Athletic Club - FC Barcelona 1:0
1 grudnia 2013, 20:15
- Przejdź do artykułuPierwsza porażka w lidze
W ramach 15. kolejki La Liga Athletic podjął na swoim stadionie Barcelonę. To pierwsze spotkanie, które piłkarze z Katalonii rozegrali na nowym San Mamés. W podstawowej jedenastce Barçy Martino po raz kolejny postawił na parę stoperów Piqué - Mascherano, z kolei w linii ataku zagrali Alexis, Cesc i Neymar. Drużyna Basków przystąpiła do meczu osłabiona nieobecnością zawieszonego Aritza Aduriza.
Czytaj więcej-
-
Konto usunięteChyba łatwiej będzie wybrać najgorszego gracza niż najlepszego. Zmiany trenera lipne za późno i mało celne. Jak można grać z Fabrim na środku ataku tam miał grać Neymar jak nie ma Leo. On potrafi namieszać i wejść w pole. Xavi chyba się niestety kończy tak słaby mecz że lipa. Do słabych można zaliczyć 3/4 drużyny. Obrona lipa ataki skrzydłowych mizerne. Trzeba przyznać że mamy dobry zespół ale jak nie idzie to już jest lipa i wtedy wszyscy szukają Leo a tu go brak. Jesteśmy od niego uzależnienie i tyle i tak daleko nie pociągniemy. Ale zawsze całym sercem jestem za Barcą na dobre i złe.
-
- Tom30 2 grudnia 2013, 11:14 · Dyskusja
0
Jeszcze skończy się to tak że Bartra się wkor i odejdzie jak dalej będzie grał duet Masche-Pique nie wiem czy po tym sezonie ale może za dwa sezony będzie my musieli tak wzmocnić prawą obronę jak Alves odejdzie Montya to nie ten poziom niestety ŚO potrzeba dwóch nowych środek pomocy za Xaviego i Inieste kolejnych dwóch i napastnik i skrzydłowy za Perdo i Tello bo oni nie rokują już wg mnie na przyszłość aby być dalej na topie potrzebujemy zawodników z jakością gotowych od zaraz czyli nam na myśli odopiwdnio
David Luzi-popadł w niełaskę Mou
Mangala
Kyle Walker prawa obrona
KoKe za Xaviego
Kun za Perdo
Deulofeu za Tello
Ter Stegen i Reina
-
- barcaisg4y 2 grudnia 2013, 11:07 · Dyskusja
0
Tito wróć
-
- Tom30 2 grudnia 2013, 11:06 · Dyskusja
0
Ta drużyna w tym kształcie nie ma przyszłości może uda sie jakoś wygrać ligę czy PK ale patrzac na zbrojenia Realu i że maja dużo młodszą bardziej perspektywiczna kadrę cieżko być optymistą jak Real jeszcze sprowadzi Kuna bądz Suareza to kolejne lata mogą należeć do nich niestety
-
- Rafalloxfcb 2 grudnia 2013, 11:02 · Dyskusja
0
Barcelona chyba za bardzo przyzwyczaiła się do gry z autobusami...
-
- SinMistico 2 grudnia 2013, 10:55 · Dyskusja
0
Naszej drużynie potrzeba młodości i szybkości... jak dla mnie zawaliła się cała genialna pomoc... oj bardzo bym pragnął Ozila albo nawet Roberto, który by zap******* cały mecz i ciągle tworzył jakieś sytuacje... Xavi no niestety ale nigdy sprinterem i atletą nie był a teraz tym bardziej też nie będzie, Iniesta bez magii i wigoru to jak tu tworzyć sytuacje do strzelenia gola ?? Nie pamiętam kto to mówił itd ale obrona Barcy gra słabo bo pomoc zawodzi i ani nie stosują pressingu anie nie ułatwiają gry w ataku ot co ... gdyby jeszcze powiedzmy Iniesta z Cescem grał w pomocy to może jakoś by się udało cokolwiek zdziałać no ale niestety. I obrona całkiem do wymiany... zostanie chyba tylko Alves i Alba... nie bez powodu Pep chciał przemodelować połowę drużyny i nie dostał pewnie zgody od góry więc odszedł i tyle (gdzieś słyszałem czy czytałem o tym ale jak jestem w błędzie to przepraszam :D)...
Zawsze byłem zdania, że jak Andres i Xavi zawodzą to zawodzi cała drużyna i niestety miałem rację... już nie wróci to zabójcze tridente Iniesta - Messi - Xavi :(
-
- krzysiek-fcb-17 2 grudnia 2013, 10:52 · Dyskusja
0
http://www.canalplus.pl/sport/oferta-sportowa kto jeszcze nie głosował niech to zrobi teraz. Nie pozwólmy Chelsea nas dogonić...
-
-
Konto usunięteNeymar potrzebuje czasu na adaptacje, takze rozwoj. Na pewno nie bedzie tak kluczowy jak Messi, przybajmniej nastepne ze 2 lata. Messidependencja wiec wychodzi bokami. Pressing tym razem nas zgubil.
-
- Rivaldo83 2 grudnia 2013, 10:29 · Dyskusja
0
CZ2
Wczoraj Neymar miał 3 x setke. Raz uderzał z 9 metrów, miast po ziemi, walnął na wysokości rąk bramkarza, drugi raz świetnie przyjął piłke w polu karnym i mając idealną sytuację przestrzelił, 3 raz został sfaulowany przed polem karnym. Ide o zakład że Messi by coś strzelił, nie wspominając ile sam by sobie wykreował.
Uważam że tej drużynie potrzebna jest typowa 9tka. To czy będzie to Top player czy drugi Henka L. to inna sprawa...ale musi być gracz który ma instynkt, potrafi grać w powietrzu i się zastawić...a przede wszystkim jest skuteczny i jest w polu karnym !!!!
Cesc jako 9 się cofa do pomocy, komentator zauważył słusznie że barca w ogóle nie rozciąga tylko pcha się środkiem. Ale po co rozciągać skoro i tak w polu karnym nikogo nie ma, a dośrodkowania mijają się z celem.
Na koniec zastanówcie się tylko ile Boski Pep zdziałał by w sezonie w którym Messi by niegrał, zwłaszcza że w sezonie 11/12 grał w 37 meczach, strzelił 50 goli a my zajeliśmy 2 miejsce...
Zapraszam do dyskusji :)
-
- Rivaldo83 2 grudnia 2013, 10:28 · Dyskusja
0
Oglądałem wczorajszy mecz Barcy jak i wszystkie w tym sezonie i też mam pewne przemyślenia....
Barca jest topową europejską drużyną od czasów F.Rijkaarda. Dośc powiedzieć że Ryjek obejmując drużyną grał pierwszy sezon w...pucharze UEFA.
Ryjek wraz z przyjściem dostał pokaźną plejadę gwiazd, na czele z Ronaldinho...dodatkowo od sezonu 05/06 miał już Messiego. A mimo to na 5 lat pracy wygrał 2x mistrzostwo i raz LM, i dużo i mało.
Potem na stała złota era Pepa.
Ale spójrzmy obiektywnie. Pep miał najlepszą wersję Messiego, w zasadzie bez kontuzji.
Przez 4 lata Pracy Pepa Messi nie zagrał, uwaga, w 16 meczach ligowych, co daje średnią 34 mecze w lidze na sezon.
Dodatkowo miał zawsze świetną 9tkę jak Eto'o, Ibra czy Villa.
Ekspolatował Messiego ponad stan. Messi grał przktycznie zawsze i przez te 4 lata nie miał w ogóle kontuzji.
Kolej na Tito który stał się pierwsza ofiarą zależności drużyny od Messiego.
O ile lige wygrał w cuglach o tyle dopiero mecz z Bayernem pokazał jak ważny jest dla nas Messi. Boli stracone 7 goli, ale jeszcze bardziej boli fakt że nie strzeliliśmy nawet 1 bramki.
Wejście z ławki w meczu z PSG pokazało ile dla nas znaczy Messi.
Teraz mamy Tate MArtino...Po 15 kolejkach tracimy 9 goli i mamy pierwsze miejsce a Messi w tym sezonie albo jest cieniem samego siebie, albo nie gra...
Czy aby napewno to obrona jest największym problem ?
Do straty bramki na 1:0 Bilbao nie miało żadnej setki ( prócz jednej przypadkowej po zagraniu Iniesty ).
Zresztą za najlepszych czasów Pepa wziął bym w ciemno strate 1 gola na wyjeździe w Athletic, licząc że strzelimy przynajmniej 3 gole...
-
- Unique 2 grudnia 2013, 10:24 · Dyskusja
0
Ten mecz powinien być filmem instruktażowym dla drużyn grających przeciwko Barcelonie. Pressing w 90min, można? Można jak wczoraj widać. Barcelona jest przewidywalna i to widać na średnie drużyny bo takimi trzeba nazwać Ajax i Athletic dają nam w kość, zero bramek z gry tylko 1 karny (niesłuszny) to pokazuje bezradność w ataku gdy nie ma Messiego, miejmy tylko nadzieję, że Real nie będzie tak ciągnał gry bo to źle się skończy na koniec sezonu. Co robi Xavi na boisku to pytam i ja? Nawet wślizgu nie zrobił, chyba bał się, że koszulke poplami, Iniesta próbował, Busi to samo, Cesc jest tak wolny a moim skromnym zdaniem, ktoś taki w ataku nie powinien mieć miejsca, wolałbym Pedro (coś na wzór Hiszpanii). Póki grają nazwiska, nic nie wyjdzie proste i logiczne. Oby jak najszybciej wrócili Alba i Alves, naszczęście teraz dopiero LM do tej pory powinni wrócić.
-
- ramon59 2 grudnia 2013, 10:18 · Dyskusja
0
Ta dzisiejsza drużyna nie ma stylu. Nie ma polotu, agresji, nieprzewidywalności. Gra jest schematyczna, wolna i przewidywalna. Tłumaczenie to błędnymi decyzjami sędziowskimi jest śmieszne. Trzeba prawdzie spojrzeć w oczy i wziąć się do pracy. Minus jest taki, że na rozegranie Martino nie ma pomysłu. Boi się zaryzykować i postawić na Cesca zamiast Xaviego. Iniesta jest nieefektywny i pod formą. Ja wiem, że bierze grę na siebie, ale to często powoduje ryzyko straty piłki, jak to miało miejsce w dniu wczorajszym. Bez Małego i Alvesa drużyna traci połowę siły. Taka jest smutna rzeczywistość. Oby to nie był zły omen, ale w takiej formie nie zasługujemy na zwycięstwa. Kilka ostatnich meczy wskazuje na mały kryzys, ale irytujące jest stałe powtarzanie, że trzeba być wiernym swojej filozofii. Gorzej, gdy nie ma kim tej filozofii realizować. Poproszę o jakiś nowy pomysł na środek pomocy i na defensywę. Mam już serdecznie dość nieudacznictwa naszych środkowych obrońców. To nie pierwszy raz...Gdy nie zaczną wyciągać wniosków z popełnionych błędów, to mistrzostwo odpłynie:/
-
-
Konto usuniętehehe redakcja też chyba chciała Bartrę w składzie. Marc Montoya? :)
-
- Maciej83 2 grudnia 2013, 10:13 · Dyskusja
0
A mnie jedno zastanawia-katastrofalne przygotowanie fizyczne. I własnie Neymar będzie najlepszym przykładem. nasi specjaliści od tężyzny zabili jego lekkość, kreatywność, szybkość, która jeszcze dwa miesiące temu zadziwiał świat. Czyżby trafił do laboratorium nabrać masy? A w mojej opinii to samo zabiło magię Messiego z sezonu 08/09.
-
- lechu55 2 grudnia 2013, 09:34 · Dyskusja
0
Sport napisał, że "to nie jest nasza Barca". I ma rację. Ten zespół gra wolno, przewidywalnie, bez błysku. Na słabsze ekipy to jeszcze starcza, ba nawet idiotyczne ustawienie Cesca w ataku nie przeszkadza. Ale już w starciach z mocno zmobilizowanymi zespołami taka Barca po prostu nie istnieje. W poprzednim sezonie ratował nas Messi, prawdziwy geniusz, piłkarz niezastąpiony. Teraz nie ma kto tej gry pociągnąć. Neymar zgasł, Cesc nie na swojej pozycji cierpi... Sam Alexis wczoraj nie mógł nic zrobić. Do tego decyzje odnośnie składu. Busquets nie może odpoczywać okazyjnie, bo wiosną będziemy oglądać powtórkę z okresu Tito. To samo tyczy się Pique czy Xaviego. Dlaczego Bartra czy Roberto nie mogą grać częściej? Dlaczego Alexis nie dostanie szansy w ataku? No właśnie, dlaczego?...
-
- KingLeonidas 2 grudnia 2013, 09:21 · Dyskusja
0
Athletic to zawsze trudny przeciwnik. Dwa razy trudniejszy na swoim stadionie. Tutaj każdy ma problemy: Real, Barcelona czy Rayo. Walczą do końca, nie odpuszczają centymetra murawy. I wiedzą to wszyscy w Hiszpanii. Przynajmniej tak mi się wydawało do wczoraj.
Papa Martino ma tylko miesiąc na poprawienie prawie wszystkiego i walkę tak mniej więcej od połowy stycznia do końca marca o Tridente. To będzie sądny okres dla niego, jak i dla niektórych piłkarzy. Na razie błysku nie ma. Moim skromnym zdaniem w Barcelonie leży pomoc. Niemrawy Iniesta, w tym sezonie bez magii. Xavi już tylko statystuje innym, nie tworzy wielu okazji kolegom, Sergio bywa strasznie nieobliczalny, raz gra jak lider zespołu, innym razem jak nieudacznik. Cesc wpychany na siłę do ataku zazwyczaj nie wie co ma tam robić. Song przysypia na ławce, Roberto je słonecznik na trybunach. I jeden mecz od czasu do czasu tylko pokazuje, że grają zbyt rzadko. Tutaj tkwi problem drużyny. A transfer stopera jest niezbędny do walki o najwyższe cele. Pique powinien dostać kopa w tyłek i wylecieć z hukiem za swoje tragiczne zachowanie na boisku. Tak samo potrzebny jest prawdziwy środkowy napastnik. Taki z krwi i kości. Nawet może przyjść Lewandowski. Gwarantuje wiele bramek. A co z Messim? W GD snuł się na skrzydle i Real nie wiedział pod kogo ustawiać obronę. Gubili się w kryciu jak małe dzieci. Wiadomo, że nie będzie skrzydłowym co mecz, ani co dwa, ale jak drużynie nie idzie, to jest jakaś alternatywa dla odmiany losów spotkania. A zresztą, szkoda strzępić sobie nerwów, bo skoro tacy anonimowi kibice jak my zauważamy miejsce na poprawę, to tak samo widzą to członkowie sztabu szkoleniowego. A przynajmniej powinni, bo to ich praca.

Sortowanie