1

Nie rozumiesz, bo pewnie nie przeczytałeś tego: http://www.fcbarca.com/50407-thiago-silva-dlaczego-mialbym-zgodzic-sie-na-nizsze-zarobki.html

To nie jest tak, że mu wymyślamy bo wybrał PSG zamiast Barcę, tylko że DLATEGO nie przeszedł do Barcy, bo mu się pieniądze nie podobały. I tylko dlatego nie przeszedł do Barcy. Gdyby w tym wywiadzie powiedział, że PSG go poprosiło, że będziemy walczyć o finał LM, inna sprawa, ale on otwarcie się przyznał do tego że woli większą kasę niż prestiż. Teraz się nachapał kasą i chce prestiż, ale... Barca już go nie potrzebuje.

1

Ekhm, tak dla przypomnienia :) http://www.fcbarca.com/50407-thiago-silva-dlaczego-mialbym-zgodzic-sie-na-nizsze-zarobki.html
Teraz by mu nie przeszkadzały niższe zarobki? W piłkę gra się na dwa sposoby - albo pasją, albo zarobkiem. Wybierając zarobek, musiał się liczyć z pieniędzmi szejków, arabusów itp. Za to by grać z pasją trzeba chcieć grać za pieniądze na jakie sobie pozwoli klub, którego własnością są socios, które pieniądze ma od kibiców, sponsorów a nie od jednego chopa w sukience z milionami na koncie i milionami niewolników pod sobą. Ile to już razy się słyszało od słabszych trenerów, piłkarzy, dla których mogliby się zrzec wynagrodzenia w zamian za możliwość trenowania/gry w takich wielkich klubach jak Barca, Real?

0

Niby mają, ale jeszcze może się okazać, że fifa rozpatrzy pozytywnie ich odwołanie :)

0

Dobrze, teraz mecz co tydzień, będzie można spokojnie odpocząć i przygotować się na betis

2

Każdy ma prawo do własnego postrzegania spraw. Toleruję każdego, chrześcijanina, muzułmanina, buddystę, ateistę, nawet żyda tylko, powtarzam TYLKO i wyłącznie wtedy, jeżeli robi to we własnym zacisznym umyśle bez jakiegokolwiek namawiania innych na taką czy inną wiarę, narzucania własnych przekonań, poglądów. Każdy zawodnik ma własny sposób radzenia sobie ze stresem przedmeczowym, jeden słucha muzyki, inny marszczy w łazience, jeszcze jeden się modli i nic nam do tego. Dla mnie w piłce liczy się piękno futbolu, to co się dzieje na boisku, jak do tego podchodzą zawodnicy, to mnie mało obchodzi. No chyba że znalazłby się ktoś, kto robi coś naprawdę obrzydliwego, ale jednak wolałbym tego nie wiedzieć :)

0

Hej, spokojnie, nie zapomniałeś czasem o Rafinhi i Sergi Roberto? Nie powiedziałbym wcale że Lucas Vasquez jest lepszy od nich, Rafa stracił sezon, ciężko go teraz ocenić, natomiast Sergi Roberto jest jak dla mnie lepszą opcją niż Vasquez, który i tak gra bardzo dobrze. Roberto potrafi zagrać dobrze na każdej pozycji, może nie powala, może nie błyszczy ale swoje zadanie wykona przyzwoicie. Także niekoniecznie Real produkuje lepszych wychowanków... Munir się może jeszcze ogra, a nuż może i Sandro na wypożyczeniu/sprzedaży też się otworzy.

11

Jako zmiennik dla BBC jest to bardzo dobry zawodnik, co wejdzie to w miarę wywiązuje się ze swoich obowiązków.

0

Tak to już w Hiszpanii jest, poker piłkarski to właśnie 4 bramki.

0

Bardzo dobry mecz Bartry, jedynie jeden błąd z początku gry, potem dobrze sobie radził z wślizgami i blokowaniem rywali. Bardzo dobrze wykorzystał szansę od Pique, Mathieu i Vermy, bo gdyby któryś z nich mógł zagrać, to pewnie do końca sezonu nie widzielibyśmy Marca na ŚO

0

Każdy odreagowuje w inny sposób. Sposobem Daniego jest nieprzejmowanie się tym. Mnie osobiście rozbawił ten filmik. Jeżeli ma mu to w czymś pomóc, niech robi co chce. Lepsze jest chyba podejście bez zmartwień, i pogodzenie się z tym co się stało, poprawić sobie humor niż dalej roztrząsać jak to możliwe że Barca została wyeliminowana i to w 1/4 finału. Minęły dwa dni, dzień po meczu to jest czas na złość, frustrację, ale kolejnym dniem powinno być pogodzenie się z tym co się stało i myśleniem o przyszłych meczach. Mam nadzieję że Atletico wygra tegoroczny finał, czy to zagra w nim z City czy z Realem.

0

Są i też tacy którym nie podoba się na przykład gra tiki-taką, długie utrzymanie się przy piłce, bez dynamiki też może nie być zbytnio ciekawe, także to jest kwestia gustu. Mnie z kolei podobało się z jaką zadziornością bronią nie pozwalając nawet oddać celnego strzału, bardzo wysoki pressing i skuteczne kontry, to wszystko przełożyło się na wynik i w ten sposób Atletico odrobiło straty z poprzedniego meczu. Nie można twierdzić że wygrali tylko autobusem, bo gdyby tak było, to nie zdobyliby aż dwóch bramek.

0

Maschemashine :) swoją drogą bardzo dobry tytuł :)

0

Każdy styl jest dobry, jeżeli się nim wygrywa. Simeone stawia na bunkier i kontry i to mu się sprawdza, chwała mu za to, niech wygra LM bo Atleti słusznie zasłużyło. A jak wygra to będziemy się mogli o tyle "pochwalić", że pokonali nas mistrzowie.

3

Po takim czasie w kraju arabskim wygląda jak rasowy Ahmed :-)

0

To chyba był nasz najlepszy zawodnik na boisku. Nie przypominam sobie jego złej interwencji, chociaż nie, ta z Felipe pod naszym polem karnym, dał ciała, ale był na biegu, a Felipe trafiła się akcja życia. I przy pierwszym golu zawinili pomocnicy, dwóch obrońców obskoczyło napastnika, to Sergio i Ivan powinni zająć ich pozycje. No nic, już pisałem po wylosowaniu, że jak Barca ma przegrać w LM to tylko z Atletico. Liczę że oni wkoncu zdobędą ten Puchar.

2

Dla mnie jedyna słuszna opcja do odkup Suareza, który jest absolutnie pewny i w jego miejsce do Villarealu można by wypożyczyć Alena.

1

Inna sprawa jest uczyć się języka "zdalnie", czyli w kraju w którym się go nie używa, a uczyć się języka słysząc go z każdej strony. To właśnie osłuchanie się z językiem najwięcej pomaga przy nauce, także jakbyś się wybrał na rok-dwa do Japonii i miał chęć się go nauczyć, to spokojnie byś już umiał :)

1

Podzielam opinię o nauce języka. Ktoś może powiedzieć, że polski jest trudny, owszem, ale nauczyć się kilku zwrotów w języku polskim odnoszących się do zawodu, to jest zaledwie kilka dni, góra 2 tygodnie. Krychowiak jakoś mógł się nauczyć francuskiego w Ligue1 i Hiszpańskiego w LaLiga, więc takie lekceważenie ze strony innych uważam za niedopuszczalne. Tak samo ci wszyscy "reprezentanci" Polscy którzy utożsamiają się z Polską, chcą grać w polskiej repr., urodzeni na zachodzie, a słowa po polsku nie umieją wypowiedzieć...

2

Mam wrażenie, że ci "dziennikarze" to trochę ograniczone umysłowo osoby. Konferencja PRZEDmeczowa a oni pytają o poprzedni mecz. Rozumiem odniesienia do poprzednich meczy z tym samym zespołem, ale wracanie do spraw stricte zamkniętych uważam za przejaw głupoty. Tak samo, jak LE powiedział - trzy pytania o Suareza który nie zagra... a już najgłupsze pytanie to to:
"Od czego zależy, czy ten sezon skończy się z trofeami, czy bez?"
Jak to ***** od czego? Od wyników, chciałoby się rzec.

0

Czemu kończy? Może właśnie się zacznie. Kolejna seria, tym razem 40 meczy bez porażki, albo i więcej? :)

1

Eeee... Po co te ploty? Sam Arda ostatnio w wywiadzie mówił że tylko dla Barcelony mógł czekać te pół roku, że to było jego marzenie, a teraz po 3 miesiącach grania w zespole chce przejść do Chin? Zastanówcie się przecież. Nie mówiąc już o tym, że to jest zwykłe powielanie gazet, które muszą napisać nieraz bzdety by wzbudzić sensacje i się sprzedać. I za kilka dni Turan zdementuje te rzekome plotki, które sobie wymyślił redaktor Sportu.

2

Dużo bardziej wolę ter Stegena na bramce niż Bravo. Umie się bardziej rozciągnąć niż Chilijczyk, ma dobrą orientację na bramce i przede wszystkim umie wykorzystywać swój niebywały atut jakimi są jego nogi. Dużo więcej celniejszych podań. Co do bramki Torresa to uważam, że ten był za blisko by można było z rozkroku obronić strzał między nogi.

0

Nie powiedział że odejdzie :P

9

Ah ta nowa linia pomocy :D Rafinha, Sergi Roberto, jeszcze rok-dwa i będzie i Halilović :D

17

Hehehe, a nową piłką się grało przez pierwszy tydzień tylko na trawie :D

0

Może to rozluźnienie, a może to i presja, wszak chcieli specjalnie wygrać, oddać hołd dla Cruyffa, za to real wyszedł na boisko wiedząc że nie ma nic do stracenia. Chłodny kubeł zimnej wody, zmotywować się i zagrać bajeczny mecz we wtorek. A Pique dzisiejszym meczem pokazał że i on może być zawodnikiem meczu, świetny w obronie, genialny przy rzucie rożnym. 3 stracone punkty w takim meczu, przy takiej przewadze to nic strasznego, ale teraz trzeba się pilnować i nie tracić kolejnych.

0

Do meczu nic, ale pośmiać się zawsze można :)

8

Szantaż to nie błąd, tylko świadome zachowanie. Od momentu sięgnięcia po telefon, wykręcenia numeru i zadzwonienia mija kilka ładnych sekund podczas których mógł przemyśleć swoje zachowanie. Dla przykładu, Luis Suarez gdy dziabnął Chielliniego, to działał pod wpływem chwili, to był impuls, dodatkowo presja, wszystko zrzuciło się na raz, może po kilku-kilkunastu sekundach zrozumiał swój błąd. Natomiast Benzema z premedytacją zrobił jak zrobił, dlatego też to nie był błąd tylko świadome działanie.

Co do składu, to też się cieszę że jest najlepszy skład, ale zobaczymy co na sam koniec wymyśli LE.

2

Spokojnie, ostatnio też miałem obawy, zachwalany kocur, wyciąga setki, a jak wyszło każdy dobrze wie. Nie umniejszam jego zasług w bramce realu, ale przy MSN nie mamy się czego obawiać, a zwłaszcza Navasa. Oczywiście mecz będzie ciężki, ale nie bardziej niż poprzedni, przecież gramy u siebie :-)

1

"(...) czy Klasyk jest ważniejszy niż mecz z Atlético?" NIE - tu się z autorem zgodzę, nie, bo OBA mecze są równie ważne. Pytanie do autora - czy mecz z Atletico jest ważniejszy niż Klasyk? Moim zdaniem NIE.
Skład tragedia, już w meczu z drużynami z końca tabeli mieliśmy mocniejszy skład. I jeżeli autor myśli, że remis, czy przegrana nie robi tragedii, to się grubo myli. Z takim nastawieniem, to już dawno bylibyśmy na 4-5 miejscu w tabeli. Oszczędzając się na "słabszych" rywali by mieć siły na mocniejszych (tudzież mniej ważnych i ważniejszych), nie jest dobre, bo do niczego to nie prowadzi. Do końca sezonu niecałe 2 miesiące, ta 10 pkt przewaga może się bardzo szybko zmniejszyć, więc należy każdy mecz traktować jak walkę o 1 miejsce, a nie cieszyć się z nadmiaru punktów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?