0

0

Dokładnie bexley. W ogóle pewnych rzeczy i motywów Guardioli w tym sezonie nie rozumiem i pojąć nie mogę ale to szczegół. To co dziś odstawia Barcelona określę 1 słowem: frajerstwo.

0

Nie podoba mi się dzisiejsze zestawienie - Keita w środku, Iniesta na skrzydle, to się nie uda. Nie z Milanem.

0

zdrowyrozsądek
Oni nie utożsamiają chamstwa, oni mają po prostu to coś - cojones. Ja też nie potrafię, każdy zdroworozsądkowy fan piłki kopanej nie potrafi ale oni akurat potrafią. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta: zarówno kibice, działacze jak i piłkarze z Madrytu na czele z ich guru nie potrafią przyjąć do wiadomości prostego wydawałoby się faktu - jest jeden taki zespół, w dodatku z takiego malutkiego kraju, który po prostu jest lepszy, tzn. lepiej gra w piłkę. Dlatego też np., każda pomyłka sędziowska (a było ich na korzyść realu mnóstwo w tym sezonie i nie tylko w tym, ale w tym już wybitnie mnóstwo) nie jest tak naprawdę pomyłką sędziowską bo oni sobie tylko odbierają to co im kiedyś ukradziono, a i pech straszny bo guru ich, którego palec wskazuje im drogę akurat w tym momencie chowa się szybko do kieszonki spodni ich wodza, bo wódz ich na moment ślepnie - ale tylko na moment.
Podobnie jest z symulkami. Po co pisać o kabaretach Pepe, Angela czy Cristiano, nie, to się nie liczy, ważne że to Busquets symuluje i za pomocą kretynizmów medialnych taką łatkę można przypiąć całemu zespołowi. Bo Real, klub prawy, uczciwy nie symuluje, a i "o arbitrach nie dyskutuje" (Butragueno).

0

whatis
I w dodatku z tym czymś, y no z cojones.

0

"błędy debilowatego oszołoma, któremu pozwolono sędziować w PD." - retoryka godna ich guru. Kibica realu narzekający w tym sezonie na sędziów. Hipokryzja do kwadratu. Trudno poważnie Cię traktować.

0

cojones whatis
Kibice Barcy wyli ze śmiechu nie tyle z remisu co z kompromitującego zachowania waszych idoli ( którego to już?). Ale już wiem, ze to nie było tak - to było cojones. Pepe ma cojones, Sergio Ramos ma cojones, włożenie komuś palca w oko to też cojones?

0

"cojones" - hehe, oni są niesamowici, hamstwo i prostactwo to teraz nie hamstwo i prostactwo tylko "cojones". A ja bidny myślałem, że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć w tym całym śnieżnobiałym cyrku.

0

To co się dzisiaj stało, to co dzisiaj panowie i panie zrobiła Komisja ds. Rozgrywek Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej można nazwać tylko w jeden sposób: niewyobrażalny skandal. Ta liga ze sportem nie ma już nic absolutnie wspólnego. Nic. Gratuluje Madrycie - "wy tylko sobie odbieracie to co wam kiedyś ukradziono" - z taką ligą mamy tutaj do czynienia.

0

"ten mecz to był chyba największy wałek w ostatnich latach" - buahaha, nie mogę, niesamowite.

0

duch toma joad
Nie wiem co chcesz udowodnić dzieciakowi ale uwierz mi - to nie ma sensu. Najmniejszego. Czytałeś jakimi epitetami rzucali wczoraj biali na czele z ich guru? Oni są chorzy. Tacy śmieszni mali, ludzie. W taki sposób chcą wygrać tą parking ligę? Wstyd.

0

Wystarczyły 2 normalnie sędziowane mecze i od razu real traci punkty. 2 NORMALNIE sędziowane spotkania i wszyscy widzą jaką hipokryzją i wiochą wieje ze stolicy. To co oni wyprawiają po prostu nie mieści się w głowie. Naprawdę niewiele ma to już wspólnego ze sportem, oj niewiele. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd Madrycie.

0

Co Realny89, sędziowie nie zdążyli pomóc?

0

Otóż to Realny89 wy tej parking ligi na pewno przypadkowo nie wygracie.
Jeszcze jedno, jeżeli w przyszłości będziesz odnosił się do mojej wypowiedzi, argumenty poproszę, a nie stek powtarzanych nie mających żadnego pokrycia w faktach ogólników.
"po prostu Real w lidze prezentuje się lepiej " - yyyy, na pewno osiąga lepsze rezultaty, jak to świetnie skwitował Pep.
"W tamtym sezonie to Real narzekał na sędziów a tez jakiś powodów specjalnych nie miał do tego." - yyyy, oczywiście, że nie miał, wy po prostu odbieracie sobie to co wam ukradziono. Nie moje to słowa bynajmniej.
"Jak już Mourinho zauważył" - yyyy, o tak, jak już Mourinho to zauważył to musi prawda.
Nie idźcie tą drogą Realny89, nie idźcie.

0

Trudno, żeby liga nie była przegrana, jeżeli w lidze dzieją się takie wały, że głowa mała.Na stronie Sportu ukazał się artykuł, który potwierdza, że Messiego obrabowali z kolejnej bramki. Ciekawe jakby to było przy stanie 2-2. Kolejny skandal w tej parkingowej lidze, w cale nie dziwie się Guardioli, który kwituje to wszystko w sposób ironiczny. Hala parking liga.

0

Prawdopodobnie sędziowie ograbili Messiego z kolejnej bramki - prawdopodobnie bo realizator transmisji nie pokazał powtórki. Nie sądziłem że w tych czasach dożyję jeszcze takich wałków, jakie wyprawia się w hiszpańskiej lidze. Coś niesamowitego.

0

Najlepsze: wygrana na wyjeździe i dobra gra w pierwszej połowie.
Najgorsze: tradycyjnie obrona. Wczorajszy "występ" Pique pozostawię bez komentarza, aż żal cokolwiek pisać na jego temat.

0

Kolega Santana10 lubi wybrać sobie z czyjejś wypowiedzi jedno, dwa zdania wyrwane kompletnie z kontekstu, by następnie zinterpretować je w taki sposób, budując przy tym całą otoczkę pozbawioną jakiejkolwiek merytorycznie sensownej argumentacji, żeby pokazać komuś jak bardzo się myli i nie ma racji. A na końcu sam przez się zamknie dyskusję puentując, że dalsza rozmowa pozbawiona jest wszelakiego sensu.

0

Karamba
Mourinho, przychodząc do Realu na samym wstępie wypowiedział znamienne zdanie "kłamstwo wypowiadane 100 razy staje się prawdą dla ludzi mało inteligentnych" - ot i cała dewiza i filozofia wielkiego trenera.

0

Najlepszy transfer Pereza? Mega Davilla.

0

My się tu podniecamy, piszemy setki, tysiące komentarzy, analizujemy taktykę, występ piłkarzy, kto zagrał dobrze a kto zawiódł, płacimy grube pieniądze za cyfre po to tylko by z zapartym tchem śledzić rozgrywki ligi hiszpańskiej, zarywając często noce, tymczasem liga już na wstępie została zaklepana przy zielonym stoliku a nam ostatnio co weekend przychodzi zamiast emocji sportowych oglądać kabaret. Istny kabaret. Brak słów. Wszystko to odbywa się na oczach milionów widzów, transmitowane przez setki kamer telewizyjnych. Najlepszym podsumowaniem tej błazenady, jaką jest nam dane oglądać jest poniższy cytat, z którego nie wiadomo po prostu czy się śmiać czy płakać:
"Żeby nie było, że nie nadmieniłem o poważnych błędach sędziowskich. Gospodarzom należały się dwie jedenastki; pierwsza za rękę Alonso; druga, w ostatniej minucie meczu, za rękę Ramosa. Ale nie będę ukrywał jak to widzę: teraz odbieramy to, co kiedyś nam ukradziono."
"TERAZ ODBIERAMY TO, CO KIEDYŚ NAM UKRADZIONO" - odbierajcie panowie, byliście i jesteście i zawsze będziecie najlepszym klubem na świecie. Gratuluję.

0

Szkoda, że wobec tak fantastycznego i historycznego wydarzenia hańbą okrył się nasz zarząd na czele z prezydentem Rosellem. Wstyd i hańba.

0

Co się stało z pozostałymi komentarzami?

0

Santana10
Jestem anonimowym użytkownikiem strony www.fcbarca.com pod nikiem szczel111, który lubi od czasu do czasu dodać sobie jakiś komentarz. Jeśli coś mnie się nie podoba to o tym pisze i nie zamierzam owijać gówna w bawełnę. Zadatków na trenera nie mam i nigdy nim nie będę.
Napisałeś bzdety frustrując się przy tym niemiłosiernie, stwierdzając na końcu, że dalsza rozmowa nie ma ze mną najmniejszego sensu. Zaiste błysnąłeś intelektem. Idź na spacer, ochłoń dobrze Ci to zrobi na pewno. Taka uwaga na przyszłość - jeżeli zaczynasz z kimkolwiek jakąkolwiek polemikę to staraj się ją przynajmniej dokończyć, bo jak wiesz ( a może jest jeszcze zbyt młody) przerywać nie wolno bo to bardzo nieładnie i w dodatku niezdrowo.

0

Najlepsze asjack w tym wszystkim jest to, że tak to wygląda za każdym razem - przez 5 minut taki Tello robi na boisku więcej niż taki Pedro i Cuenca razem wzięci. Rozumiem pewną hierarchię w zespole,pamiętam co zespołowi dał Pedro, ale gość od półtora roku ma problemy z przyjęciem piłki, tylko w takim razie dlaczego np. grając wyjazd na cięzkim terenie osy w podstawie wychodzi Sergi Roberto a dos Santos, który w przyszłym sezonie dostaje awans do pierwszego składu wącha w tym samym czasie ławkę rezerwowych. Dlaczego awans do pierwszego zespołu dostaje Cuenca a nie np. taki Rafinha, który w wieku 18/19 lat jest wiodącym piłkarzem drugiej drużyny? Za co, z jakich powodów awans do pierwszego zespołu otrzymał Fontas - przecież gościa strach było wpuszczać na boisko, w obawie żeby nie zrobił jakiegoś babola albo nie przewrócił się o własne nogi Co nam dał awans takiego Fontasa?

0

Do czerwonej kartki Pique graliśmy beznadziejnie, zaczęliśmy grać dopiero gdy mieliśmy nóż na gardle. Znany scenariusz z tego sezonu. Podobnie jak postawa arbitrów, Pique ,ofensywa na czele z Pedro czy kolejne kontuzje mięśniowe. Nihil novi.

0

Wygraliśmy dziś dzięki geniuszowi Iniesty i Xaviego. Tylko i wyłącznie. Poza tym dobry mecz Keity i piękny gol. Idziemy w niedobrym kierunku, bardzo niedobrym. Zaczynamy uprawiać sztukę dla sztuki. Odnośnie systemu gry, obecności wychowanków w pierwszym składzie, w kadrze zespołu- tych oczywiście, którzy nie powinni w tym składzie się nigdy znaleźć.

0

Przegrany nigdy nie ma racji, racja jest zawsze po stronie zwycięzcy, choćby nie wiem jakiej argumentacji użył i jaka byłaby ona prawdziwa. Liczy się tylko i wyłącznie jeden fakt - 10 punktów straty i przegrana w lutym liga najlepszej Barcy w historii. Mocno niefortunna wypowiedź- o baaaardzo niewłaściwym czasie. Daliśmy się prać po pysku i zamiast właściwie zareagować w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu, to wielki prezydent wolał coś bajdurzyć o jakimś szacunku do instytucji, który działa niestety tylko w jedną stronę.

0

Rozwad może dzisiaj chcesz dokończyć poprzednią dyskusję na temat tych nowych wariantów i posiadania piłki w systemie 3-4-3. Szkoda, że tak nagle się wycofałeś z poprzedniej rozmowy. Wczoraj mieliśmy 72% posiadania piłki, kontrolowaliśmy mecz? Dla przypomnienia z Valencia mieliśmy 64%. Czy nowym wariantem gry jest Fabregas na lewym ataku? Czy nowym wariantem systemu 3-4-3 jest Leo "nie wiem gdzie mam grać" Messi?

0

Rozwad
Ale w lidze na SB cały czas graliśmy systemem 4-3-3. Zaczęliśmy z Alvesem na prawej obronie, po przesunięciu Alvesa do przodu na środku obrony grał Busquets, który w momencie gdy atakowaliśmy przechodził płynnie na pozycję defensywnego pomocnika. "3-4-3 sprawdza się, kiedy Barcelona absolutnie zabierze piłkę rywalowi"- otóż to i dlatego jest to największa zaleta tego systemu ale i zarazem wada. Z lepszymi, klasowymi zespołami nie będziemy mieć posiadania piłki na poziomie 70/75%, nie będziemy mieć totalnej kontroli nad piłką tak by zakryć wszystkie mankamenty tego systemu, a przyznasz, że te które wymieniłem poniżej niewątpliwie do takich należą. Jak radzić sobie z takim system gry dobitnie pokazał nam to ostatnio Espanyol. Nie tylko Valencia. Systemem 3-4-3 graliśmy również w Mediolanie i również wyglądało to mocno średnio, w defensywie natomiast katastrofalnie. Jest sens zwiększać posiadanie piłki kosztem właśnie obrony, jej stabilności?
"Dziś jest multum rozwiązań" - teoretycznie Rozwad bo wszystko i tak sprowadza się do tego (przynajmniej na razie) w jakiej formie jest Messi oraz czy zdrowy jest Iniesta i Xavi oraz po prostu do skuteczności pod bramką.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?