u99artur1
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Gorzów Wlkp.
8 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
janek... wczoraj też wielu tu wypisywało "to jest Barca" i padały wyniki 0:3, 0:4 a jak było widzieliśmy
0
Geble - Ty czytasz w moich myślach... ja nawet przy ewentualnym 2:0 nie będę siedział spokojnie do jakiejś 89 minuty...
ale to wystarczy nawet gol wcześniej dla Milanu - wczoraj do przerwy mogło być 2-3 gdyby tylko skuteczniej zagrali, nasza obrona gubiła się jak we mgle...jak nam pukną na CN i postawią autobus to przypomnijcie sobie autobus Interu... to nie ogórki z dolnej póły
0
karny... gdyby Alexis nie upadł tak teatralnie to może i by był... naprawdę było widać jego wyraźny ruch kiedy tylko poczuł, że Abiati wsadza mu ręce pod kulasy.... to był największy błąd Alexisa wczoraj - zbyt nachalnie chciał tego karniacza pokazać
0
W temacie bezpośrednio dotyczącym meczu się nie wypowiem bo tam za duzy bałagan a tutaj widzę ciekawie - popieram wypowiedź Geble - Tello zrobił niezłe zamieszanie a Iniesta? No właśnie, największy bład Pepa wczoraj i kiedykolwiek to wystawianie Andresa na lewej flance ataku a dodatkowo wczoraj chłopak nie miał dnia, wszystko psuł, niedokładnie podawał itp. A co do samego meczu to:
Milan jest naprawdę świetną drużyną i wczoraj zagrali bardzo mądrze. Nie mówcie, że to była typowa Włoska obrona... no przecież przed Barcą trzeba się bronić wszystkimi siłami, ale oni nie poprzestawiali na tym, gdy odebrali piłkę szły szybkie kontry, czasem próbowali też coś rozegrać a co do tzw. "setek" to Robinho, Ibra i już po 20 minutach powinno być 2:0, potem Seedorf nieczysto trzasnął... a my? Jakie mieliśmy okazje mimo przewagi? Raz Xavi po super asyscie Alexisa kropnął w obrońcę a potem znów Xavi sam na sam niedokładnie strzelił i Abiati wyjął... Zobaczcie jaki Milan jest szybki, jak skasował obrońca Alexisa wychodzącego sam na sam...
Wynik niby nie najgorszy, ale jest bardzo zły ze względu na NAJDURNIEJSZY przepis w piłce nożnej jakim są kretyńskie bramki na wyjeździe bonusowane w dwumeczu, Fifa i Uefa zajmują się pierdołami jak tu nie dopuścić do takich sytuacji jak w meczu Anglia-Niemcy... a takich bramek jest jedna na 1000 meczów... za to rok w rok w różnych rozgrywkach pucharowych są krzywdzone dziesiątki drużyn... No bo w czym jest lepszy ktoś kto u siebie wygrał 1:0 a na wyjeździe przegrał 1:2??? Tak się mecz ułożył... wczoraj mecz mógł się skończyć 2:2 a było 0:0 bo tak się ułożył... i w przypadku 2:2 to Barcelona byłaby "lepsza"?
0
Cules83 - nie zżymaj się tak :) odpowiedź Geble trzeba czytać podobnie jak Twoją tylko bardziej surrealistycznie.... po Pythonowsku troszkę ;)
0
Geble - nie wziąłeś pod uwagę tego, że nie mają jednego obrońcy!!!! I to z Brazylii.... ja wobec tego faktu podbijam na 18:0 :)
0
tak - ja też nie chcę takiego meczu i to będzie albo straszna euforia albo gorsza tragedia niż przegranie nawet 5:0 w lidze... co zrobić, Bayern Realu nie wyeliminuje więc mam nadzieję, że Milan i Chelsea nie dadzą naszym rady i wtedy bedzie co będzie.
Co do gry Realu w mniej niż 11 - to właśnie zależy od tego danego dnia - jak będą wygrywać to nic takiego się nie stanie. Jeśli będziemy wygrywać my to na pewno znowu im się garnki zagotują ale wtedy to mnie nie martwi
0
w sumie muszę Ci przyznać rację Duch Toma jeśli chodzi o brak zaangażowania Apoelu, dlatego podtrzymuję to, że losowanie było najgorsze z możliwych dla nas a dla Realu chyba najlepsze... Bayern tak jak mówisz, przejdą... a my - ciężki bój z Milanem, potem raczej Chelsea a nie Benfica i to też cholera wie jak zagrają te Angole... a finał, jeden mecz, dyspozycja dnia, fart i niefart itp... i boję się aby po latach zwycięstw nie trzeba było przełykać gorzkiej piguły akurat w finale :/
0
a do ostatniej wypowiedzi duch toma joad - też się zgodzę, u nas jak nie idzie to dupa jest straszliwa bo nic nie wymyślą tylko do skutku swoje - jak się uda to się uda i przejdzie a jak nie to klops
0
duch toma joad - ależ tak krawiec kraje jak mu materiału staje - przecież ten Apoel to ogórki jakich mało, oni przegrywali każdy pojedynek niemal, piłki tracili itp... i dotychczas grali albo z jakimiś zenitami, albo ze słabiutkim w tym sezonie Porto, albo z tak samo słabym Lyonem.... że o badziewiarzach z Krakowa nie wspomnę to jako tako wyglądali, ale wystarczyło dobrze sięim przyjrzeć żeby wiedzieć, że z Realem nawet nie dygną... ja wczoraj w lidze typerów dałem 0:2 i wiele się nie pomyliłem
0
Geble - dokładnie :) na początku drugiej połowy statystyka podań wyglądała tak: 74 podania do 470!!!!! Real, który nie gra zwykle wielką ilością podań był na nie skazany, no bo co zrobić jak przeciwnik nie umie i nie chce grać w piłkę ;) to że tam nie było 7:0 zawdzięczamy tylko temu, że blancos zbyt nerwowo grali w ataku starając się jak najszybciej strzelić gola...
a tak poza konkursem - nie zwróciłem uwagi czy w momencie gdy Benzema zaliczył pudło roku :)))) był spalony czy nie?
0
ciężka sprawa, już mecze w grupie to pokazały a pierwszym meczem z Arsenalem Milan pokazał, że potrafi mieć dzień konia...mam jednak nadzieję, że będą mieli dzień jak w rewanżu z Anglikami ;) W kontekście końcówki sezonu, zmęczenia i kontuzji dobrze byłoby wracać do domu z porządną zaliczką, bo co innego grając mecze co 3 dni grać rewanż o życie a co innego jak Real - spacerek :/ no i właśnie, jak jesteśmy przy LM to mieliśmy wczoraj dowód, że ten Apoel to jakiś wybryk natury, że nie powinni w ogóle znaleźć się w tym etapie i to wcale nie nadzwyczajna gra ich tam doprowadziła tylko splot wydarzeń i dobrych losowań... pytanie wczoraj nie było "czy?" tylko "kiedy?" i "ile?"
0
i świetny link Tzard :)
zwłaszcza ta stronka do Shafta... - który twierdzi, że Pele nie strzelał ogórkom :)
http://bleacherreport.com/articles/1099349-top-5-things-pele-does-not-want-you-to-know/page/2
0
shaft18 - piszesz..."santos z czasów Pele był jeśli nie najlepszą drużyną świata to miał swoje miejsce na podium takowych. Kawał pięknej historii futbolu ten Santos, warto poczytać"... no i od roku 60któregoś ile lat grał w tym supersantosie Pele? 10? 12? I jak jużtak każesz innym czytać to sam poczytaj... ów Santos wygrał w latach 62' i 63' Copa Libertadores i klubowe mistrzostwo świata... poza tymi dwoma sezonami ANI RAZU ZA KARIERY PELE nie wygrał Copa Libertadores nawet!!!! TO co to za najlepsza ekipa dziesięciolecia???? Chyba w Brazylii...
i owszem, nie umniejszając - Pele w swoim czasie był geniuszem, ale miał cykora żeby przyjechać do Europy to raz, a dwa najdurniejszym jest mówienie, ze Messi będzie najlepszy jak wygra MŚ :))) piła nożna to gra 11 osób i gdyby taki Pele był Argentyńczykiem to przykro mi ale w 60 latach gówno by ugrał...
I polecam naprawdę rzetelnie obejrzenie wyczynów Messiego, kompilacji z cyklu "Messi never dives" itp i udzielenie sobie odpowiedzi czy jednak nie czas na detronizację pelego, któremu zdaje się przyznano tytuł Króla Futbolu do końca świata... bo "tamten santos" itp....
0
Weźcie przestańcie zamieszczać artykuły sfrustrowanych pożalsięboże ekspertów bo to jest żałosne co oni wygadują
0
Geble - dokładnie - nasi stronniczy "prawdziwi" kibice jużna dzisiaj upatrywali różnicę 4 pkt a tak naprawdę obydwie wtopy realu nie były prazez to że zupełnie źle grali tylko chrzanili setki co się w końcu zemściło
0
Ozzy+ - czy Ty to ten Ozzy, którego znam? Styl podobny ;)
Whatis.... nic dodac nic ująć - poczytaj wpis Ozzyego
0
Whatis! No teraz mnie zawiodłeś... nie tak dawno wspierałem tutaj Ciebie i jeszcze jednego kolesia z Madrytu w tym, że nasi zaczęli płakać na sędziów jak baby zamiast upatrywać strat punktów we własnej słabszej grze a Ty teraz takie brednie opowiadasz???? "Cieszcie się z tego, że Real został oszukany."???? CO ZOSTAŁ? ZACZNIJ OD KARNEGO DLA VILLAREAL, którego sędzia nie podyktował i oglądaj dalej... no zachowujesz siędokładnie tak jak ci z naszego obozu, z których nie tak dawno się śmiałeś
0
Ale się jaracie... ja ciągle uważam, że wypracowane 10pkt jest tutaj kluczowe - stracili 4 i co z tego? Ciągle są do przodu... i w tym sęk... dlaczego wielu z Was zakłada jako pewnik to, że wygramy z nimi a nie np. zremisujemy? Dlaczego tak samo zakładacie i wyliczacie gdzie zgubią punkty a my to niby wszystko wymieciemy do końca? TU jeszcze wiele się może zdarzyć, ale nie ma co się tak podniecać. Ja zacznę sięemocjonować jak faktycznie zostanie nam 2-3 pkt do nich i kilka kolejek do końca. A i jeszcze jedno - nasi ostatnio grali bez presji a teraz presja tak samo wróci do nas i zobaczymy...
Jedno mnie cieszy - w końcu spora część naszych kibiców przestanie pieprzyć o spiskach sędziowskich - wczoraj sędzia dał ognia Realowi...
0
zloty07 - jako kibica Barcy wkurza mnie takie podejście! Villareal jest cienki w tym sezonie jak nigdy i leciutko dostaną trójeczkę jutro, co wcale nie znaczy, że wystawią dupy! Jak dzisiaj Granada wciagnie manitkę to co powiesz? Nie, że wystawili dupy tylko, że nasi tak genialnie grali...ale Real to umie zupełnie grać w piłę tylko albo sędziowie albo drużyny wystawiają dupy...
Men Tower - obyś się nie zdziwił jak ten mecz będzie dopiero szansą na zmniejszenie dystansu do 3-5 pkt...
0
Troc - jesteś w błędzie - nie ma czasu i wolnych terminów o ile Barca awansuje do 1/2 LM..
AC Milan - FC Barcelona 28.03.2012
FC Barcelona - Athletic Bilbao 01.04.2012
FC Barcelona - AC Milan 03.04.2012
Real Saragossa - FC Barcelona 08.04.2012
FC Barcelona - Getafe CF 11.04.2012
Levante UD - FC Barcelona 15.04.2012
1/2 LM 17-18.04.2012
FC Barcelona - Real Madryt 22.04.2012
1/2 LM 24-25.04.2012
Rayo Vallecano - FC Barcelona 29.04.2012
FC Barcelona - Málaga CF 02.05.2012
FC Barcelona - RCD Espanyol 06.05.2012
jak widzisz od dzisiaj do początku maja mecze są rozgrywane non stop w systemie środek tygodnia-weekend-środek tygodnia-weekend....
0
o 12 w niedzielę? POświęcić się? Tak jeśli chodzi o ligę i wtedy chciałbym żeby zagrali Barcą B - pieprzyć wynik... a nie chciałbym żeby się nasi poświęcili dla Bilbao, zagrali cięzki mecz w niedzielę a we wtorek rewanż z Milanem ... no chyba żeby z Mediolanu przywieźli bardzo korzystny wynik a jeśli wyjadą z remisem albo przegraną to dziękuję bardzo, powinni być na maksa wypoczęci i zarząd powinien działać jak najbardziej na naszą korzyść
0
Real pod presją? taaaak... widziałem skrót z Malagą - byli zwyczajnie nieskuteczni ale akcje mieli "swoje", mogło być z 5:1... nastukają jutro żółtym łódeczkom ze 3:0
0
nie martinek07 - to nie my mamy szansę to wygrać - to Real ma co najwyżej szansę to przegrać
0
ale jesteście naiwni... 2 pkt Real umoczył wcale nie grając źle, tylko w końcu nie udało im się władować 3-4 bramek kiedy mieli takie okazje... wypadek przy pracy. Pep wie co mówi - z chłopaków spadła presja i przynajmniej wygrywają co pozwoli wrócić do formy, wiary w siebie i nabrać troszkę świeżości, która jest ostatnio widoczna i to dobrze rokuje na LM, która jest NAJWAŻNIEJSZA w tym sezonie... a LaLiga - olać to! Jak Real wtopi więcej jakimś cudem to ok, a jak nie to OLAC
0
znaczy prawie największa :) bo trochę więcej woli Cypryjczyków ;)
0
oj kibice Realu uwierzyli w swój klub... największa liczba głosujących chce Barcę:
http://www.as.com/encuestas/encuesta/LIGA-CAMPEONES-17019
0
No i następny jednak KRETYN! PIłka nożna to gra zależna od 11 (co najmniej) osób!!!! To nie tenis, ze można powiedzieć - jak wygrasz to i to to jesteś super - tu SAM NIC NIE WYGRASZ... jeny jak mnie wnerwia takie p.dolenie!!!!!!
0
DeadHaters - mnie? może i by przybiły, ale czy ja mówię o sile fizycznej, ze nie ma? Panienką może być i największy olbrzym ... i to własnie jego zachowanie jest powodem, że wielu mówi na niego Krysia... żaden piłkarz dotychczas nie otrzymał damskich przydomków... a panienka krysia na glebę i na sędziego - gwizdnie czy nie ...
0
a dla porównywaczy Krysi i Messiego -
obaj są świetnymi piłkarzami - prawda
obaj czasem oszukują - prawda
obaj WALCZĄ na boisku - fałsz
oto filmik:
wszyscy wyznawcy Krysi niech sobie odpowiedzą na pytanie (ale naprawdę SZCZERZE): w ilu z tych sytuacji portugalskie dziewczę by się wyłożyło i w charakterystyczny sposób wyrzuciło w górę wymanikiurowane rączki patrząc na sędziego i świecąc w szyderczym uśmiechu szereg białych ząbków bijących blaskiem z opalonej w solarium twarzy? :)