Barcelona - Athletic 5:1
1 grudnia 2012, 19:19
- Przejdź do artykułuKolejny wielki triumf!
Wspaniała passa Barcelony trwa nadal! Niespodzianki nie było i podopieczni Tito Vilanovy rozgromili Athletic Bilbao 5:1. Dwie kolejne bramki zdobył Leo Messi i już tylko jednego trafienia brakuje mu do wyrównania rekordu Gerda Müllera. Kolejne gole to zasługa Adriano, Cesca i Gerarda Piqué, natomiast goście odpowiedzieli trafieniem Gomeza. Dzięki temu triumfowi Barcelona jest w niezwykle komfortowej sytuacji i bez względu na rozstrzygnięcie w derbach Madrytu, tytuł mistrzowski jest coraz bliżej.
Czytaj więcej-
- R10M10 2 grudnia 2012, 02:44
0
-
- Scorpion222 2 grudnia 2012, 02:38 · Dyskusja
0
Wiem wiem wegoz nie napisałem że to wina Mascherano.
-
- KamilFCB12 2 grudnia 2012, 02:34 · Dyskusja
0
5 grudnia lecą ostatnie kolejki w grupach Ligi Mistrzów wiadomo kiedy będzie dalsze losowanie :DD
?
-
- Scorpion222 2 grudnia 2012, 02:27 · Dyskusja
0
Brak słów do opisania tego meczu. Nie wiadomo od czego zacząć? Czy od tego żeby wyśmiać ludzi którzy po wynikach w lidze na papierze uważają Tito za wielkiego trenera? Chyba tak. Poziom ligi poleciał tak katastrofalnie na pysk w ciągu kilku sezonów że wszelkie statystyki porównawcze nadają się do kosza na śmieci. Po obejrzeniu jednego meczu późnym popołudniem BPL i obejrzeniu drugiego wieczorem w BBVA nawet Stevie Wonder połapie się że coś jest nie tak. Zacznijmy od drużyny Bilbao... Oni nie wyszli na boisko grać w piłkę. Nie umieli biegać i cały mecz toczył się w tempie piłki chodzonej ze zrywami Barcelony. Piłkarze Bilbao podawali piłkę a przyjmujący ją obowioązkowo stawał i zastanawiał się co zrobić. Dynamika tego meczu mniejsza niż naszej Ekstraklasy. Drużyna Bilbao może mówić o niewyobrażalnym szczęściu znajdowania się w lidzie hiszpańskiej gdyż gdyby znajdowała sie w Anglii grałaby w 3 lidze. Na plus w tym meczu należy zaliczyć grę ofensywną Barcelony i geniusz Messiego ale w zasadzie tylko to. Mimo że Bilbao nie zagrało absolutnie nic i tak bramkę zdobyli. Oczywiście w składzie obecny był Mascherano który w momencie przerzucenia piłki zrobił to czego stoper nie robi czyli krok w przód.
Tu już nie chodzi o to że Tito jest trenerem takim czy srakim, tu chodzi o to że na ławce trenerskiej może być przywiązana zamiast trenera koza a i tak samym geniuszem Messiego będą + 3 punkty. Oglądanie gry przeciwników Barcelony w lidzie daje poczucie takie, że nie ma możliwości przegrania tej ligi. To już przestał być sport. Oni nie stawiają żadnego oporu.
-
- barcatikitaka 2 grudnia 2012, 01:17 · Dyskusja
0
@konrados1231
Po prostu mają gorszych piłkarzy i dodatkowo grali na wyjeździe. Atut własnego boiska jest ważny w sportach zespołowych.
-
-
Konto usunięteTo było wiadome, że Athletico raczej przegra, oni mają ten sam problem co np. Malaga, BVB, brak szerokiej kadry i to teraz wychodzi, tak samo barca w tamtym sezonie jak nie kontuzje to nie ograni zmiennicy, i tak wszystko rozstrzygnie się między Realem a Barcą, mam nadzieję że na kolejnym gran derbi będzie szpaler Realu ;D
-
- barcatikitaka 2 grudnia 2012, 01:03 · Dyskusja
0
@Hen
Przy drugiej to rozumiem, ale nie skąd sędzia miał pewność, że Messi i tym razem postara się o drugą ;)
-
-
Konto usunięteMessi to Messi, Ronaldo to tylko człowiek więc za to co udało mu się osiągnąć to szacun się należy, Argentyna i Portugalia Messiego i Ronaldo nie mają szczęścia bo grają w czasach wielkiej Hiszpani tak samo Ronaldo bo żyje w czasach Mesjasza.
-
- barcatikitaka 2 grudnia 2012, 00:57 · Dyskusja
0
Nie ma jasno określonych reguł, ale...
"In association football, an own goal occurs when a player causes the ball to go into his or her own team's goal, resulting in a goal being scored for the opposition.
The fact that the defending player touches the ball last does not automatically mean that the goal is recorded as an own goal. Only if the ball would not have gone in the net but for the defending player would an own goal be credited. Thus a shot which is already "on target" would not be an own goal even if deflected by the defender. Then the attacker is awarded the goal, even if the shot would have otherwise been easily saved by the goalkeeper. Some scorers will give credit to the attacker if the defender's mistake caused the own goal, similar to ice hockey. The Laws of the Game do not stipulate any rules or procedures for to which players goals are credited, indeed such records are not a compulsory part of the game.
"
-
- Catalunya10 2 grudnia 2012, 00:51 · Dyskusja
0
Messi 21 bramek w tym sezonie ligowym jak tak dalej pójdzie to on przełamie barierę tych 50 goli w lidze :D
-
- Tadeusz0312 2 grudnia 2012, 00:49 · Dyskusja
0
kolejny mecz w którym Messi zdobył więcej niż jedną bramkę :)! To wzbudza podziw!
VeB! I oby tak dalej!
-
- Nolek FCB. 2 grudnia 2012, 00:48 · Dyskusja
0
zarząd realu postanowił wymienic bramki na Bernabéu :)

Sortowanie