To jakiś koszmar.Trudno o dobre wieści ostatnimi czasy.Przy okazji,wszyscy ci,którzy ciągle narzekają na Luisito będą mogli się przekonać ile znaczy Suarez,nawet jeśli jest w nienajwyższej formie.Nie wiem skąd te kontuzje wszak nie jesteśmy nawet w połowie sezonu.Kwestia rotacji a właściwie jej braku odpada.Wartałoby zapytać speców od przygotowania fizycznego.
Nie wiem czy to jest na tyle istotne spotkanie by Rakitić ryzykował "pogłębieniem" kontuzji.Jest Alena i Vidal a także Denis,który może zagrać na swojej nienaturalnej pozycji.To jest spotkanie,w którym można wypróbować nowe warianty taktyczne,dać szansę młodzieży.Nawet w przypadku przegranej FCB i wygranej Interu z Totkami,w co wątpię,Barca pozostanie liderem grupy i zostanie jej mecz z Tottenhamem na Camp Nou.Czy warte jest to spotkanie poświęcenia zdrowia jednego z kluczowych graczy Valverde,niech sobie już każdy sam odpowie na to pytanie.Ernest jest bardzo schematyczny.Zresztą myślę,że nawet bez Ivana Ernesto jest w stanie przy dobrej dyspozycji Holendrów zamknąć dostęp do bramki Ter Stegena kosztem tak posiadania jak i ładnej gry,o którą ostatnio i tak dość ciężko.Mnie jeszcze martwi dyspozycja MATS-a.Doniesienia o problemach z barkiem nie są chyba jedynie plotką czy wymówką Loewa dlatego dałbym szanse jeszcze Cillessenowi,który przecież bronić potrafi i z linią obrony jakoś się rozumie.Nie sądzę by Barca odczuła aż tak wielką stratę a Niemiec spokojnie mógłby dojść do siebie.
Bracia Acantara są podatni na kontuzje ,taki ich los.Szkoda mi szczególnie Rafy,który całkowicie utożsamia się z Barceloną niestety urazy nie pozwalają mu na stały rozwój.Każdy kontuzjowany piłkarz ,noszący koszulkę z herbem FC Barcelona to duża strata dla klubu i minimalizowanie opcji dla Ernesto.Prawa strona została mocno osłabiona w ostatnich dniach: Ivan,Roberto,Rafinha.Sporo tego jest.Mam nadzieję,że Rakitić szybko dojdzie do siebie bo jego brak na boisku jest bardzo widoczny.
Ależ "bomba" w Kielcach.Wielka Barca rozstrzyga definitywnie sprawę 1 miejsca w grupie.46-32,kibice ręcznej obejrzeli nie lada widowisko.Takie strzelanie nawet w ręcznej nie jest codziennością.
Wynik do przewidzenia.Ostatnie potyczki z AM tak właśnie wyglądały.Szkoda tyko,że nie zdecydowałem się na postawienie kilku euro na wynik remisowy.Kurs w granicach 3,30 dawał całkiem niezłą wygraną w przypadku postawienia większych pieniędzy.Ja jednak zwykle dokładam 2,3 mecze i coś zawsze nie wchodzi.
Dla mnie to skandal,że Ramos wyszedł z tego czysty.Dexametazon co prawda stosuje się najczęściej w przypadku obrzęków mózgu ale ten środek,jak każdy inny,oparty na kortyzonie,powoduje poszerzenie pęcherzyków płucnych,co za tym idzie lepszą wchłanialność tlenu.Już pisałem wczoraj,że federacje pięściarskie dyskwalifikują za używanie tej substancji.Jednym z ukaranych był Eric Molina.Zawieszono go na dwa lata...W tym samym czasie wychodzi książka Burnsa,który uważa stosowanie terapii hormonalnej u Leo za mocno wątpliwą moralnie.Nie wiem czy jest sens dalszego komentowania tej sprawy.Jedno jest pewne,w przypadku zawodnika Barcelony szum medialny i krytyka byłaby nie do zniesienia.Za Busquetsem wciąż ciągnie się opinia symulanta po właściwie jednej sytuacji.
Raczej nie miał na myśli umiejętności piłkarskich Ousmane,bo te są niepodważalne.Ibra również miał wszystko by zagościć na dłużej w Barcelonie.To jest zresztą przykład zaprzeczający tezie Schustera,że "oni tak mają".I nie mam na myśli tylko spóźnień ale szeroko pojętej dyscypliny.Chłop ogarnął się w wieku at 25 choć i tak "charakterek" mu pozostał.
Wyręczyłeś mnie...Swoją drogą,jak trzeba być ograniczonym by wiązać ze sobą przyjmowanie terapii hormonalnej z talentem,którego nie posiadł do tej pory nikt oprócz Leo. Hormon wzrostu nie powoduje,że człowiek staje się mądrzejszy,bardziej błyskotliwy,więcej widzi itd.Czy moralnie wątpliwe jest też umieszczenie dziecka w inkubatorze ? Zresztą jakiekolwiek porównania Leo z kimkolwiek dawno przestały mieć jakikolwiek sens.Facet operuje w całkiem innym wymiarze.Nie chcę tej książki nawet za darmo.
Bardzo ciekawa sytuacja.Dexametazon stosuje się zwyke przy obrzękach mózgu.Pamiętam,że moja Mama przed śmiercią brała ten lek,po tym jak straciła wzrok wskutek właśnie obrzęku.Nie wiem dlaczego FIFA nie ma wpisanego leku jako zabroniony.Federacje pięściarskie za używanie tego specyfiku dyskwalifikują pięściarza.Przykładem jest choćby Eric Molina,który został zdyskwalifikowany na lata.Jak każdy specyfik oparty na kortyzonie daje uczucie "powera",zwiększa się w organizmie przyswajanie tlenu,człowiek odczuwa mniejsze zmęczenie.Jestem przekonany,że gdyby chodziło o piłkarza Barcelony (już nie wspominam o Leo) to byłaby zadyma na całego.
Nie wiem czy Vidal to jest optymalne rozwiązanie dla Ernesto. Arturo będzie chciał udowodnić swoją przydatność i spodziewam się, że będzie ciągnąć go do przodu. Tymczasem potrzebna jest równowaga w środku pola i spokój. Roberto-Semedo na prawą stronę jest, moim zdaniem, lepszym rozwiazaniem na Atleti. Arturo daje z pewnością więcej opcji w ofensywie ale w tym spotkaniu trzeba będzie przypilnowac będącego w niezłej dyspozycji Filipe. Trzeba się przygotować na 90 minut twardych szachów. Ciekaw jestem co wymyśli Ernesto i czy postawi na Cou, który dość szybko doszedł do siebie, może nawet za szybko.
W sprawie szansy odniosłem się konkretnie do jednego z pytań w sondzie o czym nie napisałem.Przepraszam za tę nieścisłość. Wiem,że to jest przykład często podawany ale Arthur z marszu "wskoczył w buty" Generała,zachowując odpowiednie proporcje w tym porównaniu oczywiście.Do Malcoma nie mam zupełnie nic,co więcej,mam wrażenie,że pomimo "mniejszego" talentu jego zaangażowaniem i chęcią gry oraz pracy nad sobą bije na głowę Francuza.W jego przypadku można już powiedzieć,że nie dostał prawdziwej szansy.Poza tym zdaje się,że adaptacja w ekipie przebiega znacznie lepiej niż OD.Skrzydłowy jak każdy zawodnik potrzebuje rytmu meczowego i zaufania trenera,bez tego nie jest w stanie pokazać na co go stać.Bazą jest jednak zrozumienie założeń taktycznych a OD jest w Barcelonie 2 sezon.Nawet jeśli nie był on udany pod względem piłkarskim to powinien wystarczyć do zrozumienia tego czego od niego się wymaga.Dlatego,tak jak piszesz,jeśli nie odpali do końca sezonu to najlepiej będzie sprzedać.Choć z moją cierpliwością poczekałbym jeszcze jeden ale tylko ze względu na wiek piłkarza.
https://www.sport.es/es/noticias/barca/dembele-denunciado-por-excasero-dortmund-7148697 Tutaj też niezła ciekawostka ,jak już jesteśmy przy OD.Jak komuś z Redakcji będzie się chciało przetłumaczyć to człowiek zrozumie nieco więcej .Jeśli prawdą jest to co mówi właściciel mieszkania,które wynajmował OD w Dortmundzie,to chłopak nie jest najlepiej zorganizowany.Dziwią natomiast niezapłacone rachunki.A może po prostu właściciel mieszkania chce się wybić na aferze z Dembele...
Mądry wpis.Ja chciałbym zobaczyć Dembele "pod "innym szkoleniowcem,choć dyscyplina nie była jego mocną stroną również w BVB ,więc nikt zdziwiony być nie powinien.Póki co można to zrzucić na dość młody wiek i spory przeskok w karierze.Porównania do Mbappe,jakich się dokonuje,nie mają większego sensu,każdy ma inną osobowość,każdy dojrzewa inaczej,każdy pochodzi z innego środowiska.Prawdą jest jednak,że jeśli chłopak nie ogarnie dyscypliny to klub powinien go po prostu sprzedać.Myślę jednak,że do każdego jest dojście.Ibra też sprawiał duże problemy i dopiero w wieku 25 lat się ogarnął.Miejmy nadzieję,że Dembele zrobi to znacznie wcześniej.Nie całkiem się zgadzam natomiast,że Bombel nie dostał prawdziwej szansy.4-5 spotkań wstecz zawodnik miał rozegraną porównywalną ilość minut do Coutinho.Na początku sezonu EV na niego stawiał.Na trybunach OD usiadł chyba po raz pierwszy.Ma rozegrane 11 spotkań w LLiga, czyli tyle ile Cou,o 3 więcej jak Arthur.Więc nieuprawnione jest - moim zdaniem- twierdzenie,że OD do tej pory nie dostał prawdziwej szansy. Bardzo chciałbym się mylić,bo chłopak ma talent,który nierzadko potwierdza na boisku , ale coraz częściej dociera do mnie,że prawdopodobnie Barca nie jest tym klubem,w którym OD wyzwoli cały swój potencjał.Widać,że chłopak bardziej lubi futbol bezpośredni,lubi mieć piłkę przy nodze na pełnej szybkości,minąć skrzydłem dwóch,trzech rywali ,strzelić ,dośrodkować.Styl Barcelony zdaje się być dla niego z jednej strony skomplikowany,z drugiej ( co widać na boisku) nudny.Przy grze na małej przestrzeni czy pressingu Dembele się nie odnajduje.Na szczęście to młody zawodnik i wszystko zależy od jego chęci.
Przy kontuzji będzie jeszcze trudniej.Szkoda mi cholernie Rakiticia ale on rozegrał tak ogromną ilość spotkań,że to i tak nie jest źle,że wypada dopiero teraz.
Pozajączkowało mu się,miał na myśli pewnie obrońcę nie stopera.Co do wymiany Hazard -Messi może nie jest to najmądrzejszy pomysł ,ale ilu Czytelników tyle pomysłów na drużynę.W temacie Leo przypomnę tylko,że 3 miesiące przed zdobyciem ostatniego trypletu pewien redaktor tego serwisu napisał spory artykuł ,w którym sprzedawał Leo za 150 baniek i o dziwo bardzo wielu Użytkowników podzielało ten "pomysł" i nikt nie wylewał na niego wiadra pomyj. Tutaj chłopak poświęcił trochę czasu na swoje przemyślenia (mniejsza o jakość) i protekcjonalnie trzeba go zjechać.To od czego jest to forum ? Żeby czytać przedruki z twitterów czy może pisania postów w stylu "kopiuj-wklej" - "Rakitic do kitu","Valverde niedobry", "Dembele dzban" (pominę co myślę o kibicach rzucających obelgi w stronę zawodników noszących na piersi herb drużyny,której (podobno) kibicują" i tak bez końca. Trudno w 3 zdaniach napisać,że nie ma racji.Trzeba z gościa pośmiewisko zrobić bo tak jest o wiele łatwiej.
Naprawdę trener dostaje pochwały za to,że kazał swoim graczom grać długą piłką jeśli Bestis wciąż będzie stosował pressing ? To znaczy,że Betis ma lepiej wyszkolonych technicznie piłkarzy jak Barcelona ? Setien,który nigdy nie wygrał z Barceloną zjada taktycznie jej obecnego trenera a ja czytam : "o ,jak to dobrze,że się przyznał".Po tylu wpadkach ze słabymi ekipami nie wypadało milczeć i opowiadać dziwne historie.Tylko,że mnie to nie wystarcza.Bo jak mam sobie wytłumaczyć te dobre spotkania,które rozegrała Barcelona a tych było cztery i wszystkie z silnymi rywalami ? Inter x 2,Totki i oczywiście real.Można dorzucić jeszcze Sevillę.Jedyny mecz bezbłędny taktycznie to manita na CN. Spodobał mi sie post jednego z Użytkowników innego serwisu o Barcelonie i pozwolę sobie go zacytować.Wpis jest długi więc tylko dla bardzo wąskiego grona Czytelników.Wpis dotyczy przede wszystkim Leo ale napisany na tyle ciekawie,że postanowiłem go wkleić na forum,moze ktoś poświęci kilka minut choc wiem,ze tasiemce nie są mile widziane na tym forum. Cyt:"
Messi do dobrej gry nie potrzebuje ani dobrego trenera, ani dobrych kolegów w drużynie... dobrze może grać bez tych elementów. Ale żeby wygrywać trofea potrzebuje jednego i drugiego... bezwarunkowo.
Pisanie, że Messi blokuje kolegów jest jednak sporym uproszczeniem... powoli dochodzę do wniosku, że zbyt sporym. Na przestrzeni ostatnich lat Messi dla kolejnych trenerów był katapultą umiejętności własnych i kolegów z drużyny. Uwypuklał najlepsze cechu każdego kolejnego trenera i tuszował mankamenty.
I tylko Pep był trenerem, dla którego Messi nie był swego rodzaju dopalaczem, a jedynie miłym dodatkiem. Tylko Pep bowiem sprawił, że Messi był lepszy dzięki kolegom i taktyce, a nie odwrotnie... Messi był wtedy największym beneficjentem trenerskiego warsztatu.
W każdym innym przypadku beneficjentami byli trenerzy.
Nie inaczej jest z Valverde.
Dlaczego tak się dzieje? Głównie dlatego, że u Guardioli Messi nawet poruszając się w dowolnej strefie boiska nie wprowadzał zamieszania i nie chował w swoim cieniu partnerów. Widać było w tym rękę trenera, który wiedział, jak prowadzić poszczególnych zawodników, by to oni wykorzystali Messiego, a nie Messi ich. Iniesta, Xavi, Villa, Alves... Ci piłkarze szukali przestrzeni w których gra z Messim mogła przynieść najwięcej korzyści. Kiedy Leo pojawiał się w ich strefie nie zachowywali się jak zbite z tripu dzieci i nie chowali się w kącie... szukali miejsca, w którym dalej mogą prowadzić z nim grę... w którym nadal mogą być potrzebni, i w którym potrzebny może być im Messi.
Żaden kolejny trener nie potrafił wykorzystać potencjału Leo by pokazać jak świetni są inni zawodnicy, bo każdy kolejny trener poddawał się, samemu chowając w cieniu Leo. Choć przyznam, że dla mnie Lucho próbował bardzo wykorzystać Leo do ulepszania innych piłkarzy.
Od odejścia Pepa nikt jednak nie był w stanie tego osiągnąć w takim wymiarze w jakim udało się to Guardioli.
Valverde nie potrafi poukładać drużyny tak, by ta nie tylko wykorzystała potencjał Leo, ale nie potrafi tego zrobić tak, by Leo jej nie przeszkadzał, poprzez chowanie poszczególnych piłkarzy pod kocem swojej wizji gry." Polecam też grafiki dla bardziej dociekliwych.
Fantastic performance by Quique Setién's Real Betis to beat Barcelona in Camp Nou. Betis kept pace with Barcelona in terms of volume and quality of chances throughout the match, both from open play and from set pieces. The defensive issues continue for Barcelona. https://t.co/Jrfp3dZjnK">pic.twitter.com/Jrfp3dZjnK
Takie krótkie podsumowanie ode mnie.Nie jestem zadowolony z tej formy w kratkę.Nie wiem czy to za dużo prowadzić drużynę na dwóch frontach ?Przecież póki co mamy fazę grupową a LLiga wystartowała 11 kolejek temu.Nie wierzę w brak fizycznych możliwości drużyny.Jeśli problemem jest motywacja to wina również leży po stronie trenera,którego jednym z zadań jest właśnie motywowanie zespołu.Zresztą,jeśli brak jest motywacji do gry na własnym stadionie,przed własną publicznością,to coś jest nie tak.Te wpadki ze słabszymi drużynami od początku sezonu mocno mnie zastanawiają.Zastanawia mnie też układ tabeli.Daleki jestem od spiskowych teorii ale będąc szczerym to kiedyś przyszło mi na myśl,że być może ktoś postanowił urozmaicić te rozgrywki,bo przecież nie tylko Barcelonie wpadki się zdarzają i to własnie z zespołami,które w zeszłym sezonie miały do prowadzących ogromne straty.Czyżby nagle stał się cud i wszyscy zaczęli grać lepiej ?Przy wzmocnieniach jakie poczyniła Barca wydaje się to tym bardziej dziwne.To jednak fantazje bez żadnego pokrycia w rzeczywistości więc proszę nie zwracać na ten fragment większej uwagi.Nie mieszczą mi się w głowie te nagłe wahania formy i nie jestem sobie w stanie tego w żaden sposób wytłumaczyć.Ja to się dzieje,że z meczu na mecz Barca zapomina czym jest pressing,podania są niedokładne,miejsca na boisku zostawia rywalowi tyle,że może sobie swobodnie rozgrywać piłkę,w pole karne wchodzą jak w masło.I to już nie jest pojedynczy przypadek.Kilka dni później miażdży i upokarza swojego największego wroga i znowu słabszy rywal,i znowu powtórka z rozrywki.Ktoś kto stawia Barcelonę u buka musi mieć niezły ból głowy bo nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać. Błędem było wystawienie Ter Stegena jesli jest prawdą,ze ma problemy z barkiem.Myślę,że Jasper zastąpiłby go be większego problemu i raczej 2 z 4 sytuacji by wybronił.Roberto objeżdżany jest przez jakiegoś Juniora jak dziecko,przy okazji żadnej asekuracji,błąd za błędem.Jestem pewien,że te 70 tysięcy widzów nie takiego widowiska oczekiwało .Trudno jest jednoznacznie wskazać winnych ,dziś całość funkcjonowała źle,niestety kolejny już raz i znów z rywalem słabszym ( na papierze).Brawa należą sie Betisowi za ładną grę.
Ivan się wykartkował bo chyba nie mógł doczekać się odpoczynku (głupi żart).Ernest ma ból głowy teraz.Jest za to szansa by wypróbować jakieś inne rozwiązanie taktyczne choć pewnie brak Rakiticia będzie odczuwalny.
Jak to jest panie Valverde,że to już kolejny mecz z rywalem słabszym i kolejny raz porażka.Tym razem na Camp Nou,co jest pewnego rodzaju novum dla kibiców Barcelony,bo do tej pory przynajmniej u siebie Barca nie przegrywała.Kolejne spotkanie zaraz po meczu w LM i kolejne,w którym Barca wypada poniżej oczekiwań.Chciałbym znać tajemnicę tej zmiany jakościowej w tak krótkim okresie czasu.
MATS jak ma kłopoty ze zdrowiem to na ławce siedzi wcale nie gorszy bramkarz.Przy pierwszej puszczonej mógł zachować się znacznie lepiej,trzecia nie wymaga komentarza.Tyle na takim etapie sezonu to dawno nikt nie miał na koncie,pomijając jak fatalnie spisuje się obrona.Po prostu koszmar jakiś.Trudna do zrozumienia jest dla mnie gra Barcelony w tym sezonie.Jeśli już na własnym stadionie dostaje się 3 i nie reaguje zadnym golem z akcji...Głupi jestem z tego wszystkiego.Jak znam życie z Atleti znów będzie spotkanie na najwyższym poziomie.
0
To jakiś koszmar.Trudno o dobre wieści ostatnimi czasy.Przy okazji,wszyscy ci,którzy ciągle narzekają na Luisito będą mogli się przekonać ile znaczy Suarez,nawet jeśli jest w nienajwyższej formie.Nie wiem skąd te kontuzje wszak nie jesteśmy nawet w połowie sezonu.Kwestia rotacji a właściwie jej braku odpada.Wartałoby zapytać speców od przygotowania fizycznego.
0
Nie wiem czy to jest na tyle istotne spotkanie by Rakitić ryzykował "pogłębieniem" kontuzji.Jest Alena i Vidal a także Denis,który może zagrać na swojej nienaturalnej pozycji.To jest spotkanie,w którym można wypróbować nowe warianty taktyczne,dać szansę młodzieży.Nawet w przypadku przegranej FCB i wygranej Interu z Totkami,w co wątpię,Barca pozostanie liderem grupy i zostanie jej mecz z Tottenhamem na Camp Nou.Czy warte jest to spotkanie poświęcenia zdrowia jednego z kluczowych graczy Valverde,niech sobie już każdy sam odpowie na to pytanie.Ernest jest bardzo schematyczny.Zresztą myślę,że nawet bez Ivana Ernesto jest w stanie przy dobrej dyspozycji Holendrów zamknąć dostęp do bramki Ter Stegena kosztem tak posiadania jak i ładnej gry,o którą ostatnio i tak dość ciężko.Mnie jeszcze martwi dyspozycja MATS-a.Doniesienia o problemach z barkiem nie są chyba jedynie plotką czy wymówką Loewa dlatego dałbym szanse jeszcze Cillessenowi,który przecież bronić potrafi i z linią obrony jakoś się rozumie.Nie sądzę by Barca odczuła aż tak wielką stratę a Niemiec spokojnie mógłby dojść do siebie.
1
Bracia Acantara są podatni na kontuzje ,taki ich los.Szkoda mi szczególnie Rafy,który całkowicie utożsamia się z Barceloną niestety urazy nie pozwalają mu na stały rozwój.Każdy kontuzjowany piłkarz ,noszący koszulkę z herbem FC Barcelona to duża strata dla klubu i minimalizowanie opcji dla Ernesto.Prawa strona została mocno osłabiona w ostatnich dniach: Ivan,Roberto,Rafinha.Sporo tego jest.Mam nadzieję,że Rakitić szybko dojdzie do siebie bo jego brak na boisku jest bardzo widoczny.
0
Ależ "bomba" w Kielcach.Wielka Barca rozstrzyga definitywnie sprawę 1 miejsca w grupie.46-32,kibice ręcznej obejrzeli nie lada widowisko.Takie strzelanie nawet w ręcznej nie jest codziennością.
4
Wynik do przewidzenia.Ostatnie potyczki z AM tak właśnie wyglądały.Szkoda tyko,że nie zdecydowałem się na postawienie kilku euro na wynik remisowy.Kurs w granicach 3,30 dawał całkiem niezłą wygraną w przypadku postawienia większych pieniędzy.Ja jednak zwykle dokładam 2,3 mecze i coś zawsze nie wchodzi.
0
To wygląda raczej na 4-4-2.Ernest trochę mnie zaskoczył jednocześnie korzystając z SR i Vidala.
1
Zajrzyj na priv
2
Dla mnie to skandal,że Ramos wyszedł z tego czysty.Dexametazon co prawda stosuje się najczęściej w przypadku obrzęków mózgu ale ten środek,jak każdy inny,oparty na kortyzonie,powoduje poszerzenie pęcherzyków płucnych,co za tym idzie lepszą wchłanialność tlenu.Już pisałem wczoraj,że federacje pięściarskie dyskwalifikują za używanie tej substancji.Jednym z ukaranych był Eric Molina.Zawieszono go na dwa lata...W tym samym czasie wychodzi książka Burnsa,który uważa stosowanie terapii hormonalnej u Leo za mocno wątpliwą moralnie.Nie wiem czy jest sens dalszego komentowania tej sprawy.Jedno jest pewne,w przypadku zawodnika Barcelony szum medialny i krytyka byłaby nie do zniesienia.Za Busquetsem wciąż ciągnie się opinia symulanta po właściwie jednej sytuacji.
0
Raczej nie miał na myśli umiejętności piłkarskich Ousmane,bo te są niepodważalne.Ibra również miał wszystko by zagościć na dłużej w Barcelonie.To jest zresztą przykład zaprzeczający tezie Schustera,że "oni tak mają".I nie mam na myśli tylko spóźnień ale szeroko pojętej dyscypliny.Chłop ogarnął się w wieku at 25 choć i tak "charakterek" mu pozostał.
0
Celna riposta.
0
Miało być "na dwa lata".
8
Wyręczyłeś mnie...Swoją drogą,jak trzeba być ograniczonym by wiązać ze sobą przyjmowanie terapii hormonalnej z talentem,którego nie posiadł do tej pory nikt oprócz Leo. Hormon wzrostu nie powoduje,że człowiek staje się mądrzejszy,bardziej błyskotliwy,więcej widzi itd.Czy moralnie wątpliwe jest też umieszczenie dziecka w inkubatorze ? Zresztą jakiekolwiek porównania Leo z kimkolwiek dawno przestały mieć jakikolwiek sens.Facet operuje w całkiem innym wymiarze.Nie chcę tej książki nawet za darmo.
2
Bardzo ciekawa sytuacja.Dexametazon stosuje się zwyke przy obrzękach mózgu.Pamiętam,że moja Mama przed śmiercią brała ten lek,po tym jak straciła wzrok wskutek właśnie obrzęku.Nie wiem dlaczego FIFA nie ma wpisanego leku jako zabroniony.Federacje pięściarskie za używanie tego specyfiku dyskwalifikują pięściarza.Przykładem jest choćby Eric Molina,który został zdyskwalifikowany na lata.Jak każdy specyfik oparty na kortyzonie daje uczucie "powera",zwiększa się w organizmie przyswajanie tlenu,człowiek odczuwa mniejsze zmęczenie.Jestem przekonany,że gdyby chodziło o piłkarza Barcelony (już nie wspominam o Leo) to byłaby zadyma na całego.
0
Nie wiem czy Vidal to jest optymalne rozwiązanie dla Ernesto. Arturo będzie chciał udowodnić swoją przydatność i spodziewam się, że będzie ciągnąć go do przodu. Tymczasem potrzebna jest równowaga w środku pola i spokój. Roberto-Semedo na prawą stronę jest, moim zdaniem, lepszym rozwiazaniem na Atleti. Arturo daje z pewnością więcej opcji w ofensywie ale w tym spotkaniu trzeba będzie przypilnowac będącego w niezłej dyspozycji Filipe. Trzeba się przygotować na 90 minut twardych szachów. Ciekaw jestem co wymyśli Ernesto i czy postawi na Cou, który dość szybko doszedł do siebie, może nawet za szybko.
0
Tak, był. Jakieś 2 miesiące temu. Opatrzony zdjęciem Dembele siedzacym na fotelu z nogami wyciagnietymi na ławie. Nawet dość obszerny.
1
https://www.instagram.com/p/BqQudaJgZ8G/
https://www.instagram.com/p/BqSIl2UgMVr/
0
W sprawie szansy odniosłem się konkretnie do jednego z pytań w sondzie o czym nie napisałem.Przepraszam za tę nieścisłość.
Wiem,że to jest przykład często podawany ale Arthur z marszu "wskoczył w buty" Generała,zachowując odpowiednie proporcje w tym porównaniu oczywiście.Do Malcoma nie mam zupełnie nic,co więcej,mam wrażenie,że pomimo "mniejszego" talentu jego zaangażowaniem i chęcią gry oraz pracy nad sobą bije na głowę Francuza.W jego przypadku można już powiedzieć,że nie dostał prawdziwej szansy.Poza tym zdaje się,że adaptacja w ekipie przebiega znacznie lepiej niż OD.Skrzydłowy jak każdy zawodnik potrzebuje rytmu meczowego i zaufania trenera,bez tego nie jest w stanie pokazać na co go stać.Bazą jest jednak zrozumienie założeń taktycznych a OD jest w Barcelonie 2 sezon.Nawet jeśli nie był on udany pod względem piłkarskim to powinien wystarczyć do zrozumienia tego czego od niego się wymaga.Dlatego,tak jak piszesz,jeśli nie odpali do końca sezonu to najlepiej będzie sprzedać.Choć z moją cierpliwością poczekałbym jeszcze jeden ale tylko ze względu na wiek piłkarza.
0
https://www.sport.es/es/noticias/barca/dembele-denunciado-por-excasero-dortmund-7148697
Tutaj też niezła ciekawostka ,jak już jesteśmy przy OD.Jak komuś z Redakcji będzie się chciało przetłumaczyć to człowiek zrozumie nieco więcej .Jeśli prawdą jest to co mówi właściciel mieszkania,które wynajmował OD w Dortmundzie,to chłopak nie jest najlepiej zorganizowany.Dziwią natomiast niezapłacone rachunki.A może po prostu właściciel mieszkania chce się wybić na aferze z Dembele...
0
Mądry wpis.Ja chciałbym zobaczyć Dembele "pod "innym szkoleniowcem,choć dyscyplina nie była jego mocną stroną również w BVB ,więc nikt zdziwiony być nie powinien.Póki co można to zrzucić na dość młody wiek i spory przeskok w karierze.Porównania do Mbappe,jakich się dokonuje,nie mają większego sensu,każdy ma inną osobowość,każdy dojrzewa inaczej,każdy pochodzi z innego środowiska.Prawdą jest jednak,że jeśli chłopak nie ogarnie dyscypliny to klub powinien go po prostu sprzedać.Myślę jednak,że do każdego jest dojście.Ibra też sprawiał duże problemy i dopiero w wieku 25 lat się ogarnął.Miejmy nadzieję,że Dembele zrobi to znacznie wcześniej.Nie całkiem się zgadzam natomiast,że Bombel nie dostał prawdziwej szansy.4-5 spotkań wstecz zawodnik miał rozegraną porównywalną ilość minut do Coutinho.Na początku sezonu EV na niego stawiał.Na trybunach OD usiadł chyba po raz pierwszy.Ma rozegrane 11 spotkań w LLiga, czyli tyle ile Cou,o 3 więcej jak Arthur.Więc nieuprawnione jest - moim zdaniem- twierdzenie,że OD do tej pory nie dostał prawdziwej szansy.
Bardzo chciałbym się mylić,bo chłopak ma talent,który nierzadko potwierdza na boisku , ale coraz częściej dociera do mnie,że prawdopodobnie Barca nie jest tym klubem,w którym OD wyzwoli cały swój potencjał.Widać,że chłopak bardziej lubi futbol bezpośredni,lubi mieć piłkę przy nodze na pełnej szybkości,minąć skrzydłem dwóch,trzech rywali ,strzelić ,dośrodkować.Styl Barcelony zdaje się być dla niego z jednej strony skomplikowany,z drugiej ( co widać na boisku) nudny.Przy grze na małej przestrzeni czy pressingu Dembele się nie odnajduje.Na szczęście to młody zawodnik i wszystko zależy od jego chęci.
0
Przy kontuzji będzie jeszcze trudniej.Szkoda mi cholernie Rakiticia ale on rozegrał tak ogromną ilość spotkań,że to i tak nie jest źle,że wypada dopiero teraz.
1
Jest kilka wyjątków,do których się zaliczam.
1
Kiedyś to musiało nastąpić przy takiej intensywności gry.
1
Trzeba coś więcej dodawać ?
https://x.com/Barcelona_M45/status/1062015028323385345
1
Pozajączkowało mu się,miał na myśli pewnie obrońcę nie stopera.Co do wymiany Hazard -Messi może nie jest to najmądrzejszy pomysł ,ale ilu Czytelników tyle pomysłów na drużynę.W temacie Leo przypomnę tylko,że 3 miesiące przed zdobyciem ostatniego trypletu pewien redaktor tego serwisu napisał spory artykuł ,w którym sprzedawał Leo za 150 baniek i o dziwo bardzo wielu Użytkowników podzielało ten "pomysł" i nikt nie wylewał na niego wiadra pomyj.
Tutaj chłopak poświęcił trochę czasu na swoje przemyślenia (mniejsza o jakość) i protekcjonalnie trzeba go zjechać.To od czego jest to forum ? Żeby czytać przedruki z twitterów czy może pisania postów w stylu "kopiuj-wklej" - "Rakitic do kitu","Valverde niedobry", "Dembele dzban" (pominę co myślę o kibicach rzucających obelgi w stronę zawodników noszących na piersi herb drużyny,której (podobno) kibicują" i tak bez końca.
Trudno w 3 zdaniach napisać,że nie ma racji.Trzeba z gościa pośmiewisko zrobić bo tak jest o wiele łatwiej.
25
Naprawdę trener dostaje pochwały za to,że kazał swoim graczom grać długą piłką jeśli Bestis wciąż będzie stosował pressing ? To znaczy,że Betis ma lepiej wyszkolonych technicznie piłkarzy jak Barcelona ? Setien,który nigdy nie wygrał z Barceloną zjada taktycznie jej obecnego trenera a ja czytam : "o ,jak to dobrze,że się przyznał".Po tylu wpadkach ze słabymi ekipami nie wypadało milczeć i opowiadać dziwne historie.Tylko,że mnie to nie wystarcza.Bo jak mam sobie wytłumaczyć te dobre spotkania,które rozegrała Barcelona a tych było cztery i wszystkie z silnymi rywalami ? Inter x 2,Totki i oczywiście real.Można dorzucić jeszcze Sevillę.Jedyny mecz bezbłędny taktycznie to manita na CN. Spodobał mi sie post jednego z Użytkowników innego serwisu o Barcelonie i pozwolę sobie go zacytować.Wpis jest długi więc tylko dla bardzo
wąskiego grona Czytelników.Wpis dotyczy przede wszystkim Leo ale napisany na tyle ciekawie,że postanowiłem go wkleić na forum,moze ktoś poświęci kilka minut choc wiem,ze tasiemce nie są mile widziane na tym forum. Cyt:"
Messi do dobrej gry nie potrzebuje ani dobrego trenera, ani dobrych kolegów w drużynie... dobrze może grać bez tych elementów. Ale żeby wygrywać trofea potrzebuje jednego i drugiego... bezwarunkowo.
Pisanie, że Messi blokuje kolegów jest jednak sporym uproszczeniem... powoli dochodzę do wniosku, że zbyt sporym. Na przestrzeni ostatnich lat Messi dla kolejnych trenerów był katapultą umiejętności własnych i kolegów z drużyny. Uwypuklał najlepsze cechu każdego kolejnego trenera i tuszował mankamenty.
I tylko Pep był trenerem, dla którego Messi nie był swego rodzaju dopalaczem, a jedynie miłym dodatkiem. Tylko Pep bowiem sprawił, że Messi był lepszy dzięki kolegom i taktyce, a nie odwrotnie... Messi był wtedy największym beneficjentem trenerskiego warsztatu.
W każdym innym przypadku beneficjentami byli trenerzy.
Nie inaczej jest z Valverde.
Dlaczego tak się dzieje? Głównie dlatego, że u Guardioli Messi nawet poruszając się w dowolnej strefie boiska nie wprowadzał zamieszania i nie chował w swoim cieniu partnerów. Widać było w tym rękę trenera, który wiedział, jak prowadzić poszczególnych zawodników, by to oni wykorzystali Messiego, a nie Messi ich. Iniesta, Xavi, Villa, Alves... Ci piłkarze szukali przestrzeni w których gra z Messim mogła przynieść najwięcej korzyści. Kiedy Leo pojawiał się w ich strefie nie zachowywali się jak zbite z tripu dzieci i nie chowali się w kącie... szukali miejsca, w którym dalej mogą prowadzić z nim grę... w którym nadal mogą być potrzebni, i w którym potrzebny może być im Messi.
Żaden kolejny trener nie potrafił wykorzystać potencjału Leo by pokazać jak świetni są inni zawodnicy, bo każdy kolejny trener poddawał się, samemu chowając w cieniu Leo. Choć przyznam, że dla mnie Lucho próbował bardzo wykorzystać Leo do ulepszania innych piłkarzy.
Od odejścia Pepa nikt jednak nie był w stanie tego osiągnąć w takim wymiarze w jakim udało się to Guardioli.
Valverde nie potrafi poukładać drużyny tak, by ta nie tylko wykorzystała potencjał Leo, ale nie potrafi tego zrobić tak, by Leo jej nie przeszkadzał, poprzez chowanie poszczególnych piłkarzy pod kocem swojej wizji gry." Polecam też grafiki dla bardziej dociekliwych.
0
Jak masz cierpliwość to obejrzyj sobie https://www.fullmatchesandshows.com/2018/11/11/barcelona-vs-real-betis-highlights-full-match-3/
3
Takie krótkie podsumowanie ode mnie.Nie jestem zadowolony z tej formy w kratkę.Nie wiem czy to za dużo prowadzić drużynę na dwóch frontach ?Przecież póki co mamy fazę grupową a LLiga wystartowała 11 kolejek temu.Nie wierzę w brak fizycznych możliwości drużyny.Jeśli problemem jest motywacja to wina również leży po stronie trenera,którego jednym z zadań jest właśnie motywowanie zespołu.Zresztą,jeśli brak jest motywacji do gry na własnym stadionie,przed własną publicznością,to coś jest nie tak.Te wpadki ze słabszymi drużynami od początku sezonu mocno mnie zastanawiają.Zastanawia mnie też układ tabeli.Daleki jestem od spiskowych teorii ale będąc szczerym to kiedyś przyszło mi na myśl,że być może ktoś postanowił urozmaicić te rozgrywki,bo przecież nie tylko Barcelonie wpadki się zdarzają i to własnie z zespołami,które w zeszłym sezonie miały do prowadzących ogromne straty.Czyżby nagle stał się cud i wszyscy zaczęli grać lepiej ?Przy wzmocnieniach jakie poczyniła Barca wydaje się to tym bardziej dziwne.To jednak fantazje bez żadnego pokrycia w rzeczywistości więc proszę nie zwracać na ten fragment większej uwagi.Nie mieszczą mi się w głowie te nagłe wahania formy i nie jestem sobie w stanie tego w żaden sposób wytłumaczyć.Ja to się dzieje,że z meczu na mecz Barca zapomina czym jest pressing,podania są niedokładne,miejsca na boisku zostawia rywalowi tyle,że może sobie swobodnie rozgrywać piłkę,w pole karne wchodzą jak w masło.I to już nie jest pojedynczy przypadek.Kilka dni później miażdży i upokarza swojego największego wroga i znowu słabszy rywal,i znowu powtórka z rozrywki.Ktoś kto stawia Barcelonę u buka musi mieć niezły ból głowy bo nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać.
Błędem było wystawienie Ter Stegena jesli jest prawdą,ze ma problemy z barkiem.Myślę,że Jasper zastąpiłby go be większego problemu i raczej 2 z 4 sytuacji by wybronił.Roberto objeżdżany jest przez jakiegoś Juniora jak dziecko,przy okazji żadnej asekuracji,błąd za błędem.Jestem pewien,że te 70 tysięcy widzów nie takiego widowiska oczekiwało .Trudno jest jednoznacznie wskazać winnych ,dziś całość funkcjonowała źle,niestety kolejny już raz i znów z rywalem słabszym ( na papierze).Brawa należą sie Betisowi za ładną grę.
0
Ivan się wykartkował bo chyba nie mógł doczekać się odpoczynku (głupi żart).Ernest ma ból głowy teraz.Jest za to szansa by wypróbować jakieś inne rozwiązanie taktyczne choć pewnie brak Rakiticia będzie odczuwalny.
1
Jak to jest panie Valverde,że to już kolejny mecz z rywalem słabszym i kolejny raz porażka.Tym razem na Camp Nou,co jest pewnego rodzaju novum dla kibiców Barcelony,bo do tej pory przynajmniej u siebie Barca nie przegrywała.Kolejne spotkanie zaraz po meczu w LM i kolejne,w którym Barca wypada poniżej oczekiwań.Chciałbym znać tajemnicę tej zmiany jakościowej w tak krótkim okresie czasu.
1
MATS jak ma kłopoty ze zdrowiem to na ławce siedzi wcale nie gorszy bramkarz.Przy pierwszej puszczonej mógł zachować się znacznie lepiej,trzecia nie wymaga komentarza.Tyle na takim etapie sezonu to dawno nikt nie miał na koncie,pomijając jak fatalnie spisuje się obrona.Po prostu koszmar jakiś.Trudna do zrozumienia jest dla mnie gra Barcelony w tym sezonie.Jeśli już na własnym stadionie dostaje się 3 i nie reaguje zadnym golem z akcji...Głupi jestem z tego wszystkiego.Jak znam życie z Atleti znów będzie spotkanie na najwyższym poziomie.