Pitbull wziąłbyś się lepiej za słownik, a nie generalizujesz i wrzucasz wszystkich do jednego wora - dzieci i sezonowców.. Gówno wiesz, a najwięcej szczekasz...
Proszę bardzo, jak się chce to można połączyć jednocześnie grę w takim klubie oraz zapał do zdobywania wiedzy i kształtowania swojej osobowości. Chwali się taką postawę, zwłaszcza znając realia naszych rodzimych piłkarzy i ich mizernego wykształcenia..
Jak ktoś zna angielski, tutaj są bardzo ciekawe jego przemyślenia związane z obecną naturą/postawą człowieka w społeczeństwie, krótkie ale bardzo treściwe (jak na osiemnastolatka). Jestem pod wrażeniem..
http://sky selfss.wordpress.com/category/a-whole-new-world-un-nuevo-mundo/
Gdyby ta hipotetyczna sytuacja z odejsciem Pepa jednak miala miejsce, chialbym i uważam, że bardzo rozsądnym byloby rozważenie przez Andoniego kandydatury Tito [oczywiscie gdy kondycja zdrowotna pozwolilaby mu na to]
Link do skrótu z meczu. Bardzo cieszy postawa piłkarzy drugiego zespołu. Priorytetem na ten sezon było utrzymanie sie w liga adelante, a tu tymczasem sprawiają oni nie lada niespodzankę zajmując pozycję w czołówce tabeli. Niech się ogrywają i oswajają z presją i publiką, a któregoś dnia taki Nolito, Rochina czy Sergi Roberto będą cieszyć nas swoją grą na Camp Nou :D
Proszę bardzo, jak się chce to można połączyć jednocześnie grę w takim klubie oraz zapał do zdobywania wiedzy i kształtowania swojej osobowości. Chwali się taką postawę, zwłaszcza znając realia naszych rodzimych piłkarzy i ich mizernego wykształcenia..
Jak ktoś zna angielski, tutaj są bardzo ciekawe jego przemyślenia związane z obecną naturą/postawą człowieka w społeczeństwie, krótkie ale bardzo treściwe (jak na osiemnastolatka). Jestem pod wrażeniem..
http://sky selfss.wordpress.com/category/a-whole-new-world-un-nuevo-mundo/
Po pierwsze, niektórzy piszą, że tych dwóch zawodników nie można porównywać.. a ja się pytam dlaczego, skoro są to piłkarze grający na praktycznie tych samych pozycjach i odgrywający podobną rolę w zespole.
Po drugie, odnosząc się do warunków fizycznych, twierdzenie, iż Cristiano wypada na tym tle zdecydowanie lepiej jest uzasadnione, lecz należałoby spojrzeć również z drugiej strony. Messi jako osoba drobniejsza i niższa, z mniejsza masą mięśniową i tak radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Co więcej liczniejsze są sytuacje z udziałem Cristiano, w których bezzasadnie twierdzi, iż jest faulowany, Messi natomiast walczy do końca, nie bierze się za sędziowanie i gra do gwizdka. Biorąc pod uwagę warunki fizyczne to właśnie Messi powinien podnosić larum, że więksi od niego zawodnicy walczą z nim bark w bark jak równy z równym, to właśnie Messi powinien wykorzystywać każdą okazje do tego, żeby wymusić faul i to właśnie Messi powinien korzystać ze swojej dziecięcej aparycji (chociaż z tą brodą w meczu z Villareal wyglądał niezwykle męsko :P), podobnie jak Torres i wpływać na decyzje arbitra, lecz w rzeczywistości i w praktyce te przymiotniki bardziej odpowiadają do charakterystyki Ronaldo. Messi nie zważa na to, że natura pożałowała mu wzrostu, wykorzystuje na maxa swoje warunki. Dlatego też, według mnie, argumentacja o warunkach fizycznych działa na niekorzyść Ronaldo.
Ponadto, jeżeli chodzi o argument lepszego wykonywania rzutów wolnych to trudno się nie zgodzić, że Ronaldo ze swoim oryginalnym spadającym liściem, wyróżnia się w tym fragmencie gry. Jednak patrząc na statystyki i liczbę zdobytych bramek po rzutach wolnych w tym sezonie Ronaldo wcale lepszy od Messiego nie jest. Zwłaszcza, że w Madrycie nikt poza Ronaldo do piłki przy rzutach wolnych nie podchodzi. W Barcelonie przed Messim do wykonywania stałych fragmentów jest oczywiście Xavi i Dani Alves.
Kolejny mój argument to waga strzelanych bramek przez obu zawodników. Cristiano strzela seryjnie bramki, ale drużynom przeciętnym, co by nie powiedzieć słabym. Dla Messiego nie ma różnicy czy gra z drużynami z dolnej czy górnej części tabeli. Łatwiej też jest strzelać bramki przy wyniku 1:0 lub więcej, niż otwierać wynik, zwłaszcza gdy gra się nie układa lub przeciwnik za dużo w ofensywie nie pozwala.
Oczywiście po kilkunastu kolejkach nie można przesądzić kto jest lepszym zawodnikiem. Nie można też porównywać tych piłkarzy z zeszłego sezonu, gdyż dla Ronaldo był to pierwszy sezon w nowej lidze, ponadto więcej czasu stracił na leczenie kontuzji. Jednak porównać można całokształt osiągnięć, a przede wszystkim najlepsze sezony tych dwóch piłkarzy, sezony w których odpowiednio obaj zdobywali złote piłki. Gdyby nie Mundial, Messi, w moim przekonaniu, zdobyłby złotą piłkę również i w tym roku, a obrona tej nagrody stanowiłaby nie lada argument w sporze o miano najlepszego obecni zawodnika.
Komentarze
0
Pitbull wziąłbyś się lepiej za słownik, a nie generalizujesz i wrzucasz wszystkich do jednego wora - dzieci i sezonowców.. Gówno wiesz, a najwięcej szczekasz...
0
Czyżbyś był kibicem FCB od roku, że już nie pamiętasz jaka telenowela była z Ceskiem i jego powrotem na CN?
0
Christo zastanów się najpierw jak coś napiszesz.. chociaż może to się okazać zbyt trudne..
0
Proszę bardzo, jak się chce to można połączyć jednocześnie grę w takim klubie oraz zapał do zdobywania wiedzy i kształtowania swojej osobowości. Chwali się taką postawę, zwłaszcza znając realia naszych rodzimych piłkarzy i ich mizernego wykształcenia..
Jak ktoś zna angielski, tutaj są bardzo ciekawe jego przemyślenia związane z obecną naturą/postawą człowieka w społeczeństwie, krótkie ale bardzo treściwe (jak na osiemnastolatka). Jestem pod wrażeniem..
http://sky selfss.wordpress.com/category/a-whole-new-world-un-nuevo-mundo/
0
Gdyby ta hipotetyczna sytuacja z odejsciem Pepa jednak miala miejsce, chialbym i uważam, że bardzo rozsądnym byloby rozważenie przez Andoniego kandydatury Tito [oczywiscie gdy kondycja zdrowotna pozwolilaby mu na to]
0
http://www.youtube.com /watch?v=kMJxHk5nqMs
Link do skrótu z meczu. Bardzo cieszy postawa piłkarzy drugiego zespołu. Priorytetem na ten sezon było utrzymanie sie w liga adelante, a tu tymczasem sprawiają oni nie lada niespodzankę zajmując pozycję w czołówce tabeli. Niech się ogrywają i oswajają z presją i publiką, a któregoś dnia taki Nolito, Rochina czy Sergi Roberto będą cieszyć nas swoją grą na Camp Nou :D
0
Zgadzam się z Hinche i lepiej bym tego nie ujął. Wreszcie ktoś z rozsądkiem podszedł do sprawy Ibry.
0
lukasz222 nie pozostaje nic tylko pogratulować fantazji..
0
Proszę bardzo, jak się chce to można połączyć jednocześnie grę w takim klubie oraz zapał do zdobywania wiedzy i kształtowania swojej osobowości. Chwali się taką postawę, zwłaszcza znając realia naszych rodzimych piłkarzy i ich mizernego wykształcenia..
Jak ktoś zna angielski, tutaj są bardzo ciekawe jego przemyślenia związane z obecną naturą/postawą człowieka w społeczeństwie, krótkie ale bardzo treściwe (jak na osiemnastolatka). Jestem pod wrażeniem..
http://sky selfss.wordpress.com/category/a-whole-new-world-un-nuevo-mundo/
0
Po pierwsze, niektórzy piszą, że tych dwóch zawodników nie można porównywać.. a ja się pytam dlaczego, skoro są to piłkarze grający na praktycznie tych samych pozycjach i odgrywający podobną rolę w zespole.
Po drugie, odnosząc się do warunków fizycznych, twierdzenie, iż Cristiano wypada na tym tle zdecydowanie lepiej jest uzasadnione, lecz należałoby spojrzeć również z drugiej strony. Messi jako osoba drobniejsza i niższa, z mniejsza masą mięśniową i tak radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Co więcej liczniejsze są sytuacje z udziałem Cristiano, w których bezzasadnie twierdzi, iż jest faulowany, Messi natomiast walczy do końca, nie bierze się za sędziowanie i gra do gwizdka. Biorąc pod uwagę warunki fizyczne to właśnie Messi powinien podnosić larum, że więksi od niego zawodnicy walczą z nim bark w bark jak równy z równym, to właśnie Messi powinien wykorzystywać każdą okazje do tego, żeby wymusić faul i to właśnie Messi powinien korzystać ze swojej dziecięcej aparycji (chociaż z tą brodą w meczu z Villareal wyglądał niezwykle męsko :P), podobnie jak Torres i wpływać na decyzje arbitra, lecz w rzeczywistości i w praktyce te przymiotniki bardziej odpowiadają do charakterystyki Ronaldo. Messi nie zważa na to, że natura pożałowała mu wzrostu, wykorzystuje na maxa swoje warunki. Dlatego też, według mnie, argumentacja o warunkach fizycznych działa na niekorzyść Ronaldo.
Ponadto, jeżeli chodzi o argument lepszego wykonywania rzutów wolnych to trudno się nie zgodzić, że Ronaldo ze swoim oryginalnym spadającym liściem, wyróżnia się w tym fragmencie gry. Jednak patrząc na statystyki i liczbę zdobytych bramek po rzutach wolnych w tym sezonie Ronaldo wcale lepszy od Messiego nie jest. Zwłaszcza, że w Madrycie nikt poza Ronaldo do piłki przy rzutach wolnych nie podchodzi. W Barcelonie przed Messim do wykonywania stałych fragmentów jest oczywiście Xavi i Dani Alves.
Kolejny mój argument to waga strzelanych bramek przez obu zawodników. Cristiano strzela seryjnie bramki, ale drużynom przeciętnym, co by nie powiedzieć słabym. Dla Messiego nie ma różnicy czy gra z drużynami z dolnej czy górnej części tabeli. Łatwiej też jest strzelać bramki przy wyniku 1:0 lub więcej, niż otwierać wynik, zwłaszcza gdy gra się nie układa lub przeciwnik za dużo w ofensywie nie pozwala.
Oczywiście po kilkunastu kolejkach nie można przesądzić kto jest lepszym zawodnikiem. Nie można też porównywać tych piłkarzy z zeszłego sezonu, gdyż dla Ronaldo był to pierwszy sezon w nowej lidze, ponadto więcej czasu stracił na leczenie kontuzji. Jednak porównać można całokształt osiągnięć, a przede wszystkim najlepsze sezony tych dwóch piłkarzy, sezony w których odpowiednio obaj zdobywali złote piłki. Gdyby nie Mundial, Messi, w moim przekonaniu, zdobyłby złotą piłkę również i w tym roku, a obrona tej nagrody stanowiłaby nie lada argument w sporze o miano najlepszego obecni zawodnika.