yorck_wartenburg
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: luty 2014
7 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wynik oczywiście imponujący, Barcelona z sezony 2010/2011 miała po zakończonym sezonie bodajże 150 bramek, a najlepsza w mojej opinii wersja tego zespołu (sezon 2011/2012) miała jak wyżej podano 190 - sama skuteczność idzie zatem w dobrym kierunku. Niepokojący jest jednak fakt ile bramek zostało zdobytych zza pola karnego - tylko 9. Niech sami zawodnicy obejrzą sobie petardę Alvesa z najlepszego sezonu, bądź też uderzenie Cesca z Celtą z obecnej kampanii. Dziwi mnie fakt, czemu takie strzały nie dają Im do myślenia..
0
Kochany Xavi.. który to już raz Wy "nie potrafiliście ich wykorzystać"?..
Niby w czym są tutaj zależni od Madrytu? Awansują lub nie, co ma do tego Madryt? I w drugą stronę, Real awansuje lub nie, co ma do tego Barcelona?
0
Czyżby? W sezonie 2010/2011 nie przypominam sobie takiego kryzysu. Barcelona potrafiła pokonać Espanyol na wyjeździe 5-1, Deportivo 4-0, dwumecz z Szachtarem w 1/8 LM zakończył się wynikiem 6-1.. nie nazywajmy kryzysem czegoś, co nie odbiło się w końcowym rozrachunku, bo wówczas Blaugrana wygrała ligę oraz Ligę Mistrzów.
0
Poza tym.. wczorajszej nocy oglądnąłem sobie "Highlights" z meczu Barcelony z Osasuną na Camp Nou podczas ostatniego sezonu Guardioli (8-0). Urzekł mnie fakt, że w tamtym czasie na mecz z drużyną o wiele słabszą, gdzie wygrana i tak była praktycznie przesądzona, kibice potrafili zapełnić 2/3 stadionu..bo wtedy futbol Barcelony był widowiskowy, grali na takim poziomie technicznym, że nawet spotkanie ze spadkowiczem przychodziło oglądać 70tys. ludzi.. a teraz? Teraz najbliższe spotkanie, gdzie możemy spodziewać się takiej liczby sympatyków to będzie potyczka z Manchesterem City.. obecnie mecz musi mieć rozgłos, by na Camp Nou zjawiło się tyle osób, ile za Pepa zjawiało się na meczach typu Barcelona - Osasuna właśnie..
0
Frekwencja na stadionie zależy od poziomu widowiska, tak jak poziom widowiska zależy od frekwencji na stadionie. Ciężko winić tutaj kibiców, bo raz, że tak jak jest napisane w tekście było późno i środek tygodnia, a dwa, że ostatnimi czasy Camp Nou całkowicie zatraciło magię. Drużyna sama sobie jest winna, z pewnością oglądalność w telewizji także obniżyła loty..
0
Czerwona kartka za zatrzymanie przeciwnika będącego na pozycji sam na sam. Przypomnijcie sobie jak sezon temu Adriano zatrzymał Ronaldo.
A co do kartki Martineza.. nie ma co się dziwić, że młodzianowi puściły nerwy, niemniej jednak z pewnością zdawał sobie sprawę z konsekwencji wynikająych z tego, że powie za dużo i tym bardziej z tego, że niewiele zdziała..
0
Ja tam widziałem głównie jak wchodził sobie na ostatnie minuty.. poza tym ilość minut wynika z dyspozycji (i na odwrót), a w mojej opinii jakoś specjalnie w Evertonie Deulofeu póki co nie zabłysnął. Podobnie jak Rafinha, potrzebuje gry w drużynie, w której nauczy się być liderem/ważną postacią - czy taką jest w ekipie Martineza? Nie wydaje mi się.. Teraz duet skrzydeł to Mirallas - McGeady, gdzie tu miejsce dla Gerarda? Mało razy było tak, że pan Roberto wolał postawić chociażby na Osmana aniżeli naszego zawodnika? Większość spotkań młodego Hiszpana to tzw. "ogony", rzadko kiedy zdarzyło się by grał więcej niż 45min, a w pełnym wymiarze czasowym o ile się nie mylę zagrał jedynie raz.. tak na moje oko to On więcej niż 350min w tych 16 ligowych spotkaniach nie ugrał.. i to jest Twoim zdaniem regularna gra? Średnia wynosi raptem 20 minut na spotkanie.. jak na chłopaka będącego na wypożyczeniu to jak dla mnie taka ilość jest stanowczo za mała, wypożyczony zawodnik jest wypożyczony po to, żeby grać cały czas..
0
Deulofeu.. gość ma w sobie coś z Ronaldo, niesamowity ciąg na bramkę, spory nacisk na indywidualizm. Ma papiery na świetnego piłkarza, trzeba Go jedynie "doszlifować". Jak dla mnie klub typu Everton to był za wysoki próg odnośnie wypożyczenia, powinien iść do ekipy, w której będzie miał zapewnioną regularną grę (teraz do "The Toffies" dołączył McGeady, więc..), w mojej opinii drużyna typu Hull City byłaby na chwilę obecną dobrym rozwiązaniem. Niepotrzebnie został rzucony od razu na zbyt głębokie wody, świetne mecze często przeplatał mizernymi, a obecnie leczy kontuzję..
W moim przekonaniu z Rafinhi będzie kiedyś niesamowity pożytek, co do Gerarda to nie jestem jeszcze w stanie tego stwierdzić.
0
Moim zdaniem jest to idealne spotkanie dla takich piłkarzy jak Tello, Montoya, Afellay czy Roberto, niezależnie od Ich dyspozycji. Młodzi już powinni więcej grać w meczach, które coś znaczą. Generalnie nie jestem za rzucaniem zawodników od razu na głęboką wodę, ale ci mają już za sobą występy ligowe, Tello przecież tyle już grał nawet w LM, ba, nawet bramki strzelał.. Ibrahim powinien powoli odzyskiwać rytm meczowy i taka potyczka jest doskonałą okazją ku temu. Bezsensownym posunięciem jest ciągłe wystawianie Go na końcowe minuty - chłop musi w końcu załapać wszystko na nowo, taki typ gracza powinien mieć zapewnioną sporą ilość minut, wszyscy chyba znają Jego kunszt techniczny, o uderzeniu z dystansu nie wspominając.. pamiętam, jak wszystkie te atuty wykorzystywał w swoim pierwszym sezonie u nas, czego jednym z efektów była jakże przyjemnie rozpamiętywana przez nas asysta do Leo w Lidze Mistrzów..
Dam sobie rękę uciąć, że gdyby nie plaga kontuzji, dziś miałby miejsce w podstawowym składzie.
0
Rafinha jest na chwilę obecną jedynie w dobrej dyspozycji. Te spotkania nie czynią Go jeszcze piłkarzem genialnym, póki co wciąż jest jedynie talentem. Moim zdaniem jeden sezon wypożyczenia to za mało, kampanię 2014/2015 również powinien spędzić poza Barceloną, ale w nieco silniejszym zespole. Widziałbym Go w trykocie Villarreal bądź Fiorentiny; ciekaw jestem, czy zdołałby zabłysnąć w innej lidze - załapanie innego stylu gry to zawsze przydatna rzecz. Nie można przebojem wedrzeć Go do pierwszego składu, bo ciągnie grę takiej Celty.. ja wypróbowałbym Go na jeszcze jeden sezon w mocniejszej ekipie i wtedy dopiero "używałbym Go" w Barcelonie. Chłopak ma dopiero 21 lat, gdzie przy obecnym tłoku ofensywnym widzicie dla Niego miejsce? Taką perłę trzeba non-stop szlifować, podobny przypadek jest z Courtois w Chelsea; nabiera doświadczenia w Atletico już trzeci sezon, zobaczycie, że jeżeli "The Blues" Go nikomu nie sprzedadzą, wyjdzie Im to na dobre. Podobnie powinna postępować Barcelona z Rafinhą, tym bardziej biorąc pod uwagę wyżej już podany tłok w ofensywie. Nie chodzi mi oczywiście o tułaczkę a'la Bojan, ale zobaczcie jak skończył On i Gio dos Santos.. przez co? Przez zbyt szybkie wprowadzenie do zespołu.. Taki ktoś jak Messi zdarza się raz na 20 lat, że w wieku 19 pakuje hattricka w Gran Derbi..
Następny sezon do silniejszego zespołu.
0
Jak widać po newsie, powiedział, że nie zagra tam, bo z tej właśnie ligi napływały do Niego oferty, gdyby np. miał propozycje z Juventusu czy Napoli, powiedziałby "Nigdy nie zagram w Serie A" .
A tak w mojej opinii to to, że twierdzi, że nigdy tam nie zagra nie znaczy, że się tam nie nadaje. Mało tego, mógłby wprowadzić do angielskiego futbolu trochę więcej spokoju i ogólnego rozluźnienia, tam piłka jest strasznie szybka, nerwowa, ciągła gra "byle do przodu".. no niby na tym ten sport polega, ale Xavi jest typem zawodnika, który potrafi jednym ruchem zmienić dynamikę w opanowanie. To tak z punktu widzenia profilu samego zawodnika, bo z drugiej strony jednak nie jest to liga odpowiednia dla Niego pod względem stylu, długo zapewne zajęłoby zrozumienie się z partnerami, a kto wie, czy sam nie musiałby się dostosowywać do nowego stylu zamiast dalej preferować ten bardziej techniczny i bardziej potrzebujący mózgu aniżeli siły..