Fajnie się ogląda Barcelonę, gdy rywal wychodzi na przeciw oczekiwaniom, zostawia przestrzenie, chce pograć piłką. Mówimy wtedy: "szacun dla rywala za odwagę, że podjął walkę. Inaczej, gdy przeciwnik gra intensywnie, pressuje, nie pozwala Barcelonie by grała swój futbol. Czytamy krzykliwe nagłówki, ale z kim poważnym ostatnio grała Barcelona? Zresztą, z kim był nie grała, to co mecz ta sama historia w 1 połowie. Flick myślał, że dokąd rywal będzie nieskuteczny wobec tej marnej obrony? Było jasne, że mocniejsza drużyna wykorzysta błędy, a losów meczu Barca może nie odwrócić. Chłop dostaje kolejną lekcję, z której z pewnie wyciągnie wniosków. Gdyby miał je wyciągnąć, zrobiłby to po meczu z Interem. Mnie ten puchar nie rusza w ogóle od dłuższego już czasu, ale nie o ten marny puchar chodzi, a o grę.
@macio_944 Zobacz wywiady z Braunem i Olszańskim (bez tego krzykliwego Ludwiczka) ale na kanale u Moniki Jaruzelskiej. Tak dla złapania innej perspektywy. Ja poświęciłem czas i obejrzałem. Nie żebym zmienił jakoś radykalnie swoje stanowisko wobec tych ludzi, ale pozwoliło mi to zobaczyć ich z nieco innej strony. Przed wywiadem z jednym czy drugim byłem przekonany, że tracę czas. Ale na koniec uznałem, że nie był to jednak czas stracony. To, co rzuca się w oczy to kultura obu wywiadów.
Celna riposta w temacie awansu. Poza tym, pytać o takie trenera Barcelony, która ma na koncie tych pucharów "do diabła"? Bo dokładnej liczby nawet nie pamiętam.
Powinno być jasne dla wszystkich, że to piłkarz, którego kariera dobiega końca powinien odejść. Ankieta pokazuje jednak, że nie jest. Ferran ma przed sobą jeszcze kilka ładnych lat grania i jako joker będzie "jak znalazł". Bo jak rozumiem, Barca rusza po napastnika, który będzie wychodził w 1 składzie, a nie po jakąś zapchajdziurę.
Takie wpisy to zwykle kure#two. Nie przepadam za Araujo i wolałbym widzieć go poza klubem. Nigdy jednak nie napisałbym, że życzę mu kontuzji, a co dopiero śmierci córek. To pisali jacyś chorzy ludzie
Laporta na łeb upadł. Teraz będzie lizał tyłki wszystkim instytucjom, które robiły krzywdę Barcelonie? Tebas dla dobra tej ligi powinien przestać pełnić funkcję jak najszybciej. Chłop rocznie przytula ponad 5 milionów euro i to są kosmiczne pieniądze jak na szefa rozgrywek ligowych, a drużyny klepią biedę jedna po drugiej. Liga staje się coraz mniej konkurencyjna i tylko klasyk utrzymuje ja na powierzchni. To dzięki Tebasowi nie możemy oglądać Leo, też dzięki Tebasowi transfer Nico nie doszedł do skutku. Chłop wyświetlił sytuację finansową Barcelony całemu światu, co wpłynęło i wpływa na kwoty transferów in/out. I kiedy nadarzyła się okazja, by za to wszystko zapłacił, nagle dobrodziej Jan staje w obronie człowieka, który był, jest i będzie madridistą.
Niech idzie gdzie chce, byle nie do Barcelony. Nie widziałem gościa, dopóki nie pojawiły się plotki o jego transferze. Obejrzałem kilka spotkań (wiem, że to niewiele) i człowiek w ogóle nie pasuje do drużyny. Ferran bije go na łeb. Mam nadzieję, że Barca poszuka innej, mniej drewnianej opcji.
@Ronin47 Gavi grywał u Flicka na ”10” podczas nieobecności Olmo i niedyspozycji Fermina, ale znacznie lepiej prezentuje się w drugiej linii, gdzie rozegrał więcej spotkań. Były też chyba ze 3 spotkania, w których Flick ustawiał go jako fałszywego skrzydłowego. Na tej pozycji lubił męczyć go Xavi.
@Dr_Cabasisi Laporta wygrał wybory, bo nie było innego sensownego kandydata, nie dlatego, że coś obiecał. Leo to wielka skaza na tej prezydenturze i ja nigdy Laporcie tego nie wybaczę. Ale moje niezadowolenie nikogo nie rusza, a Laporta ponownie sięgnie po stołek prezydencki. "Stety" czy niestety, jak kto woli. Problem jest taki, że brak mu sensownego kontrkandydata. Może koalicja Ciria - Font miałaby jakieś szanse. Ale obaj panowie w świecie piłki nożnej są nikim. Żadnych kontaktów z agentami, dla UEFA to obcy ludzie, a w tym świecie trzeba umieć się obracać. Laporta wygra kolejny raz na emocjach, jak zrobił to po wyrzuceniu Bartomeu. Budowa stadionu będzie kolejnym argumentem "za", choć wiemy jak wyglądał przetarg, wybór wykonawcy, przebieg prac i historię powrotów na CN. Pozycja Barcelony w Europie, futbol jaki oglądamy w jej wykonaniu, to wszystko wielu kojarzy się bezpośrednio z Laporta. Ja chętnie zobaczyłbym osobę kompetentną na stanowisku i zarząd z prawdziwego zdarzenia, ale to się nie wydarzy. Gdy Barca ostatni raz sięgała po LM, pisałem, że Barto nie ma projektu sportowego, że to je#nie w najbliższej przyszłości. Nie muszę Ci pisać, co czytałem pod tą wypowiedzią. To co prawda tylko kibice że strony, ale socios można mamić równie łatwo, o czym mówił wielokrotnie nasz Naczelny, który w uczestniczy w zebraniach. Jeśli nie może być lepiej, obu gorzej nie było.
A kto ma niby pokonać Laporte w tych wyborach? Nawet, gdyby tak się stało, nowy presi byłby durniem rozbijając projekt. Musiałby mieć na miejsce Niemca jakąś topową postać, np. Pepa, Lucho, Kloppa czy ...Xabiego Alonso. Każdy chyba zdaje sobie sprawę, że te kandydatury są nierealne. O Alonso wspomniałem, bo uważam, że jego etyka pracy akurat w Barcelonie przyniosłaby efekty. Ale to kandydatura czysto hipotetyczna. Dlaczego jednak sam Flickr miałby rezygnować? Ważna jest drużyna, nie władze klubu. Jeśli zachowa warunki pracy, nie widzę powodu by odchodził. Laporta na dziś nie ma poważnego rywala. Font wydawał mi się bardziej przekonujący gdy pogoniono Bartomeu. Od tamtego czasu nie zrobił nic, co mogłoby go uwiarygodnić w oczach kibiców. Do tego nie ma argumentu, bo sama krytyka rządów Laporty jest niewystarczająca.
Kounde to jakiś zaczarowany w tym sezonie. Eric musi nieźle się uwijać przy asekuracji Francuza. Mnie najbardziej cieszy bramka Bernala. Dla mnie to był najlepszy moment spotkania. Rozwój tego dzieciaka, jak każdego utalentowanego wychowanka to priorytet w obecnej sytuacji. Trochę szkoda, że Virgili nie dostał szansy od Flicka. Piłkarski wygląda o wiele lepiej od Rashforda, choć oczywiście cyferki już nie te. W każdym razie radzi sobie chłopak.
Archivo Var po meczach Barcelony: Barcelonie należały się dwa rzuty karne, których sędziowie nie widzieli. Archivo VAR po meczach RM: Real otrzymał karny, którego być nie powinno. Ja już przywykłem, co nie znaczy, że mnie to nie wkurza.
Ale też muszę przyznać, że gdyby przyszedł do nich Vitinha, miałbym spory ból dupy. Jak w przypadku każdego gracza, którego chętnie widziałbym w Barcelonie. Tak było z Roberto Carlosem chociażby, bo ani Cristiano, ani Mbappe jakoś mi humoru nie popsuli. Wiem jakiej klasy to piłkarze, ale nie miałam ciśnienia, by trafili na CN. No, może Mbappe, ale raczej wtedy, gdy opuszczał Monaco, a do Barcelony trafił Dembele. Ale Cristiano nie trawiłem już gdy do United przechodził. Transfer Zizou nie zrobił na mnie dużego wrażenia, ale transfer najlepszej ”9” w historii futbolu już tak. Było mi nie w smak, gdy Nazario biegał w białym stroju. Byłem wielkim fanem jego talentu.
Nie musiałem czytać artykułu, by odgadnąć, że to Pedri. Chłopak w życiu tam nie pójdzie. Perez źle wybrał. Pedri raczej im nie zapomniał, że został odpalony na testach.
I dlatego teraz można bez żadnych konsekwencji faworyzować ten parszywy klub, który zresztą od zawsze miał z górki. 34 lata jak kibicuję Barcelonie, nie pamiętam, by kiedyś ktoś robił zarzuty o sprzyjanie Barcelonie. Przynajmniej chłop przyznał to, o czym już kiedyś pisałem, że sędziowie gwiżdżą na niekorzyść Barcelony, by zrzucić z siebie podejrzenia o uczestnictwie w tej aferze z Negreira. Nie mam jednak pojęcia dlaczego aż tak bardzo wspierają tę białą zarazę.
Faktycznie, ludzie chłopa nie znają, w tym ja. Byłem jednak pewien na 100 procent, że zadeklaruje powrót. Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że będzie rozważał zakończenie kariery. Kasa kasą, ale chłop ma chorą ambicję. A przecież po tej kontuzji pies z kulawą nogą nie spojrzy w jego stronę, bo jako bramkarz jest skończony. Ter Stegen nie zrzeknie się grosza ze swojego kontraktu i to akurat rozumiem. Dlatego klub powinien wypłacić co mu wisi i pięknie pożegnać, bo do końca jego umowy będą z nim problemy.
Historia niezrozumiała dla mnie. Nawet, jeśli Lamine bywa irytujący, to z pewnością nie jest bardziej od takiego męczennika czy choćby Rudigera by nie wymieniać całej 11 tego parszywego klubu. Ale z drugiej strony, skoro Yamal nie budzi sympatii wśród części sympatyków Blaugrany, choćby na tej stronie, to czego oczekiwać od fanów obcych drużyn. W każdym razie skala tego zjawiska jest po prostu niezrozumiała.
I co, za 4 miesiące wróci i znów będzie przekonywał, że jest w formie i gotów walczyć o 1 skład? Szkoda mi MATSa tak zwyczajnie po ludzku, ale jest drugą strona medalu. MAtS jest bardzo roszczeniowym gościem. Należał mi się nr 1 w Barcelonie, należał w kadrze i to bez względu na formę i osiągnięcia swoich kolegów po fachu. Czy to w klubie, czy w kadrze. Ta historia z klubem, jego zachowanie po transferze Garcii, a nawet te wcześniejsze pieriepałki, gdy w klubie grali jeszcze Leo i Pique... Chyba los nie chciał, by Marc spełnił marzenie i zagrał na MŚ jako pierwszy bramkarz kadry Niemiec.
Oni się już dawno przyzwyczaili. Statystyka z wczorajszego odcinka UTDLR. 22 mecze rozegrane, 11 podyktowanych karnych, 9 czerwonych kartek dla rywala. Pozostałe 2, w których nie było kartek ani wapna, zostały przegrane. Dziś nie mam najmniejszych wątpliwości, że Manzano w meczu Sociedad był po to, by Barca nie odskoczyła. Udało się. Tylko kto za tym stoi? Bo ciężko mi uwierzyć, że Perez kupuje sędziów. Z czyjej inicjatywy RM jest pchany, a Barcelonie kopie się dołki. I jak to jest, że ci sami sędziowie, którzy są opluwani przez ten pieprzony ściek madrycki im pomagają. Nie dociera do mnie tłumaczenie, że sędziowie w Hiszpanii wszystkim po równo psują powietrze.
Laporta go zje i wypluje w tych wyborach. Font nie ma argumentów, a jeszcze plecie 3 po 3. Być może jest świetnym managerem, ale zupełnie nie potrafi się poruszać w tematach sportowych. Czy tego chcemy, czy nie, czeka nas kolejna kadencja szwagrów. Swoją drogą, ja bym chciał zobaczyć, jak Font radzi sobie na poziomie zarządzania klubem. Musiałby się jednak otaczać poważnymi ludźmi w sektorze sportowym.
Nie wiem co napisać. Jestem tu chyba pierwszym hejterem Ter Stegena, ale w obecnej sytuacji jechanie po nim to jak kopanie leżącego. Bardzo niezręczna sytuacja dla samego zawodnika jak i dla Barcelony
Christo Stoiczkow: "W naszych czasach napastnik miał 3 sekundy na decyzję, dziś ma tylko jedną" I to prawda, kiedyś nie było tak szalonego pressingu i piłkarz miał więcej czasu na podjęcie decyzji, co zrobić z piłką. Dziś musi wiedzieć, zanim ją dostanie.
1
Fajnie się ogląda Barcelonę, gdy rywal wychodzi na przeciw oczekiwaniom, zostawia przestrzenie, chce pograć piłką.
Mówimy wtedy: "szacun dla rywala za odwagę, że podjął walkę.
Inaczej, gdy przeciwnik gra intensywnie, pressuje, nie pozwala Barcelonie by grała swój futbol. Czytamy krzykliwe nagłówki, ale z kim poważnym ostatnio grała Barcelona?
Zresztą, z kim był nie grała, to co mecz ta sama historia w 1 połowie. Flick myślał, że dokąd rywal będzie nieskuteczny wobec tej marnej obrony? Było jasne, że mocniejsza drużyna wykorzysta błędy, a losów meczu Barca może nie odwrócić.
Chłop dostaje kolejną lekcję, z której z pewnie wyciągnie wniosków. Gdyby miał je wyciągnąć, zrobiłby to po meczu z Interem.
Mnie ten puchar nie rusza w ogóle od dłuższego już czasu, ale nie o ten marny puchar chodzi, a o grę.
0
@macio_944 Zobacz wywiady z Braunem i Olszańskim (bez tego krzykliwego Ludwiczka) ale na kanale u Moniki Jaruzelskiej. Tak dla złapania innej perspektywy. Ja poświęciłem czas i obejrzałem. Nie żebym zmienił jakoś radykalnie swoje stanowisko wobec tych ludzi, ale pozwoliło mi to zobaczyć ich z nieco innej strony. Przed wywiadem z jednym czy drugim byłem przekonany, że tracę czas. Ale na koniec uznałem, że nie był to jednak czas stracony. To, co rzuca się w oczy to kultura obu wywiadów.
1
Na moje szczęście, gdy wejdzie zakaz rejestracji aut spalinowych, prawo jazdy odłożę na półkę, jak zrobił mój Ojciec w w wieku 75 lat.
7
Celna riposta w temacie awansu. Poza tym, pytać o takie trenera Barcelony, która ma na koncie tych pucharów "do diabła"? Bo dokładnej liczby nawet nie pamiętam.
0
Powinno być jasne dla wszystkich, że to piłkarz, którego kariera dobiega końca powinien odejść. Ankieta pokazuje jednak, że nie jest. Ferran ma przed sobą jeszcze kilka ładnych lat grania i jako joker będzie "jak znalazł". Bo jak rozumiem, Barca rusza po napastnika, który będzie wychodził w 1 składzie, a nie po jakąś zapchajdziurę.
4
Takie wpisy to zwykle kure#two. Nie przepadam za Araujo i wolałbym widzieć go poza klubem. Nigdy jednak nie napisałbym, że życzę mu kontuzji, a co dopiero śmierci córek. To pisali jacyś chorzy ludzie
5
Tytuł wystarczy, by podnieść ciśnienie, więc artykuł można sobie darować dla własnego komfortu.
4
Laporta na łeb upadł. Teraz będzie lizał tyłki wszystkim instytucjom, które robiły krzywdę Barcelonie?
Tebas dla dobra tej ligi powinien przestać pełnić funkcję jak najszybciej. Chłop rocznie przytula ponad 5 milionów euro i to są kosmiczne pieniądze jak na szefa rozgrywek ligowych, a drużyny klepią biedę jedna po drugiej. Liga staje się coraz mniej konkurencyjna i tylko klasyk utrzymuje ja na powierzchni.
To dzięki Tebasowi nie możemy oglądać Leo, też dzięki Tebasowi transfer Nico nie doszedł do skutku. Chłop wyświetlił sytuację finansową Barcelony całemu światu, co wpłynęło i wpływa na kwoty transferów in/out. I kiedy nadarzyła się okazja, by za to wszystko zapłacił, nagle dobrodziej Jan staje w obronie człowieka, który był, jest i będzie madridistą.
1
Niech idzie gdzie chce, byle nie do Barcelony. Nie widziałem gościa, dopóki nie pojawiły się plotki o jego transferze. Obejrzałem kilka spotkań (wiem, że to niewiele) i człowiek w ogóle nie pasuje do drużyny. Ferran bije go na łeb. Mam nadzieję, że Barca poszuka innej, mniej drewnianej opcji.
0
@Ronin47 Gavi grywał u Flicka na ”10” podczas nieobecności Olmo i niedyspozycji Fermina, ale znacznie lepiej prezentuje się w drugiej linii, gdzie rozegrał więcej spotkań. Były też chyba ze 3 spotkania, w których Flick ustawiał go jako fałszywego skrzydłowego. Na tej pozycji lubił męczyć go Xavi.
1
@Dr_Cabasisi Laporta wygrał wybory, bo nie było innego sensownego kandydata, nie dlatego, że coś obiecał. Leo to wielka skaza na tej prezydenturze i ja nigdy Laporcie tego nie wybaczę. Ale moje niezadowolenie nikogo nie rusza, a Laporta ponownie sięgnie po stołek prezydencki. "Stety" czy niestety, jak kto woli.
Problem jest taki, że brak mu sensownego kontrkandydata. Może koalicja Ciria - Font miałaby jakieś szanse. Ale obaj panowie w świecie piłki nożnej są nikim. Żadnych kontaktów z agentami, dla UEFA to obcy ludzie, a w tym świecie trzeba umieć się obracać. Laporta wygra kolejny raz na emocjach, jak zrobił to po wyrzuceniu Bartomeu.
Budowa stadionu będzie kolejnym argumentem "za", choć wiemy jak wyglądał przetarg, wybór wykonawcy, przebieg prac i historię powrotów na CN.
Pozycja Barcelony w Europie, futbol jaki oglądamy w jej wykonaniu, to wszystko wielu kojarzy się bezpośrednio z Laporta.
Ja chętnie zobaczyłbym osobę kompetentną na stanowisku i zarząd z prawdziwego zdarzenia, ale to się nie wydarzy.
Gdy Barca ostatni raz sięgała po LM, pisałem, że Barto nie ma projektu sportowego, że to je#nie w najbliższej przyszłości. Nie muszę Ci pisać, co czytałem pod tą wypowiedzią. To co prawda tylko kibice że strony, ale socios można mamić równie łatwo, o czym mówił wielokrotnie nasz Naczelny, który w uczestniczy w zebraniach.
Jeśli nie może być lepiej, obu gorzej nie było.
13
Tweet z wczoraj, czyli to już dziś.
3
A kto ma niby pokonać Laporte w tych wyborach? Nawet, gdyby tak się stało, nowy presi byłby durniem rozbijając projekt. Musiałby mieć na miejsce Niemca jakąś topową postać, np. Pepa, Lucho, Kloppa czy ...Xabiego Alonso. Każdy chyba zdaje sobie sprawę, że te kandydatury są nierealne. O Alonso wspomniałem, bo uważam, że jego etyka pracy akurat w Barcelonie przyniosłaby efekty. Ale to kandydatura czysto hipotetyczna. Dlaczego jednak sam Flickr miałby rezygnować? Ważna jest drużyna, nie władze klubu. Jeśli zachowa warunki pracy, nie widzę powodu by odchodził.
Laporta na dziś nie ma poważnego rywala.
Font wydawał mi się bardziej przekonujący gdy pogoniono Bartomeu. Od tamtego czasu nie zrobił nic, co mogłoby go uwiarygodnić w oczach kibiców.
Do tego nie ma argumentu, bo sama krytyka rządów Laporty jest niewystarczająca.
1
Kounde to jakiś zaczarowany w tym sezonie. Eric musi nieźle się uwijać przy asekuracji Francuza.
Mnie najbardziej cieszy bramka Bernala. Dla mnie to był najlepszy moment spotkania. Rozwój tego dzieciaka, jak każdego utalentowanego wychowanka to priorytet w obecnej sytuacji.
Trochę szkoda, że Virgili nie dostał szansy od Flicka. Piłkarski wygląda o wiele lepiej od Rashforda, choć oczywiście cyferki już nie te. W każdym razie radzi sobie chłopak.
27
Archivo Var po meczach Barcelony: Barcelonie należały się dwa rzuty karne, których sędziowie nie widzieli.
Archivo VAR po meczach RM: Real otrzymał karny, którego być nie powinno.
Ja już przywykłem, co nie znaczy, że mnie to nie wkurza.
0
O co chodzi z tą nową podłogą u FdJ?
0
I co, nie zamknęli im obiektu?
1
A puchar księżniczki Eleonory i księżniczki Sofii? Nie mógłby zagrać odpowiednio Juvenil i Cadette?
0
A prościej się nie da? Żeby jeszcze ten dzieciak był coś wart...
0
Ale też muszę przyznać, że gdyby przyszedł do nich Vitinha, miałbym spory ból dupy. Jak w przypadku każdego gracza, którego chętnie widziałbym w Barcelonie. Tak było z Roberto Carlosem chociażby, bo ani Cristiano, ani Mbappe jakoś mi humoru nie popsuli. Wiem jakiej klasy to piłkarze, ale nie miałam ciśnienia, by trafili na CN.
No, może Mbappe, ale raczej wtedy, gdy opuszczał Monaco, a do Barcelony trafił Dembele. Ale Cristiano nie trawiłem już gdy do United przechodził.
Transfer Zizou nie zrobił na mnie dużego wrażenia, ale transfer najlepszej ”9” w historii futbolu już tak. Było mi nie w smak, gdy Nazario biegał w białym stroju. Byłem wielkim fanem jego talentu.
12
Nie musiałem czytać artykułu, by odgadnąć, że to Pedri. Chłopak w życiu tam nie pójdzie. Perez źle wybrał. Pedri raczej im nie zapomniał, że został odpalony na testach.
19
I dlatego teraz można bez żadnych konsekwencji faworyzować ten parszywy klub, który zresztą od zawsze miał z górki.
34 lata jak kibicuję Barcelonie, nie pamiętam, by kiedyś ktoś robił zarzuty o sprzyjanie Barcelonie.
Przynajmniej chłop przyznał to, o czym już kiedyś pisałem, że sędziowie gwiżdżą na niekorzyść Barcelony, by zrzucić z siebie podejrzenia o uczestnictwie w tej aferze z Negreira. Nie mam jednak pojęcia dlaczego aż tak bardzo wspierają tę białą zarazę.
0
Faktycznie, ludzie chłopa nie znają, w tym ja. Byłem jednak pewien na 100 procent, że zadeklaruje powrót. Nawet przez chwilę nie pomyślałem, że będzie rozważał zakończenie kariery. Kasa kasą, ale chłop ma chorą ambicję. A przecież po tej kontuzji pies z kulawą nogą nie spojrzy w jego stronę, bo jako bramkarz jest skończony. Ter Stegen nie zrzeknie się grosza ze swojego kontraktu i to akurat rozumiem. Dlatego klub powinien wypłacić co mu wisi i pięknie pożegnać, bo do końca jego umowy będą z nim problemy.
0
Historia niezrozumiała dla mnie. Nawet, jeśli Lamine bywa irytujący, to z pewnością nie jest bardziej od takiego męczennika czy choćby Rudigera by nie wymieniać całej 11 tego parszywego klubu.
Ale z drugiej strony, skoro Yamal nie budzi sympatii wśród części sympatyków Blaugrany, choćby na tej stronie, to czego oczekiwać od fanów obcych drużyn. W każdym razie skala tego zjawiska jest po prostu niezrozumiała.
5
I co, za 4 miesiące wróci i znów będzie przekonywał, że jest w formie i gotów walczyć o 1 skład?
Szkoda mi MATSa tak zwyczajnie po ludzku, ale jest drugą strona medalu. MAtS jest bardzo roszczeniowym gościem. Należał mi się nr 1 w Barcelonie, należał w kadrze i to bez względu na formę i osiągnięcia swoich kolegów po fachu. Czy to w klubie, czy w kadrze. Ta historia z klubem, jego zachowanie po transferze Garcii, a nawet te wcześniejsze pieriepałki, gdy w klubie grali jeszcze Leo i Pique...
Chyba los nie chciał, by Marc spełnił marzenie i zagrał na MŚ jako pierwszy bramkarz kadry Niemiec.
0
Bardzo lubię słuchać Przemka. Zawsze mądrze prawi.
1
Oni się już dawno przyzwyczaili. Statystyka z wczorajszego odcinka UTDLR.
22 mecze rozegrane, 11 podyktowanych karnych, 9 czerwonych kartek dla rywala. Pozostałe 2, w których nie było kartek ani wapna, zostały przegrane. Dziś nie mam najmniejszych wątpliwości, że Manzano w meczu Sociedad był po to, by Barca nie odskoczyła. Udało się.
Tylko kto za tym stoi? Bo ciężko mi uwierzyć, że Perez kupuje sędziów.
Z czyjej inicjatywy RM jest pchany, a Barcelonie kopie się dołki. I jak to jest, że ci sami sędziowie, którzy są opluwani przez ten pieprzony ściek madrycki im pomagają. Nie dociera do mnie tłumaczenie, że sędziowie w Hiszpanii wszystkim po równo psują powietrze.
2
Laporta go zje i wypluje w tych wyborach. Font nie ma argumentów, a jeszcze plecie 3 po 3. Być może jest świetnym managerem, ale zupełnie nie potrafi się poruszać w tematach sportowych. Czy tego chcemy, czy nie, czeka nas kolejna kadencja szwagrów.
Swoją drogą, ja bym chciał zobaczyć, jak Font radzi sobie na poziomie zarządzania klubem. Musiałby się jednak otaczać poważnymi ludźmi w sektorze sportowym.
2
Nie wiem co napisać. Jestem tu chyba pierwszym hejterem Ter Stegena, ale w obecnej sytuacji jechanie po nim to jak kopanie leżącego. Bardzo niezręczna sytuacja dla samego zawodnika jak i dla Barcelony
24
Christo Stoiczkow: "W naszych czasach napastnik miał 3 sekundy na decyzję, dziś ma tylko jedną"
I to prawda, kiedyś nie było tak szalonego pressingu i piłkarz miał więcej czasu na podjęcie decyzji, co zrobić z piłką. Dziś musi wiedzieć, zanim ją dostanie.