0

Jedyne czego nie można zarzucić Sergio to fakt, że nie gwiazdorzy i o żadnej aferze z jego udziałem nie słyszałem. Del Bosque pewno chodziło o jego zachowanie na boisku jak i poza nim. Być może jest skromnym piłkarzem i właśnie przez to ma szacunek wśród trenerów.

0

A kogo Del Bosque nie wychwalał ? Prawda jest taka, że w Hiszpanii na tej pozycji nie ma w kim wybierać (po odejściu Alonso) i z konieczności musi stawiać na to drewno. Zresztą Hiszpania na chwilę obecną jest "chłopcem" do bicia

1

Niektórzy bronią tego piłkarza, tłumacząc się tym, że zgubił gdzieś formę. Ja tak naprawdę nigdy nie ceniłem tego piłkarza bo uważałem, że on tylko przeszkadza na boisku. Nie mogę zrozumieć jak można było oddać lekką ręką tak świetnego piłkarza jak Yaya Toure. U nas był def. pomocnikiem a tak naprawdę świetnie sobie radził na środku obrony jak i w ataku co pokazuje teraz w Manchesterze. Pamiętacie co odp... Busi na środku obrony ? Poziom co najwyżej naszej Ekstraklasy. On tylko się przewraca na boisku albo podaje na parę metrów z pierwszej piłki. Ale niektórym i tak nie idzie tego przetłumaczyć. Bo to jest "wychowanek"

1

Czemu w tym artykule nie ma żadnej wzmianki o najlepszym def. pomocniku w historii futbolu Sergio B. ? Z tego co się orientuje to on chyba też gra na pozycji pomocnika ? Wybaczyłbym brak goli czy asyst w wykonaniu tego "mega" piłkarza, gdyby pomagał kolegom w defensywie. Powiedzcie mi szczerze co on tak naprawdę robi na tym boisku, bo ja szczerze nie mam pojęcia. Najbardziej śmiać mi się chce jak ta karykatura idzie w pole karne (przy rzutach rożnych dla Barcelony), jak i tak wiadomo, że on jeszcze nigdy nie wygrał takiego pojedynku główkowego. Z tego co się orientuje to on nawet przegrywał główki z piłkarzami wzrostu Messiego. Ale Busi i tak dla niektórych wykonuje fantastyczną pracę, której nikt nie docenia (podania na 2 metry z pierwszej piłki)

1

Trzeba przyznać, że karne Krystyna zdecydowanie lepiej wykonuje. To samo można powiedzieć o rzutach walonych. Messi nie ma daru do wykonywania stałych fragmentów gry. Jak widzę Leo podchodzącego do rzutu wolnego to jestem wręcz pewien, że strzał będzie zbyt lekki albo niecelny (zazwyczaj nad poprzeczką).

0

Naszą największą bolączką jest to, że dużo bramek tracimy po stałych fragmentach gry. Jak ma się na boisku takich piłkarzy jak Alba, Messi, Mascherano czy Alves to trudno o skuteczne interwencje w powietrzu. Dlatego postawiłbym na 3 wysokich obrońców.

0

Gdy wróci Suarez to szczerze zamiast 4 obrońców postawiłbym na trójkę. Barta, Pique, Mathieu . Na bokach pomocy dałbym z jednej strony Inieste a z drugiej Albę. W środku dałbym Mascherano i Rakitica. A w napadzie Messiego, Neymara i Suareza

0

Również podzielam twoje obawy o to czy Alba jest potrzebny tej drużynie. Zgodzę się, że świetnie spisuje się w ofensywie, ale on nie jest od tego by pomagać napastnikom ale obrońcom. Boki obrony mamy wręcz tragiczne. Jakby była możliwość sprzedania tego gracza za ogromną kwotę to nawet bym się nie zastanawiał.

0

Wszyscy spuszczają jaki "nasz" Alba jest dobry a ja mam odmienne zdanie. Dla mnie jest to przeciętny boczny obrońca, który gra bardzo dobrze w ofensywie, a w defensywie popełnia wiele błędów. Pokazał to choćby mecz z PSG czy MŚ w Brazylii.

0

Kto jak kto ale ja nigdy nie napisałem, że Sergio B. to najlepszy def. pomocnik na świecie. Nigdy nie ceniłem i nie będę cenił piłkarzy. którzy zamiast zap... na boisku, tylko udawają, że na nim są. Wszyscy śmieją się z Ronaldo, że wymusza faule,płacze itd. a co robi Sergio ?Robi dokładnie to samo. Gościu, który powinien wygrywać praktycznie z każdym pojedynki główkowe, wszystkie takie pojedynki przegrywa i to z zawodnikami wzrostu Messiego. Większość broni tego pana pisząc, że nikt nie docenia jego pracy, którą wykonuje. Pytam się jakiej pracy ? Wybaczyłbym mu brak asyst czy goli, gdyby pracował za dwóch na boisku. Mu się nawet nie chce pomagać w def. A on od tego naprawdę jest. Z klepki na 2 metry to i ja umiem podać.

10

Jestem ciekaw ile kosztuje nasz "ukochany" Sergio B. Wczoraj po raz kolejny udowodnił, że dla Barcelony jest niezastąpiony. Dla mnie jeśli chodzi o umiejętności jest to po prostu fenomen. Gościu nie potrafi grać w piłkę, na boisku udaje, że w ogóle jest, pojedynki główkowe przegrywa z rywalami o kilkanaście cm niższymi, bramek na koncie "zero", to samo można powiedzieć o asystach. Można jeszcze by tak długo wymieniać, ale dla niektórych i tak Busi jest "najlepciejszy", szkoda tylko, że tego nie widać na boisku.

6

Niektórzy chyba oglądali inny mecz. Ten cały Douglas czy jak mu tam nie zagrał źle. Zagrał fatalnie zresztą jak cała drużyna. Jeśli to ma być alternatywa dla Daniego Alvesa to ja dziękuję. Dani Alves to przy nim zawodnik światowej klasy. Nie przypominam sobie meczu, w którym Barcelona nie miałaby ani jednej sytuacji bramkowej. Luis za dużo kombinuje w składzie, i przez to chłopaki nie mogą się zgrać. Ciągła rotacja w składzie niczego dobrego nie wróży. Ten Douglas podejrzewam, że w drugiej Barcelonie miałby problemy z miejscem w pierwszej jedenastce. Ogólnie obecne pokolenie Brazylijczyków jest bardzo przereklamowane. Ale i tak niektórzy wierzą, że ten pan zbawi Barcelonę

0


Tutaj masz pokazane jak świetnie gra nogami Ter Stegen. Widziałem kilka meczów w wykonaniu tego pseudo bramkarza i uwierz mi to nie były jedyne błędy. Ale dla niektórych i tak jest mega talentem bo pochodzi z Niemiec a tam się raczej nie mylą

1

Nie mogę zrozumieć osób, które chcą gry w pierwszej jedenastce Ter Stegena. Bo jest młody i utalentowany ? Co takiego zrobił Bravo, że nie widzicie go w podstawowym składzie ? Zawalił jakiś mecz ? Nie przypominam sobie. Odnośnie Ter Stegena. Widziałem kilka wpadek w wykonaniu tego bramkarza i może kiedyś przejrzycie na oczy, że to nie jest bramkarz na miarę Barcelony. Obym się mylił. Jestem zdania, że póki Bravo gra na równym, dobrym poziomie, bez żadnych wpadek to jakakolwiek zmiana w bramce byłaby bardzo złym posunięciem ze strony Luisa.

0

Jak jest taki "wielki" to niech to pokaże w słabszym klubie. Nie sztuką jest zdobyć z takim klubem jak Barcelona czy Bayern jakikolwiek tytuł.

0

Zobaczcie co "wasz" Guardiola robi z Bayernem. Tak słabych Bawarczyków to dawno nie widziałem. Lahm najlepszy prawy obrońca na świecie na def. pomocniku zagubiony jak dziecko we mgle. Widać teraz na dłoni jaki to "wielki" trener. Ale dla niektórych i tak Pep jest "nieśmiertelny"

0

Popatrz sobie na Bayern. Drużyna była praktycznie kompletna, za Heynckes'a każdy wiedział co ma robić na tym boisku, ba każdy czuł się ważny i potrzebny. Przyszedł Guardiola i praktycznie roz... zespół kompletny. Mandżukić zawodnik, który oddawał całe swoje serce na boisku, został potraktowany przez tego koksiarza, jakby co najwyżej był zawodnikiem drużyny rezerw. Z Lahma, najlepszego prawego obrońcy na świecie próbuje na siłę zrobić def. pomocnika. Z Martineza, który całe życie grał na def. pomocniku robi ŚO. Na siłę to można iść zrobić kupkę do WC. Popatrzcie sobie na napastników. Mandżukić miał swoje zdanie, więc "łysy" musiał go wyj... To samo ze Zlatanem. I teraz tak samo skończy drewno Lewandowski, który widać, że nie wie co ma robić na tym boisku. Na forum Bayernu już tęsknią za Juppem. Ale dla niektórych Pep i tak jest Bogiem

0

Powiedz mi dzięki komu z klubu odeszli tacy wybitni gracze jak Yaya, Zlatan czy Eto ? Szczerze to nigdy nie wybaczę temu "dopingowiczowi", że z klubu musiał odejść Yaya Toure

0

Chciałbym, żeby L. Enrique osiągnął zdecydowanie więcej niż Guardiola, który teraz w Bayernie pokazuje jakim jest naprawdę "wybitnym" trenerem. Ten człowiek tak naprawdę niszczy ten zespół, z obrońcy robi pomocnika i na odwrót, z napastników próbuje zrobić pomocników. Wszyscy się spuszczają ile on osiągnął w Barcelonie, a ja jestem zupełnie innego zdania. Ten człowiek zniszczył Barce. Pozbywał się najlepszych zawodników za grosze, kupował "kota" w worku (np. Czygryński) za ogromne pieniądze. Ale dla niektórych i tak to będzie "legenda" klubu. Z takim składem jakim on wtedy dysponował to podejrzewam, że i Smuda zdobyłby wszystko. Dla mnie legendą to był Puyol, Xavi czy nawet Enrique a nie ta sprzedajna ...

1

Wszyscy zachwycają się jaki to świetny obrońca, motor napędowy lewej flanki itp. a ja jakoś nie widzę w tym zawodniku "wielkiego" potencjału. Mogę się zgodzić, że w ofensywie spełnia swoją rolę, ale jednak w obronie popełnia bardzo dużo błędów, Abidalowi nawet nie dorasta do pięt. Ogólnie nasze boki defensywy na tle mocnych przeciwników wypadają "blado".

0

Z całym szacunkiem dla Puyola, ale dla mnie to był najlepszy obrońca za czasów Guardioli !!! Najbardziej tęsknię za Yaya Toure i właśnie Abidalem, który mógł grać na każdej pozycji w defensywie. Teraz takich graczy nie mamy i to jest nasza największa bolączka.

0

Znaczy się do Realu he

0

"Przesadzasz, Pep to profesjonalista i perfekcjonista, jeden z najlepszych trenerów i ojciec sukcesów Barcy." Powiedziałbym , że był raczej ojcem powolnego upadku Barcelony. To przez niego z Barcelony odeszli tacy piłkarze jak Yaya czy Eto. To on sprowadzał szrot w postaci Czygryńskiego czy Songa itd. To samo teraz robi w Bayernie. Miał świetnego napastnika, który miał swoje zdanie, więc trzeba było go sprzedać do Atletico. Albo z najlepszego bocznego obrońcy na świecie Lahma próbuje na siłę zrobić def. pomocnika. I na odwrót. Z Martineza (typowy def. pomocnik) próbuje zrobić środkowego obrońcę. W Bayernie niektórzy mają już go dosyć. Albo Kross, pomocnik który był autorem sukcesu Niemców na MŚ, zostaje sprzedany do Barcelony za bezcen.

1

0

Byłem sceptycznie nastawiony co do tego obrońcy. Wpływ na to miał wiek oraz to, że w "słabej" reprezentacji Francji nie ma miejsca w pierwszym składzie. Jednak po pierwszym meczu jestem pozytywnie zaskoczony grą tego zawodnika. Wiem, że przeciwnik nie był najwyższych lotów ale jednak widać, że ten zawodnik ma to coś. Troszkę mi przypomina Puyola, który nigdy nie odpuszczał. Niektórzy narzekali, że ten piłkarz nie ma szybkości, wg mojej oceny jest zupełnie odwrotnie.

1

Chciałbym nieco zejść z tematu i napisać o „super” trenerze Guardioli. Zobaczcie co on teraz robi z Bayernem. On ten klub niszczy i coś mi się wydaje, że ten sezon będzie jego ostatnim w tym zespole . Bayern na dzień dzisiejszy jest tylko dobrym klubem. Z obrońcy robi pomocnika, z pomocnika robi obrońcę itp., jeszcze tylko brakuje, żeby z bramkarza zrobić napastnika. Wyprzedaje świetnych graczy za grosze jak Kross czy Mandżukić, kupując jakiś cieniasów za dość duże jak na ich możliwości pieniądze. Jedyne co mi się podoba to to, że przynajmniej ludzie sobie w końcu uświadomią, że Lewandowski jest naprawdę drewniany. Guardiola nie lubi napastników (zresztą on chyba sam siebie nie lubi) i słynny Robert będzie za jakiś czas grzał ławę. Oby bo nie lubię tego zawodnika. Wszyscy nie mogą się doczekać czasów kiedy trenerem Barcelony był właśnie Pep, a co on tak naprawdę zrobił dla tego klubu ? Pamiętacie jego słynne niewypały transferowe ? Sprzedał najlepszego pomocnika Yaya Toure, bo wolał stawiać na drewno w postaci Sergio B., kupił najgorszego obrońcę jakiego widziałem Czygryńskiego, wydał ciężkie pieniądze na świetnego napastnika Ibrahimovica , by póżniej oddać go za bezcen do PSG , bo stwierdził, że jest słabym napastnikiem. Można by tak jeszcze długo wymieniać. Ale dla niektórych Pep i tak był wielki. Właśnie pokazał to ostatnio w meczu z wyprzedaną Borussią Dortmund.

0

Tylko z tego co mi wiadomo obrońca powinien przede wszystkim skupić się na tym, żeby drużyna traciła jak najmniej bramek. A Dani w obronie był tragiczny. W d... mam te jego pseudo dośrodkowania, z których i tak nic nie wynikało. Te jego niby kluczowe podania to był jeden wielki przypadek.

0

"A co miał powiedzieć? Że Lucho to panienka nie ma jaj a trener z niego żaden? " Szczerze to nie powinien wypowiadać się o Luisie, który tak naprawdę jako trener nic wielkiego jeszcze nie osiągnął. O ile w ogóle coś osiągnął. To jest tylko takie sztuczne podlizywanie się. Jak dla Montoyi Dani Alves jest najlepszym prawym obrońcą to mu współczuję. Podejrzewam, że ktokolwiek byłby podstawowym prawym obrońcą w Barcelonie, to dla tego zawodnika i tak byłby wzorem do naśladowania

2

Jakoś nie widzę Sergio B. w roli kapitana. Ten człowiek nie zostawia w ogóle "serca" na boisku. Ale dla niektórych kibiców i tak będzie wielki bo świetnie podaje na 2 metry z pierwszej piłki, albo przegrywa pojedynki główkowe z zawodnikami o wzrostu Messiego. Jakoś nie widać, żeby ta ci... dużo nauczyła się od Puyola. Carles to było przeciwieństwo tego "udawacza" na boisku. Odnośnie tej wypowiedzi "Luis jest trenerem idealnym". Podejrzewam, że jakby naszym trenerem był słynny "Franek" to wypowiedź byłaby identyczna.

0

Mam nadzieję, że umiejętności ma trochę lepsze niż Czygryński

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?