Dokladnie, wpuszczenie Henka to jakis niewypal, no do cholerci, to ma byc profesjonalizm??? Dwie bramki na wyjezdzie to dobry wynik, chodz moglo byc pozamiatane.
Musimy jak najszybciej strzelic bramke i atakowac dalej. I co najwazniejsze, narzucic wlasny styl gry, to my mamy dominowac a nie przeciwnik na Boga. Czas pokazac Europie, ze Barcelona dalej liczy sie w walce o CL, bo ostatnie mecze nie stawiaja nas w gronie faworytow. Walke o wszystko albo nic czas zaczac.
W tym momencie Real strasznie sie zepnie by nie skonczyc sezonu z pustymi rekami. I to moze byc dla nas bardzo niebezpieczne. Tym bardziej, ze raczej nie wyobrazam sobie braku Barcy w nastepnej rundzie CL, czyli my dalej na dwoch frontach, Krolewscy skupiaja sie na lidze. A terminarz nam i tak wyjatkowo nie sprzyja, wiec w tym momecie faktycznie gramy o wszystko albo nic. I jesli sie nie poprawimy i to bardzo, to sezon mozemy skonczyc z pusta szafa na puchary za 2009/2010. Niemozliwe? W tym momencie prawdopodobne.
No i sie stalo niestety! W Madrycie powoli ksztaltuje sie druzyna, a u nas jakby cos sie zacielo. Doszukujac sie przyczyn takiego stanu rzeczy mozna zauwazyc, ze Krolewscy maja wole zwyciestwa jaka my mielismy sezon temu, a w Barcelonie gdzies ta wygasa powolutku. Wielu z nas psioczy na Zlatana, doszukujac sie w nim glownego obiektu gorszej dyspozycji Barcy itp. I napewno maja troche racji. Ja sam juz nie doszukuje sie na sile pozytywow w jego grze, trzeba umiec spojrzec prawdzie w oczy. Ibra bardzo spowalnia nasza gre, nie wychodzi to pilek, snuje sie na polowie rywala, o pressingu nawet nie wspominam bo po co. Jesli do tego dodamy totalna absencje Henrego, to wychodzi na to ze gre z przodu ciagnie nam zbawiciel Messi. Ale czy o to chodzi w naszej druzynie?! By wyniki zalezaly tylko od jednego zawodnika? A w tym momencie wszystko do tego zmierza nieuchronnie. O ile pamietam to Szwed mial byc typem pilkarza, ktory bedzie w stanie sam wygrac mecz. No comment. Jak Zlatan moze to uczynic, jak przez ostatnie 5-6 meczy prawie nie istnieje z przodu. Smutne, ale prawdziwe. Przy takim typie oraz formie napastnika to mozemyzapomniec a naszym najwiekszym atucie, czyli zameczeniu przeciwnika prostopadlymi podaniami. Z tego co pamietam to jedyne tego typu zagranie wykorzystal w meczu z Atletico we...wrzesniu! Pol roku zatem, jak dla mnie niebywale. Nie chce byc pesymista i zrzucac wszystkiego co zle na barki jednego pilkarza, ale chyba wlasnie on jest teraz Barcy najwiekszym problem. Oby sie w decydujacym momencie obudzil.
Jesli transfer Villi sie oddali to jest kolejny w kolejce, wiec nie ma co narzekac. Jak ktos wspominal transfer Eto'o z Barcy to tez priorytet skoro Guardiola oglosil, ze go nie widzi (znow) w skladzie. A skoro Inter pojdzie na wymiane, coz jedyna w tym momencie opcja. Mnie tylko w tym wszystkim zastanawia jedno: po jakiego czorta taki roczny kontarkt? Niech tez Zlatan sie troche ogarnie, przychodzi do klubu gdzie przed nim umiejetnosciami sa: Messi, Iniesta, Xavi. Tu nie bedzie pierwszoplanowa postacia jak we wloszech. Oby trener wiedzil co robi.
Remis moim zdaniem dobry. Valencia jest teraz na fal. Oby Real nie wygral i bedzie dobrze. Mysle ze oni polegna na Mestalla, wiec spokojnie. Mecz byl bardzo zaciety, bez kartek dla naszych, wiec wazne! Damy rade, glowy do gory!
Acha jeszcze jedno. VV znow pokazuje klase, niby nic nie mial do roboty, ale w kilku sytuacjach, a w szczegolnosci w wyjsciach do pilki pokazal klase. Brawo!
Ktos zauwazyl ze rozwoj pilkarski Maxwell'a zatrzymal sie wlasnie w Interze. Moze w Hiszpanii sie odblokuje, bo w Ajaxie zapowiadal sie na naprawde super zawodnika. La liga moze mu bardziej pasowac, kto wie.
Komentarze
0
Dokladnie, wpuszczenie Henka to jakis niewypal, no do cholerci, to ma byc profesjonalizm??? Dwie bramki na wyjezdzie to dobry wynik, chodz moglo byc pozamiatane.
0
Musimy jak najszybciej strzelic bramke i atakowac dalej. I co najwazniejsze, narzucic wlasny styl gry, to my mamy dominowac a nie przeciwnik na Boga. Czas pokazac Europie, ze Barcelona dalej liczy sie w walce o CL, bo ostatnie mecze nie stawiaja nas w gronie faworytow. Walke o wszystko albo nic czas zaczac.
0
Culé a muerte
Podpisuje sie pod Toba. Bedziemy musieli grac do konca gryzac trawe by obronic majstra. Co by bylo bez Messiego?
0
W tym momencie Real strasznie sie zepnie by nie skonczyc sezonu z pustymi rekami. I to moze byc dla nas bardzo niebezpieczne. Tym bardziej, ze raczej nie wyobrazam sobie braku Barcy w nastepnej rundzie CL, czyli my dalej na dwoch frontach, Krolewscy skupiaja sie na lidze. A terminarz nam i tak wyjatkowo nie sprzyja, wiec w tym momecie faktycznie gramy o wszystko albo nic. I jesli sie nie poprawimy i to bardzo, to sezon mozemy skonczyc z pusta szafa na puchary za 2009/2010. Niemozliwe? W tym momencie prawdopodobne.
0
No i sie stalo niestety! W Madrycie powoli ksztaltuje sie druzyna, a u nas jakby cos sie zacielo. Doszukujac sie przyczyn takiego stanu rzeczy mozna zauwazyc, ze Krolewscy maja wole zwyciestwa jaka my mielismy sezon temu, a w Barcelonie gdzies ta wygasa powolutku. Wielu z nas psioczy na Zlatana, doszukujac sie w nim glownego obiektu gorszej dyspozycji Barcy itp. I napewno maja troche racji. Ja sam juz nie doszukuje sie na sile pozytywow w jego grze, trzeba umiec spojrzec prawdzie w oczy. Ibra bardzo spowalnia nasza gre, nie wychodzi to pilek, snuje sie na polowie rywala, o pressingu nawet nie wspominam bo po co. Jesli do tego dodamy totalna absencje Henrego, to wychodzi na to ze gre z przodu ciagnie nam zbawiciel Messi. Ale czy o to chodzi w naszej druzynie?! By wyniki zalezaly tylko od jednego zawodnika? A w tym momencie wszystko do tego zmierza nieuchronnie. O ile pamietam to Szwed mial byc typem pilkarza, ktory bedzie w stanie sam wygrac mecz. No comment. Jak Zlatan moze to uczynic, jak przez ostatnie 5-6 meczy prawie nie istnieje z przodu. Smutne, ale prawdziwe. Przy takim typie oraz formie napastnika to mozemyzapomniec a naszym najwiekszym atucie, czyli zameczeniu przeciwnika prostopadlymi podaniami. Z tego co pamietam to jedyne tego typu zagranie wykorzystal w meczu z Atletico we...wrzesniu! Pol roku zatem, jak dla mnie niebywale. Nie chce byc pesymista i zrzucac wszystkiego co zle na barki jednego pilkarza, ale chyba wlasnie on jest teraz Barcy najwiekszym problem. Oby sie w decydujacym momencie obudzil.
0
Jesli transfer Villi sie oddali to jest kolejny w kolejce, wiec nie ma co narzekac. Jak ktos wspominal transfer Eto'o z Barcy to tez priorytet skoro Guardiola oglosil, ze go nie widzi (znow) w skladzie. A skoro Inter pojdzie na wymiane, coz jedyna w tym momencie opcja. Mnie tylko w tym wszystkim zastanawia jedno: po jakiego czorta taki roczny kontarkt? Niech tez Zlatan sie troche ogarnie, przychodzi do klubu gdzie przed nim umiejetnosciami sa: Messi, Iniesta, Xavi. Tu nie bedzie pierwszoplanowa postacia jak we wloszech. Oby trener wiedzil co robi.
0
Remis moim zdaniem dobry. Valencia jest teraz na fal. Oby Real nie wygral i bedzie dobrze. Mysle ze oni polegna na Mestalla, wiec spokojnie. Mecz byl bardzo zaciety, bez kartek dla naszych, wiec wazne! Damy rade, glowy do gory!
0
Nich chlopak pracuje ciezko, bo jak dla mnie, jest jednym z najslabszych ogniw mimo wszystko.
0
Acha jeszcze jedno. VV znow pokazuje klase, niby nic nie mial do roboty, ale w kilku sytuacjach, a w szczegolnosci w wyjsciach do pilki pokazal klase. Brawo!
0
Ktos zauwazyl ze rozwoj pilkarski Maxwell'a zatrzymal sie wlasnie w Interze. Moze w Hiszpanii sie odblokuje, bo w Ajaxie zapowiadal sie na naprawde super zawodnika. La liga moze mu bardziej pasowac, kto wie.