To wyjątkowo wkur##ający gość i kibicowi Barcelony ciężko jest pisać o nim w dobrych słowach. Ale trzeba mu oddać co jego, to wyśmienity piłkarz. Ale to ostatni piłkarz na świecie, który może robić Yamalowi takie zarzuty. Yamal akurat nie jest z tych, którzy padają przy każdym kontakcie.
Jestem ciekaw ile Rafa pociągnie na takich obrotach. Facet robi wszystko na tym boisku, nawet wraca za Vinim i zdejmuje mu piłkę z buta tuż przy linii 16 metrów, bo brak jest w defensywie szybkiego piłkarza, który nadąży za męczennikiem. Liczę na to, że Flick pomyśli o jego odpoczynku jak również odpoczynku Yamala. Chłopaki grają wszystko.
Czempion stulecia, ktoś tu jest nieźle odklejony. I żeby było jasne, jeśli oceniamy go w kontekście jego własnej kariery zawodowej, to owszem, jego dorobek klubowy jest dość imponujący. Ale w kontekście zasług dla polskiego sportu naprawdę niewielki. Ludzie piszą, że kraj rozpromował. Niektórzy moi znajomi z Francji robili głupie miny, gdy im wyjaśniałem, że Lewy jest Polakiem. Próbujemy go umieścić w podobnym panteonie gwiazd, co Argentyna Messiego, więc najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie: ile dał Leo Argentynie, ile dał Lewy Polakom. Przejrzyjmy wywiady, poczytajmy jak Lewy mówi o swojej przeszłości, o swoim związku z Polską, jego zachowaniu po niektórych turniejach i wtedy róbmy porównania. Lewy osiągnął ogromny sukces, mam ogromny szacunek do jego dorobku sportowego i to z pewnością jest postać, godna naśladowania jako sportowiec. Ale kreowanie go na bohatera narodowego to jednak delikatna przesada.
Na naszym podwórku jest dwóch przygłupów ze szkoły Roncero, którzy systematycznie na X zamiast pisać o klubie, którego podobno są kibicami, kopiują brednie madryckiego ścieku medialnego
Ale to też inne Bilbao, grające na dużo mniejszej intensywności. 0 z tyłu to nie tyle zasługa obrony co indolencji strzeleckiej rywali. Sancet, gdyby nie słupek, miałby gola na koncie. Drugi strzał Joan raczej by wybronił. Chwalimy obronę, choć tak naprawdę jakość tej obrony mogliśmy oglądać w meczu z Espanyolem. Dzisiejszy rywal nie zawiesił wysoko poprzeczki. Ich występy w La Liga wiele tłumaczą.
@wyrek To tak nie funkcjonuje jak nam się wydaje. Każdy piłkarz chce grać i trenować. Do tego Ter Stegen nie jest jeszcze w wieku emerytalnym, by spokojnie sobie czekać na zakończenie kariery. W kwestii finansów, to ubezpieczenie pokrywa w tym przypadku większość pensji piłkarza. Gdyby piłkarz pobierał pensje z klubowej kasy, klub nie mógłby rejestrować w jego miejsce innego zawodnika. Przedłużenie kontraktu nie było rozsądne ze strony Laporty. Ale wtedy przytłaczająca większość kibiców uznawała ten ruch za właściwy. Były pewne wyjątki, do których należę.
@KamQiX To nie kwestia logiki, a interpretacji. I nie twierdzę wcale, że nie przesadziłem z tą interpretacją. Ale na co może liczyć bramkarz, jeśli trener stawia sprawę jasno: numerem jeden jest Garcia. Na spadek formy Katalończyka? Spadek formy nie sprawia, że od razu odzywasz bramkarza od gry. Przeciwnie, dajesz mu wsparcie. Na bramce nie rotuje się bramkarzami jak w polu. Mógł liczyć na występy w CdR, ale tych spotkań na przestrzeni sezonu jest kilka. Nie sądzę, by te kilka spotkań mogło zaspokoić ambicje bramkarza, który chce być numerem jeden w swojej reprezentacji. Na odejście Wojtka. Ale Szczęsny chyba nie po to przeciągnął kontrakt, by odejść w połowie sezonu. Nie jest to też jednoznaczne z tym, że Niemiec wypowiadając te słowa życzył kontuzji któremukolwiek z bramkarzy.
Pamiętam jego wypowiedź, gdy go zapytano, czy zostaje w Barcelonie: "wszystko może się wydarzyć". To było po powrocie Joana Garcii po kontuzji i odebrałem tę wypowiedź tak, jakby liczył na to, że któryś z pary Joan-Tek dostanie kontuzji. Można by rzec: karma. Ale z drugiej strony, połamany Niemiec jest już do niczego nie przydatny, bo nawet Girona nie będzie na tyle naiwna, by wypozyczyć gościa, który co miesiąc się łamie. Katastrofalna sytuacja zarówno dla samego piłkarza jak i dla klubu.
Mati z Maćkiem krótko i konkretnie podsumowali ten transfer. Choć Maciek lekko się pomylił. Oprócz Laporty, Mendesa i samego Cancelo, ten transfer cieszy jeszcze połowę Rambli. Oczywiście do czasu...
@Peciak Ja nie mam nic do Cancelo, nawet lubię tego piłkarza, bo ofensywnie jest nieobliczalny. Ale nie w ofensywie Flick wskazuje problemy. I w kontekście potrzeb drużyny należy ten transfer rozpatrywać. Takich piłkarzy, którzy chcieliby grać w Barcelonie i byliby w stanie obniżyć swoje wymagania nie brakuje, tylko jaki pożytek z takich graczy miałaby drużyna. Jefecito czy Fabs przechodzili do Barcelony w absolutnie topowej formie. Masche był jednym z najlepszych defensywnych pomocników świata, a potem świetnym stoperem, Fabs w Arsenalu był genialny. Żaden z nich nie szukał zagubionej formy. Cancelo na szczęście przychodzi tylko na pół roku, mam taką nadzieję. Ale to on bardziej potrzebuje Barcelony niż Barca jego. Naczelny pisze, że carte blanche, że podczas jego pierwszego pobytu cała drużyna grała piach. Nie zmienia to faktu, że Cancelo defensywnie był zawsze marny, nawet ten Cancelo w prime. Nie spodziewajmy się zatem, że Flick nagle z niego zrobi piłkarza o walorach defensywnych. Będę kibicował, bo lubie gościa, ale marny to ruch transferowy ze strony zarządu. Kolejny raz Barca robi komuś przysługę. Ciekaw jestem czym Mendes się odwdzięczy tym razem. No i żeby się nie okazało po czasie, że jednak z tą pensją Cancelo to nie jest tak jak opisują to media.
Ciekawa jest sytuacja w La Liga od miejsca 10 w dół. Może się okazać, że siedemnasta dziś Girona po następnej kolejce będzie na miejscu 11. Właściwie od miejsca 11 w dół każda drużyna ma "szansę" na Segunda.
Teraz media będą odwracać kota ogonem, by wybronić choć trochę ten bezsensowny ruch Laporty. Gdyby Flick na konferencji nie sprecyzował jasno swoich oczekiwań co do wzmocnień, może dałbym się nabrać.
Trochę nie rozumiem, z jednej strony mamy ból tyłka, gdy powołują piłkarzy Barcelony, bo zmęcznie, bo kontuzje, bo to czy siamto. Gdy nie powołują, jest szum, że De la Fuente nie docenia, woli tego czy tamtego. Wczoraj Maciek Miko wyjaśnił, dlaczego Simon zostanie numerem jeden. W kadrze nie zawala, trener ma swoich piłkarzy, jak każdy inny i Unai jest jednym z nich. Forma będzie tu miała drugorzędne znaczenie, a przykładem niech będzie sytuacja Valdesa w 2010 roku. Choć był w lepszej formie od Ikera, to Sfinks postawił na piłkarza z Madrytu, który w kadrze grał bardzo długo i był jej kapitanem, jeśli mnie pamięć nie myli. Oczywiście inaczej wygląda sytuacja z perspektywy samego piłkarza. Każdy chce być doceniony, a występ na MŚ to jednak inny kaliber niż jakaś Liga Narodów. Ale oprócz Simona jest jeszcze Raya, który również jest w wyśmienitej formie. Gdyby zatem Joan miał jechać jako trzeci, lepiej jak zostanie w Barcelonie.
0
Szkoda, tak ładnie żarło. Może Beniteza zatrudnią, albo Pellegriniego
0
To wyjątkowo wkur##ający gość i kibicowi Barcelony ciężko jest pisać o nim w dobrych słowach. Ale trzeba mu oddać co jego, to wyśmienity piłkarz. Ale to ostatni piłkarz na świecie, który może robić Yamalowi takie zarzuty. Yamal akurat nie jest z tych, którzy padają przy każdym kontakcie.
11
Jestem ciekaw ile Rafa pociągnie na takich obrotach. Facet robi wszystko na tym boisku, nawet wraca za Vinim i zdejmuje mu piłkę z buta tuż przy linii 16 metrów, bo brak jest w defensywie szybkiego piłkarza, który nadąży za męczennikiem. Liczę na to, że Flick pomyśli o jego odpoczynku jak również odpoczynku Yamala. Chłopaki grają wszystko.
22
Nie ma żadnych wątpliwości jeśli chodzi o wybór zawodnika meczu. Rafa w tej drużynie jest po prostu niezastąpiony.
24
Ramos ma faktycznie godnego następcę. Kawał śmiecia z tego Asencio.
2
Courtois jest lepszy w tym temacie , ale do karnych raczej nie dojdzie i gole posypią się w regulaminowym czasie.
0
Czempion stulecia, ktoś tu jest nieźle odklejony. I żeby było jasne, jeśli oceniamy go w kontekście jego własnej kariery zawodowej, to owszem, jego dorobek klubowy jest dość imponujący. Ale w kontekście zasług dla polskiego sportu naprawdę niewielki. Ludzie piszą, że kraj rozpromował. Niektórzy moi znajomi z Francji robili głupie miny, gdy im wyjaśniałem, że Lewy jest Polakiem. Próbujemy go umieścić w podobnym panteonie gwiazd, co Argentyna Messiego, więc najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie: ile dał Leo Argentynie, ile dał Lewy Polakom. Przejrzyjmy wywiady, poczytajmy jak Lewy mówi o swojej przeszłości, o swoim związku z Polską, jego zachowaniu po niektórych turniejach i wtedy róbmy porównania.
Lewy osiągnął ogromny sukces, mam ogromny szacunek do jego dorobku sportowego i to z pewnością jest postać, godna naśladowania jako sportowiec.
Ale kreowanie go na bohatera narodowego to jednak delikatna przesada.
1
@Soetie Jeśli mecze "ogląda" się na flashscore to tak.
1
0
Moze nie programu fanzone, a farmazone. Jaki sukces, co presi stara się wcisnąć kibicowi do głów?
0
Na naszym podwórku jest dwóch przygłupów ze szkoły Roncero, którzy systematycznie na X zamiast pisać o klubie, którego podobno są kibicami, kopiują brednie madryckiego ścieku medialnego
5
Ale to też inne Bilbao, grające na dużo mniejszej intensywności. 0 z tyłu to nie tyle zasługa obrony co indolencji strzeleckiej rywali. Sancet, gdyby nie słupek, miałby gola na koncie. Drugi strzał Joan raczej by wybronił. Chwalimy obronę, choć tak naprawdę jakość tej obrony mogliśmy oglądać w meczu z Espanyolem. Dzisiejszy rywal nie zawiesił wysoko poprzeczki. Ich występy w La Liga wiele tłumaczą.
7
Rafa co zapakował...
0
@wyrek To tak nie funkcjonuje jak nam się wydaje. Każdy piłkarz chce grać i trenować. Do tego Ter Stegen nie jest jeszcze w wieku emerytalnym, by spokojnie sobie czekać na zakończenie kariery. W kwestii finansów, to ubezpieczenie pokrywa w tym przypadku większość pensji piłkarza. Gdyby piłkarz pobierał pensje z klubowej kasy, klub nie mógłby rejestrować w jego miejsce innego zawodnika. Przedłużenie kontraktu nie było rozsądne ze strony Laporty. Ale wtedy przytłaczająca większość kibiców uznawała ten ruch za właściwy.
Były pewne wyjątki, do których należę.
1
@KamQiX Oczywiście możesz mieć rację, a ja mogłem posunąć się zbyt daleko w swojej interpretacji, ale czy bezpodstawnie?
0
@KamQiX To nie kwestia logiki, a interpretacji. I nie twierdzę wcale, że nie przesadziłem z tą interpretacją.
Ale na co może liczyć bramkarz, jeśli trener stawia sprawę jasno: numerem jeden jest Garcia. Na spadek formy Katalończyka? Spadek formy nie sprawia, że od razu odzywasz bramkarza od gry. Przeciwnie, dajesz mu wsparcie. Na bramce nie rotuje się bramkarzami jak w polu.
Mógł liczyć na występy w CdR, ale tych spotkań na przestrzeni sezonu jest kilka. Nie sądzę, by te kilka spotkań mogło zaspokoić ambicje bramkarza, który chce być numerem jeden w swojej reprezentacji.
Na odejście Wojtka. Ale Szczęsny chyba nie po to przeciągnął kontrakt, by odejść w połowie sezonu.
Nie jest to też jednoznaczne z tym, że Niemiec wypowiadając te słowa życzył kontuzji któremukolwiek z bramkarzy.
4
Pamiętam jego wypowiedź, gdy go zapytano, czy zostaje w Barcelonie: "wszystko może się wydarzyć". To było po powrocie Joana Garcii po kontuzji i odebrałem tę wypowiedź tak, jakby liczył na to, że któryś z pary Joan-Tek dostanie kontuzji. Można by rzec: karma. Ale z drugiej strony, połamany Niemiec jest już do niczego nie przydatny, bo nawet Girona nie będzie na tyle naiwna, by wypozyczyć gościa, który co miesiąc się łamie. Katastrofalna sytuacja zarówno dla samego piłkarza jak i dla klubu.
6
Mati z Maćkiem krótko i konkretnie podsumowali ten transfer. Choć Maciek lekko się pomylił. Oprócz Laporty, Mendesa i samego Cancelo, ten transfer cieszy jeszcze połowę Rambli. Oczywiście do czasu...
3
@Andy19 Słabo ze znajomością hiszpańskiej piłki. Piłkarz grający w Valencii, Chelsea i MU, teraz gra w Melbourne, były reprezentant kraju :)
0
Podziwiam zdolności organizacyjne i biznesowe Pique, ale ten projekt jakoś mnie nie kręci i nie mam żadnego zainteresowania.
0
To chyba nie jest kwestia surowości w jego przypadku, bo chłop zalewał się łzami wielokrotnie. Oczywiście nie znam człowieka i mogę się mylić.
0
Wyobraźmy sobie taki skład defensywy na ewentualny ćwierćfinał LM Cancelo- Araujo- Martin- Balde, zakładając problemy Kounde i Cubarsiego.
0
https://www.transfermarkt.pl/luca-netz/profil/spieler/524285 Czytałem w paru miejscach pochlebne opinie, ale nigdy nie widziałem. Może ktoś akurat ogląda Moenchengladbach
1
@Peciak Ja nie mam nic do Cancelo, nawet lubię tego piłkarza, bo ofensywnie jest nieobliczalny. Ale nie w ofensywie Flick wskazuje problemy. I w kontekście potrzeb drużyny należy ten transfer rozpatrywać. Takich piłkarzy, którzy chcieliby grać w Barcelonie i byliby w stanie obniżyć swoje wymagania nie brakuje, tylko jaki pożytek z takich graczy miałaby drużyna. Jefecito czy Fabs przechodzili do Barcelony w absolutnie topowej formie. Masche był jednym z najlepszych defensywnych pomocników świata, a potem świetnym stoperem, Fabs w Arsenalu był genialny. Żaden z nich nie szukał zagubionej formy. Cancelo na szczęście przychodzi tylko na pół roku, mam taką nadzieję. Ale to on bardziej potrzebuje Barcelony niż Barca jego.
Naczelny pisze, że carte blanche, że podczas jego pierwszego pobytu cała drużyna grała piach. Nie zmienia to faktu, że Cancelo defensywnie był zawsze marny, nawet ten Cancelo w prime. Nie spodziewajmy się zatem, że Flick nagle z niego zrobi piłkarza o walorach defensywnych.
Będę kibicował, bo lubie gościa, ale marny to ruch transferowy ze strony zarządu. Kolejny raz Barca robi komuś przysługę. Ciekaw jestem czym Mendes się odwdzięczy tym razem. No i żeby się nie okazało po czasie, że jednak z tą pensją Cancelo to nie jest tak jak opisują to media.
3
Ciekawa jest sytuacja w La Liga od miejsca 10 w dół. Może się okazać, że siedemnasta dziś Girona po następnej kolejce będzie na miejscu 11. Właściwie od miejsca 11 w dół każda drużyna ma "szansę" na Segunda.
0
@Peciak Błyskotliwa argumentacja, porównania jeszcze lepsze.
0
Teraz media będą odwracać kota ogonem, by wybronić choć trochę ten bezsensowny ruch Laporty. Gdyby Flick na konferencji nie sprecyzował jasno swoich oczekiwań co do wzmocnień, może dałbym się nabrać.
8
Trochę nie rozumiem, z jednej strony mamy ból tyłka, gdy powołują piłkarzy Barcelony, bo zmęcznie, bo kontuzje, bo to czy siamto. Gdy nie powołują, jest szum, że De la Fuente nie docenia, woli tego czy tamtego.
Wczoraj Maciek Miko wyjaśnił, dlaczego Simon zostanie numerem jeden. W kadrze nie zawala, trener ma swoich piłkarzy, jak każdy inny i Unai jest jednym z nich. Forma będzie tu miała drugorzędne znaczenie, a przykładem niech będzie sytuacja Valdesa w 2010 roku. Choć był w lepszej formie od Ikera, to Sfinks postawił na piłkarza z Madrytu, który w kadrze grał bardzo długo i był jej kapitanem, jeśli mnie pamięć nie myli.
Oczywiście inaczej wygląda sytuacja z perspektywy samego piłkarza. Każdy chce być doceniony, a występ na MŚ to jednak inny kaliber niż jakaś Liga Narodów.
Ale oprócz Simona jest jeszcze Raya, który również jest w wyśmienitej formie. Gdyby zatem Joan miał jechać jako trzeci, lepiej jak zostanie w Barcelonie.
0
Ręce opadają. Przecież tego stopera nikt nawet szukać nie próbował.
0