pluszek
Dołączył/a: wrzesień 2010
10 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No cóż, poczekajmy z oceną trenerska Pepa w Monachium jakieś pół roku.
Obawiam się jednak, że tak wspaniale jak w Barcelonie już nie będzie.
Jak dla mnie Bayern zrobił błąd zmieniając trenera.
0
Ilu tych podstawowych piłkarzy spodziewacie się zobaczyć?
W poniedziałek rozpoczynają treningi, a po treningu nic tylko do samolotu i na mecz do Polski?
Messi - pewnie tak bo umowa. Reszta - raczej na pewno nie.
0
Czy naprawdę ten mecz wniósł coś pozytywnego? - oprócz ewentualnej kasy chyba nie.
0
tam przynajmniej o coś chodzi
0
Niemcom w ZDF już transmisja się znudziła poszli na mecz kobiet
0
2 x po 15 minut tej męki by starczyło.
W większym wymiarze czasowym jet niestrawne
0
Tak znane firmy, o tak wielkim potencjale i klasie nie powinny rozgrywać takich meczy.
Męczą się wszyscy:
- publiczność, chciała gwiazd a ma iskierki. Dlatego gwizda.
- zawodnicy, bo im się nie chce, a muszą kopać balon
- trenerzy, bo i tak nic konkretnego z tego meczu nie wywnioskują
Co najwyżej kasa dla skarbników wleci.
0
Czy ci zawodnicy w żółto-czerwonych strojach to naprawdę Barcelona?
Jeżeli oni mają w przyszłości grać w pierwszym składzie to może być smutno;)
0
Jedyna pociecha w tym że Pep już uczy Niemców że z piłką należy wjechać do bramki.
0
rozumiem połowę składu, rozumiem że to jeszcze wakacje, rozumiem z kim grają.
Ale żeby nie potrafić wyjść ze swojej połowy?
To jest Barcelona!
0
jednego?
tu potrzeba kompletu - i to klasowego kompletu
0
Po co Barcelonie jest potrzebne wzmocnienie ataku jak należy wymienić całą obronę.
0
Bardzo chciałbym wierzyć w ostatnią cześć Twojej wypowiedzi.
Odnoszę jednak wrażenie ze ostatnimi czasy w zarządzie Barcelony panuje kompletny zastój lub po prostu panika.
Przykład? Choćby sprzedaż Thiago - z tego chłopaka robiono wielką nadzieję Barcy, zresztą odpowiednio prowadzony mógł się nią stać.
I co - został sprzedany za naprawdę kiepskie pieniądze.
0
ten post po prostu przemilczę.
0
Daruj "net-owi" historię z Abidalem.
Ale zastanów się nad jednym.
Wiesz że masz chorego trenera pierwszego zespołu. Ok, nie jesteś fachowcem od raka, ale masz w klubie pewnie sporą grupę lekarzy.
Gdybyś się ich spytał to na pewno by Ci powiedzieli że rak potrafi wrócić. I to często.
Zarządzasz wielkim klubem. I co, nie jesteś przygotowany na taki przypadek?
To znaczy że twoje zarządzanie było delikatnie mówiąc "do niczego"
0
Zawinił to co człowiek Ci wcześniej napisał.
Choćby trener - kandydat powinien być znany pół roku wcześniej.
Barcelona to nie polska 3 liga gdzie trenera szukasz w łapance.
0
kilka lat temu takie mecze jak ten z Milanem to była codzienność Barcelony.
Dziś taki jeden mecz jest stawiany na piedestał.
A to świadczy o tym ze w Barcelonie źle się dzieje.
0
Obejrzyj kilka meczy Barcy sprzed kilku lat i wtedy przestaniesz mówić o "zaraniu dziejów".
Owszem, Barcelona szanowała piłkę, ale nie była to sztuka dla sztuki jak obecnie.
Graliśmy szybko i pomysłowo. Porównując to dziś gramy jak ślimaki
0
Jak dla mnie mecz z Milanem to był "wypadek przy pracy". Milan się idiotycznie przestraszył.
Popatrz co robili z nami inni.
Co pomógł pressing z Niemcami?
0
90% posiadania piłki, 100% bezproduktywnego klepania w środku boiska, 4 kontry przeciwnika i 3 stracone przez nas bramki.
Podoba ci się ta obecna filozofia?
0
"Mamy swój styl gry, swoją filozofię. Z pewnością Zubi i zarząd poszukają trenera, który się do tego zaadaptuje"
Jeżeli nowy trener zaadoptuje się do coraz bardziej bezproduktywnej gry w 1000 i jeszcze jedno podanie, do teoretycznych kontr które trwają 2 minuty to zachowamy swój styl. Tylko będziemy przegrywać z wszystkimi jako tako poukładanymi drużynami europejskimi.
Osoba która zostanie wybrana na trenera to osoba z łapanki. Byle tylko był, bo się pali. Nieważne, dobry czy słaby, być w poniedziałek musi.
A było na to tyle czasu - np od 0:7 z Bayernem
Takie są skutki fatalnych rządów w Barcelonie.
0
Co nagle to po diable - takie sobie stare przysłowie.
Ale może okazać się całkiem prawdziwe.
Wielkie i porządne firmy mają to do siebie, że prowadzą planowanie strategiczne, by w sytuacji kryzysowej nie być zaskoczone.
Barcelona na pewno jest wielka, ale czy rządzą nią wielcy i przewidujący ludzie? Chyba nie.
Choroba Tito ciągnąca się od roku powinna uzmysłowić włodarzom Barcelony że w każdej chwili może być potrzebny zmiennik na jego miejsce. I taki zmiennik powinien już dawno zostać znaleziony i powinien być gotów objąć drużynę w każdej chwili.
My jak zwykle nic nie mamy a potem jest jeden dzień na decyzje. Gratulacje za przewidywalność.
Stoper - sprawa powinna być załatwiona w okienku zimowym, my nic - i teraz to wygląda na rękę w nocniku.
Bramkarz - został bo nikt nie chciał dać za niego kasy. To też świadczy o jego klasie. Już dziś powinien być kupiony zmiennik. I co? Nic, a potem płać 4x więcej.
Takich - "a my nic" pojawia się coraz więcej. Na tle coraz słabszej hiszpańskiej ligi może to nie przeszkadzać, ale 1/8 Lm to może być za chwilę za wysoko dla tak prowadzonej Barcy.
0
1899Blaugrana
co do oceny tego zawodnika to masz zupełną rację
0
Tak paskudnie się zapytam - okres współczucia się już skończył. czy też Niemcom należy zapłacić większe odszkodowanie?
0
Przyznam się że nie rozumiem podejścia Barcelony.
Czy sprawy nie można było załatwić odrobinę dyskretniej?
Ponieważ zdrowie Tito jest najważniejsze należało oczywiście przyjąć jego dymisję, ale po co było o tym krzyczeć na cały świat?
Znaleźć nowego trenera i za jednym razem ogłosić odejście Tito z powodów zdrowotnych, a jednocześnie przedstawić jego następcę.
0
Przepraszam, ale ta cała sytuacja po przeczytaniu tego artykułu jest co najmniej dziwna.
Wczorajsza konferencja zarządu Barcelony, reakcja zawodników i odwołanie meczu w Polsce sugerowały że stan zdrowia Tito jest co najmniej niedobry.
Życząc Tito jak najszybszego powrotu do zdrowia pytam:
- czy zarząd i zawodnicy urządzili przedwczesną stypę człowiekowi który po prostu musi poświęcić większość swojego czasu na leczenie?
- czy może powyższy artykuł to zbiór pobożnych życzeń nie mających nic wspólnego z bardzo złą rzeczywistością.
0
Dobrze, po raz ostatni.
Barca jest gościem, ale łaski nie robi, za przyjazd do Polski bierze konkretne pieniądze. Wcale nie takie małe.
Na jej przyjazd czekało 32 tysiące ludzi na stadionie (tyle biletów sprzedano) i setki tysięcy a może i miliony ludzi przed telewizorami.
O chorobie trenera wiedziała od dawna - rak to taka paskudna choroba która zawsze może powrócić.
A na koniec - dlaczego prezes nie odwołał jednocześnie meczu w Niemczech???????
0
Naiwny czy naiwnego udajesz - a co robili piłkarze Barcelony gdy ich trener leżał w NY i się tam leczył. Też nie grali??
0
Naprawdę nie wiedzieli że choroba może powrócić?
Ps. zakładów pracy nie bierz dosłownie, choć i tam rodzinna atmosfera potrafi panować:)
0
tysiące ludzi ma raka - i co? - z tego powodu zamyka się np zakłady pracy w których oni pracują?
Przepraszam za poziom, ale musiałem się dostosować