0

Uwielbiam jak ktoś twierdzi, że w w grudniu na SB graliśmy systemem 3-4-3 - wierutne kłamstwo i tyle w temacie.
"Nowa, udoskonalona FC Barcelona w systemie gry 3-4-3..." Nie wiem gdzie i w jaki sposób jawi się to udoskonalenie, na pewno nie w powyższym systemie. Podobnie jak odniesienie tegoż systemu gry do jednego spotkania w dodatku z wcale niewymagającym rywalem z pominięciem spotkań w których ów system gry po prostu się nie sprawdził. Niespotykana wymienność pozycji, wszechstronność graczy,wszystko fajnie napisane ale i zbytnie dublowanie się zawodników na poszczególnych pozycjach, otwarcie bocznych sektorów boiska dla skrzydeł rywali czy tworzenie się zbyt dużych przestrzeni w defensywie których nie są w stanie załatać obrońcy w cale nie czyni z 3-4-3 idealnie zrównoważonego systemu gry.

0

Najlepsze: bez dwóch zdań Messi.
Najgorsze: tradycyjnie obrona i Andres Iniesta. Serce bolało oglądając wczoraj cień wielkiego piłkarza. Zawodnik kompletnie niezdolny do gry, który sika ze strachu przy każdym kontakcie z futbolówką by nie uszkodzić mięśnia dwugłowego. Zamiast rozgrywać, dryblować facet zastanawia się czy biec na 60% czy 70% swoich możliwości. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że zasadniczym pytaniem odnośnie Iniesty jest, nie kiedy czy za ile Andres wróci do formy po kontuzji tylko kiedy, za ile będzie następna kontuzja.
Sanchez: znakomita skuteczność, dobra gra na dziewiątce, wielkie rozczarowanie na skrzydle.

0

Podczas gdy sędziowie odwalają kolejną manianę prezydent Rosell doskonale bawi się z kompanami z zarządu na nartach w Andorze.

0

Geble
"Messi jest wspaniałym uzupełnieniem tej genialnej dwójki, bez nich nie potrafi samemu pociągnąć całego zespołu do zwycięstwa" - potrafi, robił to nie raz, nie dwa. W dzisiejszych czasach liczy się przede wszystkim zespoł, kolektyw. Na litość, czy Messi nie może mieć kryzysu czy słabszej formy? Facet wygrał dla nas krocie, w wieku 24 latach jest legendą naszego klubu. Mało? Gdzie w tym sezonie jest wspomniany przez Ciebie Iniesta? Zawodzimy jako kolektyw, z takich a nie innych powodów, ponieważ zostały popełnione takie a nie inne błędy. Na wnioski przyjdzie jeszcze czas. Ja nie jestem tylko przekonany czy poszliśmy w tym sezonie w dobrym kierunku.

0

Geble,
Nie koniecznie, przecież jeszcze sezon, 2 sezony temu znakomitą grą w obronie potrafiliśmy wygrywać takie spotkania jak GD, w których para stoperów Puyol - Pique była praktycznie nie do przejścia. Graliśmy na prawdę solidnie w tym aspekcie. Odnośnie Pique, nie chcę po nim jeździć, facet zrobił dla nas naprawdę dużo dobrego, ale prawda jest taka, że gdyby nie był wychowankiem, na ten moment nie podniósłby się z ławki, będąc pierwszym w kolejności do opuszczenia tego klubu w letnim okienku transferowym. Ale nie tylko Pique obniżył loty. Forma Abidala też pozostawia wiele do życzenia.

0

"Najgorsze: Wyjściowy skład" - nie ma co powielać tych kretynizmów prasowych. Pomijając nawet zestawienie personalne pomocy- jak słusznie zauważył odpal, wychodzimy w obronie alves-pique-puyol-abidal, czyli de facto 4 podstawowymi obrońcami. Po raz który w tym sezonie nasza obrona/defensywa robi z siebie kabaret? Z taką obroną my w tym sezonie mamy sięgać po CL? Z niezdatnym do gry Iniestą? Pytania można mnożyć. Mało tego, czytam, że w przyszłym sezonie zbawcami tejże defensywy zostać mają Bartra, Muniesa i Montoya. Ciekawie.

0

Jak dla mnie z nich wszystkich największy potencjał ma Dos Santos, tylko nie jest to zawodnik na pozycję defensywnego pomocnika. Widać, że chłopak posiada przede wszystkim dobra wizję gry i przegląd pola. Co do Tello, to życzę mu by spotkał go lepszy los niż np. Oriola Romeu, który zagrał znakomite spotkanie w superpucharze w Sevilli będąc jednym z najlepszych na boisku a potem został odesłany z powrotem do rezerw gdzie złapał ciężką kontuzję i odszedł do Chelsea.

0

duch toma joad
"szczególnie potrzebę posiadania rasowego skrzydłowego (wejście Tello genialne)" - pełna zgoda, osobiście miałem nadzieję, iż w taki właśnie sposób będzie wyglądała gra Alexisa na prawym skrzydle. Tylko, że przez pełne 90 min., co mecz ( chodzi mi o stabilizację) . Liczyłem właśnie na takie zdynamizowanie gry w ataku właśnie na skrzydłach, na odważne, wygrane dryblingi 1 na 1, czy nawet 1 na 2 po to by tworzyć miejsce i przestrzeń w środku. Na razie, z całym szacunkiem dla Sancheza tego nie widzę.
"Cesc grając w pomocy daje drużynie bardzo dużo" - sęk w tym, że na razie nic nie daje. Statystyki lepsze niż gra.
"nie wiem czy zauważyliście coraz gorszą grę Xaviego. legenda się sypie i to już od długiego czasu" - zwracałem na to uwagę znacznie, znacznie wcześniej.

0

Należy na każdym kroku podkreślać, przypominać i piętnować postawę hiszpańskich sędziów, bo to co goście odstawiają w tym sezonie już dawno przekroczyło granicę dobrego smaku. Podobnie jak działalność Komitetu Sędziowskiego i ich skandalicznych działań i wypowiedzi jego członków. I to RÓWNIEŻ dzięki ich profitom przewaga Realu jest jaka jest.

0

Świetnie to podsumował Eoren dlaczego tracimy 7 punktów na półmetku sezonu. Mnie osobiście bardzo nie podoba się kierunek jaki obrał Guardiola na ten sezon, jezeli chodzi o zmianę systemu gry i próbę zwiększenia jeszcze bardziej posiadania piłki kosztem zarówno defensywy jak i ofensywy. Na litość, nie trzeba mieć 70, 75 czy 80 % posiadania piłki żeby wygrywać mecze czy strzelać bramki. Barca kompletnie zatraciła umiejętność gry szybkim atakiem, co dobitnie pokazały ostanie GD, (może to w tym kierunku warto zrobić krok do przodu?). Wczoraj na prawym i lewym ataku grali nominalni boczni obrońcy, a jeżeli dodamy do tego Messiego, który większość czasu spędza na rozegraniu piłki czy poszukiwaniu wolnych sektorów, to kto miał te bramki strzelać? Tak Messi to geniusz ale dlaczego aż tak bardzo uzależniliśmy strzelanie bramek tylko od jednego piłkarza. Defensywa w tym sezonie wygląda po prostu komicznie. Co się dzieje już od dłuższego czasu z formą Pique, Pedro? Dlaczego w tak katastrofalnej formie fizycznej jest Cesc Fabregas? Tak Pep Team dał nam 13 tytułów, tylko że liczy się to co jest tu i teraz. I radzę o tym nie zapominać.

0

Można się jeszcze łudzić, no cóż można. Jedni się będą właśnie łudzić, drudzy przekonywać, że porażka w lidze to nic takiego bo przecież w końcu trzeba było kiedyś przegrać, trzeci zaś będą dramatyzować ( chodzi mi oczywiście o kibiców, którzy potrafią troszkę pomyśleć własną główką, wyciągnąć samodzielnie wnioski). Wszystko w zależności od tego jakie kto miał oczekiwania względem trwającego sezonu. Ja osobiście miałem je wielkie, tak wielkie jak wielki mamy zespół. Dla mnie gra toczyła się o coś więcej niż o zwykłą ligę, gra toczyła się o miano największej drużyny w historii piłki kopanej, którą tą historię mieliśmy szansę napisać. Gra toczyła się o upokorzenie najbardziej nadętego bufona jaki kiedykolwiek zasiadał na trenerskiej ławce. Niestety popełniono wiele błędów, za wiele. Na analizy przyjdzie jeszcze czas, na razie trzeba trzymać kciuki za Barcę w CL i Copa del Rey.

0

Otóż jest nad czym zapłakać bo nie jest normalną sytuacją że bez mała połowa składu miast szykować formę na ciężkie batalie w lidze czy w CL spędza czas w gabinetach lekarskich bądź na rehabilitacjach. Przypomnę tylko, że właśnie taka plaga kontuzji przede wszystkim kontuzji mięśniowych była początkiem końca ery zespołu Franka Rijkaarda. Ktoś nie wyciągnął żadnych wniosków z tej lekcji, winnych brak a kluczowe spotkania tuż, tuż. W dalszym ciągu czekam na oficjalną wypowiedź, najlepiej członka naszego sztabu medycznego, co się dzieje już od dłuższego czasu z mięśniami dwugłowymi Andresa Iniesty?

0

Po prostu brak słów, co dzisiaj wyprawiała Barcelona, aż się pisać nie chce. Za to nasuwa mi się kilka pytań na które po prostu nie mam odpowiedzi.
1. Co się dzieje z Andresem Iniestą?
2. Co po raz kolejny wyprawia nasza defensywa?
3. Czy widzieliście co dzisiaj wyprawiał Gerard Pique?
4. Czy Cesc Fabregas to ten sam piłkarz, który przyszedł do nas z Arsenalu, czy jakiś klon?

0

Wielkobrzusz
Ja nigdzie nie napisałem, że chcę żeby sędziowie uznawali niesłuszne bramki, ale równie dobrze sędzia mógł podjąć wtedy zupełnie inną decyzję na korzyść gospodarza i błędu by nie popełnił ( sytuacja była na styku ), tyle że wszelkie wątpliwości są interpretowane na korzyść jednej drużyny.
Co do sędziego Undiano Mallenco - większej mendy sędziującej na hiszpańskich boiskach nie widziałem. Pamiętam dokładnie co odstawiał gościu w pamiętnych GD 3-3 z hattrickiem Mesiego albo w wyjazdowym spotkaniu z Espanyolem kiedy to putki cięli naszych równo z trawą a pan Mallenco wywalił z boiska bodajże Alvesa, czy chociażby wspomniany w felietonie finał Copa del Rey.

0

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną prozaiczną kwestię - Madryt jako stolica zawsze miał z tego tytuły profity i chodzi tu przede wszystkim o kwestię obsadzania sędziów przez ludzi działających w federacji związanych z Realem. Pamiętacie jaki cuda działy się jeszcze niedawno w komisjach ligi ( dokładnej nazwy komisji nie pamiętam) z anulowaniem kartek dla graczy Realu. Każde właściwie odwołanie Realu w sprawie kartek przechodziło podczas gdy nasze odwołania w sytuacjach wydawałoby się oczywistych na naszą korzyść przepadało. I tak trochę się to pozmieniało w związku z wyborem Villara - na naszą korzyść ( choć jak widać nie do końca) co do dziś nie może przeboleć środowisko związane z Madritismo ( bzdetne teorie Villarato Relano, psychola Roncero).

0

Najlepszy felieton jaki pojawił się tutaj ostatnimi czasy. Wracam pamięcią jeszcze do poprzedniego sezonu i przypominam sobie dwumecz w pucharze króla pomiędzy Realem a Sevilla, pamiętacie ta stykową sytuację gdzie piłka przekroczyła/nie przekroczyła linii brakowej Realu? Nie wiem czy w tym wypadku była bramka ale równie dobrze sędzia mógł uznać to jako bramkę dla Sevilli (dla gospodarzy), natomiast mecz mógł zakończyć się wynikiem 1-1. Początek spotkania rewanżowego na Bernabeu i prawidłowo zdobyta bramka Negredo na 1-0 niestety a jakże anulowana przez sędziego. Różnie to wszytko mogło się potoczyć i to nie Real musiał awansować dalej.

0

Ustawienie 3-4-3 to jest najbardziej poroniony pomysł jaki Guardiola mógł tylko wymyśleć i główna przyczyna utraty tak dużej liczby punktów na wyjazdach. w pół godziny gry Betis miał 3 setki. O ile na Camp Nou idzie to odrobić na wyjazdach przy lepszej skuteczności przeciwnika już nie za bardzo. Obrona po raz kolejny prezentuje się wręcz kabaretowo. Nie tędy droga. Nie kosztem obrony bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Niestety.

0

5). "Gra na skrzydle dla piłkarza, który najbardziej błyszczał na szpicy to ogromne wyzwanie. Pokazał to już przypadek Henry'ego" - nienajlepszy casus ponieważ jak już wcześniej pisałem Villa rozegrał dużą ilość spotkań w reprezentacji właśnie na lewym skrzydle w jednym składzie z Xavim i Iniestą. Mało tego Villa w Barcelonie kompletnie nie miał problemów z adaptacją gry na skrzydle gdyż to właśnie pierwszą część sezonu Villa miał najlepszą strzelając najwięcej goli. Druga część sezonu to permanentny kryzys formy ( z przebłyskami: ważne bramki z Gijon, Arsenalem), aż do finału CL, pogłębiony tylko w tym sezonie. Tak Villa na skrzydle to praca dla zespołu, zespołowość, pressing ale również przegrywane pojedynki 1 na 1 i bardzo schematyczna gra z coraz mniejszą dynamiką ataku.
6). "Ci którzy skreślili już Villę śmieszą mnie tak samo jak pewien gracz Realu Madryt, który kolejną (którą to już?) wygraną z jego drużyną nazwał „przypadkiem" - niestety IceMan ale ta fraza jest podsumowaniem twojego "spontanicznego" felietonu. Nie pisz felietonów pod wpływem chwili.

0

3). Z Villą w składzie spotkań z Realem zagraliśmy 8 (OSIEM) - 3 bramki w tym 2 w jednym meczu imponującym osiągnięciem nie jest. Rzekłbym, że baaaardzo przeciętnym jak na zawodnika grającego w formacji ataku. Katastrofalne wręcz występy w obu spotkaniach CL, finale Copa del Rey jak i superpucharze hiszpanii ( w drugim spotkaniu najsłabszy na boisku, gdyby nie bramka w pierwszym spotkaniu, rzec można, że żenujące a Villa akurat przepracował solidnie okres przygotowawczy), w ostatnim spotkaniu ławeczka z kilkoma minutami.
4). "Ostatnim napastnikiem, który przez kibiców Barcelony (w Polsce) nie był krytykowany był Samuel Eto'o" - krótka pamięć IceMan bo w ostatnim sezonie Kameruńczyka - Eto był jednym z najbardziej krytykowanych zawodników Barcy zwłaszcza za słabą skuteczność.

0

Villa nie jest ani zapomniany ani na pewno nie jest bohaterem (Barcelony) więc już niestety IceMan z tytułem głęboko się rozminąłeś. A dalej było już tylko gorzej - kompletny brak merytoryki i spojrzenia na sprawę chłodnym okiem.
1). "Villa na Mistrzostwa Świata z La Furia Roja pojechał już jako Blaugrana. Zachwycał jak zawsze. Strzelił 5 bramek zostając królem strzelców turnieju..." - zachwycał i owszem ale jedynie w początkowej fazie turnieju a im dalej w las tym było gorzej. Bardzo słabe występy zarówno w półfinale jak i finale. "Jego kariera na Camp Nou wiązała się jednak ze zmianą pozycji" - na tych samych mistrzostwach ja bynajmniej widziałem Ville na lewym skrzydle, to z lewej flanki Villa stwarzał największe zagrożenie strzelając bramki dla Espanii więc to iż "zmiana pozycji wiązała się z mniejszą skutecznością, a co za tym idzie, mniejszą ilością bramek" wg. mnie jest wierutnym nonsensem, bo:
2). Mniejsza skuteczność Villi wcale nie wiązała się ze zmianą pozycji ponieważ Villa sytuacji bramkowych miał bez liku ale niestety często David albo pudłował w najprostszych sytuacjach albo podejmował irracjonalne deyzje w polu karnym ( zamiast strzelać podawał, zamiast przyjąć strzelał), do tego doszły problemy z formą fizyczną ( w każdym niemal sezonie w Valencii Ville dopadał czy to mniejszy dołek czy też poważniejszy kryzys formy).

0

wynik tylko zaciemnił obraz naszej słabej dyspozycji - zwłaszcza pod względem fizycznym i szybkościowym. Fabregas pomimo 2 bramek rusza się jak mucha w smole. Niestety nie trafiliśmy z formą na grudzień, po drugie należy życzyć Pepowi szczęścia jeżeli zamierza grać 3 obrońcami w Madrycie - nie tędy droga.

0

Tak słabej Barcelony nie widziałem od czasów Franka Rijkaarda, pod względem fizycznym jesteśmy na ten moment 2 poziomy niżej niż real, do niedawna nasza najsilniejsza broń tj. gra pressingiem wygląda koszmarnie, właściwie to jej nie ma. Messi, Iniesta, Pique, Villa kompletnie bez formy.

0

Pytanie do osób mających troszeczkę większe pojęcie o piłce kopanej: czy jest jakakolwiek różnica w samym tylko rozegraniu/rozgrywaniu/prowadzeniu gry przez Xaviego z poprzednich sezonów a Xavim z tego?

0

"Co z tym Villa bedzie?..." - ławka będzie, a po sezonie Villi już nie będzie i bramkostrzelnego napastnika trzeba szukać będzie.
Co do ocen, dobre, choć dla mnie Fabregas jedno oczko niżej. Najsłabszy z wszystkich pomocników, strasznie ocieżały, bardzo słaba gra pressingiem co pokazuje statystyka odbiorów.
"Villa – 4 – Asturyjczyk notuje rekordy w nieregularności formy. Wręcz bezczelnie nieskuteczny," - Asturyjczyk jest aż nadto regularny w swojej bezczelnej nieskuteczności od blisko roku.

0

Mnie osobiście wczorajsza Barcelona nie zachwyciła. Nie mieliśmy w ogóle kontroli nad spotkaniem, nie najlepiej jak na nas utrzymywaliśmy się przy piłce, w dalszym ciągu formacja ataku i strzelanie bramek są uzależnione tylko i wyłącznie od Leo, po raz kolejny w tym sezonie zagraliśmy kabaret w defensywie, bo inaczej nazwać tego nie można. Wyliczając po kolei straciliśmy 4 bramki w dwumeczu o superpuchar hiszpanii, 2 bramki w Valencii, 4 bramki w dwumeczu z Milanem, 2 bramki w Bilbao, 2 bramki z Realem Sociedad. Całkiem sporo.

0

Kretynizmy Guardiolii w taktyce, katastrofalna defensywa i jak zawsze beznadziejny David Villa. Największym pozytywem jest wynik po 1 połowie z wcale nierewelacyjnym Milanem.

0

Tych kretynizmów Guardiolii w tym sezonie po prostu nie da się oglądać.

0

KojotFCB
Właśnie o tym pisze, za chwilę granderby i to znowu nam będzie się przypinać tego typu łatki. Kiedy wreszcie zaczniemy głośno pokazywać buractwo klubu, który próbuje umniejszać nasze sukcesy, jeżeli mamy ku temu okazje. A po wczorajszym meczu Realu, który to ponad wszystko ceni sobie fair play czy własną nieskazitelność mamy ku temu znakomite przesłanki.

0

Wafel1902
"Artykuł o rewelacyjnej radości" - była właśnie ta "rewelacyjna radość", doprawdy znakomicie to ująłeś, były też inne zachowania, np. http://www.marca.com/2011/11/19/futbol/equipos/real_madrid/1321742333.html, dlaczego mamy nie pokazywać prostactwa i hamstwa klubu, który na każdym kroku podkreślając ideę fair play atakuje nasz klub np. za pośrednictwem mediów, próbując umniejszać nasze sukcesy, jeżeli mamy ku temu powody czy okazję?

0

Witam wszystkich. Miałbym gorącą prośbę do redaktorów, by dodali jakiś artykuł odnośnie wczorajszych wyczynów jose m. Skoro to nas postrzegano i cały czas niestety postrzega się jako prowokatorów czy symulantów, to taki artykuł może otworzyłby oczy niektórym postronnym fanom la liga, co jest grane. Na marce jest kilka artykułów, superdeporte też zamieszcza kilka. Tym bardziej warto, ze granderby coraz bliżej, a zachowanie, nie pierwsze takie, tego psychopaty powinniśmy piętnować i podkreślać na każdym kroku.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?