydatów do tytułu.
To samo dzieje się w Lidze Mistrzów.
Wygrywają najbogatsi.
Łza się w oku kręci jak się wspomina czasy gdy potrafiły wygrywać drużyny z innych krajów.
Ale całą zabawę zdominowała kasa - i co dziś mamy? Angielską drużynę w której zdarza się że na boisku nie ma żadnego anglika.
I dlatego Anglia posiadając najsilniejszą ligę, od 1966 roku nie liczy się jako reprezentacja.

0

Z wyniku nie ma się specjalnie co cieszyć.
Świadczy on o tym jak słaba jest liga hiszpańska - dwa zespoły i potem czarna dziura.

0

"Podczas gdy Barça wydała na transfery 70 milionów euro"
zaraz, zaraz, może coś przegapiłem?
Kogo Barca kupiła poza Neymarem?
Bo ten ponoć kosztował co koło 50 mln
To gdzie poszło 20???

0

zawsze jeszcze pozostaje Dmytro Czyhrynski
Już sprawdzony i zna styl Barcy :)

0

Super, z tak zestawioną obrona to możemy sobie pograć z hiszpańskimi ogórkami.
No ale transfer był - Neymar kupiony, teraz pogra w obronie.
Żałosna jest polityka transferowa Barcelony.

0

Proste
Barca i Real - za wygraną 2 pkt, remis 0, przegrana minus 3 pkt.
Pozostałe drużyny bez zmian

0

do pana zwącego się Catal901
tym razem się nie zawaham i nazwę cię (zwróć uwagę że z małej litery) popularnym słowem na d....
Czy trzeba być "katolem" - jak to nazywasz, by wymagać szacunku wobec matki swojego dziecka.
Szacunek wymaga by to była żona a nie cholera wie jaka "partnerka"
Partnerów i partnerki to dobieram sobie do brydża a nie do tego by rodziły mi dzieci.
Ale jak dla ciebie nie ma różnicy....

0

teraz zupełnie poważnie
Do świętości to droga daleka - po każdej bramce rękę do babci która jest w niebiosach wyciąga. Znaczy - katolik.
Ale kobiecie zrobił dziecko - nie żonie tylko "partnerce"
I to mi się nie podoba - ale ja jestem staroświecki

0

szejka stać i na 20 mln.
Dawać 2 mln w łapę to wstyd dla szejka :)

0

czemu tak siebie nisko oceniasz, przynajmniej wyskoczyłeś z dobrą kasą:)

0

wcale nie
zaległe podatki trzeba zapłacić

0

wejdź na wieżę wysoką a wtedy uwierzysz

0

debilem byłby ten kto by taką kasę zapłacił.
Ale propozycja interesująca, spłacone długi, nowy stadion:)

0

A miała być miłość aż po grób.
Ale trzeba zapłacić zaległe podatki.
I tu miłość się kończy a zaczyna kasa.
I niech mi ktoś powie że pieniądz nie gra roli.

0

Smutny mecz, smutny wynik. Dlaczego? - tak totalna dominacja jednej drużyny nikomu chwały nie przynosi. Wygranym na pewno nie - bo dobrano im kiepskiego przeciwnika.
Gdybym nie widział Neymara w PK, to można byłoby wysnuć wniosek że jego popisy w Santosie to tylko zabawa dobrego technicznie dzieciaka wśród wyrobników.
Miejmy nadzieję że nie powtórzy się sytuacja jak z Ibrą

0

Daj spokój drużynom ligi hiszpańskiej. Łatają dziury budżetowe sprzedając co lepszych graczy a to i tak nie pomaga. Za chwile większość ich drużyn będzie na poziomie polskiej ekstraklasy. Jedynie szalony Real jest w stanie wydać 100 euro na gracza.
A David to chyba już jednak historia - najlepsze lata za nim

0

Czy nie uważasz że cyjanek to rozwiązanie ostateczne.
Po nim już będzie trudno o optymizm:)

0

I to może niestety być prawdą.

0

Powoli z ocenami jak to jest cudownie.
Toż wczorajszy Santos można było porównać do gdańskiej Lechii. Tylko Lechia miała więcej ambicji.
Poczekajmy na kilka meczy ligowych, parę spotkań grupowych w LM a potem będziemy mówić jak jest cudnie. I oby tak cudnie było.
Boję się jednak że jeżeli naprawdę nie wzmocnimy obrony to tak cudnie być nie musi.
W lidze hiszpańskiej znów co prawda możemy pobijać rekordy punktowe i bramkowe. Jej poziom leci na pysk, jedynym rywalem jest Real z którym Barcelona powinna rozgrywać spotkania o mistrzostwo np. do trzech zwycięstw. Na resztę meczy szkoda czasu i sił.
Prawdziwą siłę Barcelony pokażą dopiero rozgrywki LM.

0

oby dalej tak było - by dominowała nad rywalami
Ale zwróć też uwagę - jeżeli jakaś drużyna przestawała się bać Barcelony i zaczynała odważnie atakować to zaczynały się kłopoty.
Santos powinien przestać się bać - dlaczego? Bo chce zobaczyć Barcelonę w obronie. Jest jakiś postęp czy jest dalej tragicznie.

0

Ludzie, bierzcie pod uwagę klasę przeciwnika i siłę ognia Barcy.
Santos - grające we mgle dzieci, Barca - w zasadzie najsilniejszy możliwy skład

0

Za sytuację z Pique jest odpowiedzialny Alexis - miał piłkę na swojej połowie, puste boisko przed sobą i podaje jak zwykle do tyłu. Żałosne - dawno bm go wywalił z boiska

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?