yorck_wartenburg
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: luty 2014
7 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Czemu nie? Bardzo dobry obrońca. Co prawda lubi sobie wyłapać karteczkę, ale myślę, że jest to aspekt, który dałoby się utemperować. Może zagrać na środku i na prawej stronie, co jest kolejnym atutem. Jak na obrońcę dość bramkostrzelny.
Nie widzę przeciwskazań, a jeśli ktoś nie patrzy na samego zawodnika (czyt. nie patrzy czysto racjonalnie) i widzi je tylko ze względu na barwy jakie przywdziewa, to polecam konsultację ze specjalistą, bo Real Madryt to nasz RYWAL, a nie WRÓG..
0
.. i właśnie do tego "podkupienia po cichu" poniekąd zmierzałem pisząc, że to bezcen, bo transfer do innego klubu musi być uzgodniony z tym, który ma zawarte "pierwszeństwo". Mając pierwokup automatycznie masz większe szanse na pozytywne sfinalizowanie transakcji, mimo, iż na logikę może się wydawać, że daje to niewiele.
0
Jest tak, ponieważ w czasie rozgrywania eliminacji miał jeszcze 21 lat lub mniej: wówczas piłkarz jest dopuszczony do rozegrania turnieju.
14
Nie daje?
W przypadku, gdy jakikolwiek inny klub wystosuje ofertę identyczną jak Twoja, to Twoja jest rozpatrywana jako pierwsza, chyba, że ty żadnej oferty nie wystosujesz - wówczas i tak sprzedaż na rzecz kogoś innego musi być uzgodniona z Tobą.. mniej więcej tak to działa, gdzieś kiedyś o tym czytałem i niewiele w sumie z tego pamiętam, niemniej jednak jeśli spojrzeć na dzisiejsze warunki na rynku transferowym, pierwokup to w wielu przpadkach istny bezcen.
0
A co z pierwokupami na tych trzech łebków z Santosu? Gabigol, Neilton bodajże i jakiś tam jeszcze random? Nic o tym nie słychać.. nabiorą tych pierwokupów i potem nic z tego i tak nie wyjdzie..
0
Niby tak, ale strata to strata, tym bardziej odczuwalna, gdy spowodowana taką błahostką..
2
Nie, być może dla Ciebie piłka to po prostu wyłącznie kiwki i 10 goli na mecz, z czego zawodnicy grający w środku i z tyłu nie słyną..
0
Na chwilę obecną to byłby krok minimalnie w tył, acz ja nie wróżę Monaco długiego pozostania na obecnym poziomie..
1
Ah, te bramki z BATE, Arsenalem, Barceloną, Juventusem.. to był Boateng którego sam chętnie widziałbym wówczas w Barcelonie.. straszny regres, oby odżył "na starych śmieciach"..
0
Z Atletico, Malagą czy Valencią to uderzał tak nie po barcelońsku.. tego brakowało i wciąż brakuje..
0
Komu daję, temu daję, ja najlepiej znam swoje własne intencje.. : )
0
Naprawdę? Dzięki za info.
0
.. nie uważasz, że ona kompletnie nie ma sensu? Wersja z Ukraińcami jakiś już ma.. : )
0
Dlaczego Ukraińcy nie lubią Dortmundu? BoRUSSIA.
Tak wygląda oryginał : )
0
Nigdzie nie napisałem, że przyjdzie.. daję tylko kontrargumenty na zarzut, iż takie posunięcie jest bez sensu.
Czytamy ze zrozumieniem : )
4
.. a weź pod uwagę fakt, że złapałby tę formę chyba dopiero w maju gdyby FIFA utrzymała Mu zakaz trenowania.. właśnie dzięki treningom z zespołem szybciej się zaaklimatyzował, a poza tym nie widziałem jakoby był bez formy, od samego początku grał dobrze, tylko piłka nie wpadała do siatki tak często jak tego oczekiwano, ale ogólna postawa była dobra.
0
Czemu bez sensu? Najważniejsze jest trenowanie z drużyną, załapanie drygu, co nie jest zabronione, a piłkarz pokroju Pogby rozegra 2-3 spotkania po banie i wszystko wróci do normy.. jak myślisz, po co są treningi? Tak, właśnie po to, by utrzymać formę, więc to właśnie treningi są w piłce najważniejsze, a na te mógłby normalnie uczęszczać, a mimo 22 lat ma już ogromne doświadczenie, więc z półroczną przerwą (a właściwie 4-miesięczną) poradziłby sobie niemal od razu..
0
Niemcy? Ten suchar jest z Ukrainą.. : )
0
Ja dałem ten przykład i i tak wydaje mi się to bardziej sprawiedliwe.. logicznym jest, że na 100 tysięczny stadion wejdzie więcej osób niż na 10 tysięczny.. na nasze Camp Nou wchodzi 15 tysięcy widzów, co nie daje nawet 20% frekwencji i już przebija 100% frekwencji tamtejszego stadionu..
20% > 100%?
Trzeba porównać sobie skalę pojemności a rzeczywistego uczęszczania, więc 200 tysięcy na obiekcie to względnie mało, porównując właśnie fakt, ile może pomieścić..
100% frekwencja na 50 tysięcznym stadionie zrobiłaby na mnie większe wrażenie niż 50% na 200 tysięcznym, bo ja to rozumiem względnie.
Wiadomo oczywiście, że nie rozumuję tak samo jeśli chodzi o 100-osobowy obiekt, bo żeby się rozliczać z frekwencji, to trzeba zapewne coś tam gdzieś znaczyć i mieć zresztą obiekt na pewnym poziomie, a B-klasa to typowe boisko jakie można przuyważyć na każdej wsi w Polsce i tam się nawet za bilety nie płaci tylko sobie przychodzi każdy komu się podoba.. nastawiłem się na "oficjalną piłkę" z tym 10-tysięcznym przykładem.. : )
Nie do końca zgodze się także z ostatnim akapitem.. taka sama cena biletów.. dla jednych może być to o wiele wyższa niż są w stanie regularnie wydawać, wtedy frekwencja "bogatszego" klubu podnosi się w sposób sztuczny i nieuczciwy, bo nie każdy śpi na pieniądzach.. jedni kupią 15 tysięcy biletów co tydzień, a drudzy 50.. co to zmieni? Dalej będzie tak samo, a gdy ustalisz cenę biletu na którą stać każdego, na każdym meczu będziesz miał pełen stadion, a że każdy w założeniu miałby mieć taki sam, frekwencja byłaby wszędzie taka sama, a czy na stadion wchodzą prawdziwi kibice czy turyści.. bez przesady, kto kogokolwiek będzie z tego rozliczał? Frekwencja to frekwencja i tyle, im więcej ludzi, tym lepiej.
0
Cedric i Jenkinson - to Ich cele na prawą obronę, więc niemal pewne jest odejście Clyne'a..
0
Myślę, że takiego trenera jak Enrique takie granie "na alibi" raczej nie przekona.. dostaje się szansę, to trzeba ją wykorzystać do granic możliwości, bo i tak nie ma się nic do stracenia..
0
No to bierze się innych..
0
Ale ten Southampton robi transfery.. najpierw Juanmi, teraz praktycznie zaklepali Cedrica..
0
Dla niektórych takie przedsięwzięcie jak wyjazd na mecz może być tylko i wyłącznie stratą czasu i pieniędzy. Nie ukrywam, że należę do takich ludzi, nie byłem nigdy na żadnym meczu bo zwyczajnie nie chce mi się tam jechać i szkoda mi na to pieniędzy, a oglądanie meczu w TV to dla mnie czysta rozrywka, bo najważniejsze to obejrzeć dobry spektakl piłkarski, a i tak nie oglądam dosłownie każdego meczu.. myślisz, że oglądam jak Barcelona tłucze 8-0 Cordobę? Szkoda mi czasu na z góry ustalone jednostronne widowisko, ja oglądam tylko mecze, w których wiem bądź przeczuwam, że rywal może namieszać i że spotkanie dostarczy mi emocji nie będąc jednostronnym.
0
Sama idea nie jest moja, ale wypowiedź już tak.. inaczej ubrałem ją w słowa, bo nie pamiętram oryginału, hehehe : )
7
.. i nam by się przejadło.. to tak działa, pożądanie czegoś jest większe niż satysfakcja z posiadania bądź możliwości zrobienia czegoś.. : )
0
Uuu.. to my dużo ich nie mamy, za Martino to na jednym z meczów chyba raptem 20tys. ludzi na setkę pojemności było.. z drugiej strony jakoś mnie to nie dziwi, chyba każdy zaczynał Go mieć dość.. : )
5
Nie, nie wypada, a przynajmniej nie dopóki grają tam Polacy, bo jeśli znowu ma dojść do incydentu podobnego, jak ten, kiedy zamiast szlagieru MU-Real musiałem zadowolić się ważniejszym Szachtar-BVB, to ja chyba podziękuję..
30
Nieważna jest pojemność stadionu, ważny jest właśnie ten %.. jeśli jakaś drużyna ma stadion mieszczący 10 tysięcy widzów, bo na większy zwyczajnie nie pozwalają finanse, a ten mimo, iż w trakcie każdego spotkania jest pełen, to z automatu drużyna zostaje przekreślona w takim rankingu.. jaki to ma wówczas sens?
Quality over quantity.
1
No tak, tylko, że to może być tak jak z Kroosem; % celnych podań prawie setka, a podań, że tak je nazwę, "ryzykownych" to 1 na mecz, reszta to oddawanie najbliższemu.. nie oszukujmy się, tak to każdy z użytkowników tej strony mógłby nabić wysoki %.. oczywiście wśród takich piłkarzy jak Iniesta czy Busquets, najwyższy wskaźnik (i to przy najmniejszej ilości spotkań) jest dobrym prognostykiem, ale dwaj podstawowi gracze częściej zagrywają decydujące piłki o wiele bardziej narażone na przechwyt bądź po prostu niedokładność i ogólnie są o wiele bardziej decydujący, stąd wynikają niższe procenty, a jak Roberto sobie wbiegnie na murawę raz na 10 spotkań i klepnie 5 razy z koleżką stojącym obok, to nie dziwota, że prowadzi w zestawieniu... każdy medal ma dwie strony, mnie osobiście statystyka na nogi nie powaliła.