Barcelona - Athletic 5:1
1 grudnia 2012, 19:19
- Przejdź do artykułuKolejny wielki triumf!
Wspaniała passa Barcelony trwa nadal! Niespodzianki nie było i podopieczni Tito Vilanovy rozgromili Athletic Bilbao 5:1. Dwie kolejne bramki zdobył Leo Messi i już tylko jednego trafienia brakuje mu do wyrównania rekordu Gerda Müllera. Kolejne gole to zasługa Adriano, Cesca i Gerarda Piqué, natomiast goście odpowiedzieli trafieniem Gomeza. Dzięki temu triumfowi Barcelona jest w niezwykle komfortowej sytuacji i bez względu na rozstrzygnięcie w derbach Madrytu, tytuł mistrzowski jest coraz bliżej.
Czytaj więcej-
- barcatikitaka 3 grudnia 2012, 12:10 · Dyskusja
0
@Katalonka1900
Trzeba by za zapytać samego Gerarda. Może pomyślał, że w tym roku już Gerda nie dogoni a ten "mały" ma większe szanse ;)
-
- barcatikitaka 3 grudnia 2012, 12:07 · Dyskusja
0
@Batys
Może tak, może nie. Marca zwalnia Mou średnio raz na tydzień. Nakład spada a jeść trzeba.
-
- Batys 3 grudnia 2012, 11:17 · Dyskusja
0
http://sport.interia.pl/barcelona-real/news-marca-mourinho-odejdzie-z-realu-po-zakonczeniu-sezonu,nId,718501
a to ciekawe :D
-
- barca2002 3 grudnia 2012, 10:40 · Dyskusja
0
Mecz mozna powiedziec z gatunku lekkie latwe i przyjemne i mozna powiedziec ze takowe bylo bo gralismy moim zdaniem najlepszy mecz w tym sezonie pod kazdym wzgledem taktycznym technicznym a do tego bylismy do bolu skuteczni wysoka wygrana cieszy wynik wysoki tez najwazniejsze ze zdobylismy kolejne 3 pkt i nie tracimy naszej gigantycznej przewagi nad dwojka z madrytu cieszy bardzo dobra gra pedro ktory byl w tym meczu wszedzie szkoda ze znow stracilismy bramke ale nie ma co narzekac co stracimy to zawsze odrobimy taka jest chyba domena i zasada naszej druzyny na ten sezon wiec jest bardzo dobrze oby tak dalej i po kolejne zwyciestwa i kolejne wielkie sukcesy:):):)
-
- hazardzista30 3 grudnia 2012, 10:11 · Dyskusja
0
Nesssi to ciagnie wsyzstko.
-
-
Konto usunięte
-
- KingLeonidas 3 grudnia 2012, 09:34 · Dyskusja
0
Pisałem przed meczem, że Bilbao w tym sezonie zupełnie nie ma formy i Barcelona powinna bez większych problemów zwyciężyć. Wyszło na moje, ale nie na tym chciałem się skupiać.
Temat Sergio B - znów powróciły koszmary z wyprowadzaniem i holowaniem piłki. To, czego praktycznie nie było w poprzednim sezonie, wraca teraz ponownie. Dwa razy stracił piłkę przy linii środkowej w sposób głupi i nie raczył wrócić na pełnej szybkości za nią. Nieudolność Basków w kontrowaniu sprawiła, że nie mieliśmy przez to większych problemów. Ale co będzie w przypadku ekipy, która potrafi pójść z kontrą? Na początku swej kariery Sergio "raczył" nas tymi gafami często, później praktycznie wyeliminował wszystkie błędy. Ten sezon znów przynosi nam głupie straty na środku boiska. Ogólnie w meczu z Bilbao Sergio był wyróżniającą się postacią i zagrał kapitalnie - oczywiście nie licząc tych dwóch błędów. Chelsea, Real, Celtic - oni pokazują, że kontra to zabójcza broń. Jeden błąd i 90 minut dobrej gry psu w budę. Na to trzeba zwrócić uwagę. Tym bardziej, że za Sergio są zazwyczaj tylko obrońcy, często jedynie środkowi.
Zwróćcie uwagę również na "momenty zawieszania się" przez Pique. Chyba brakuje mu 100% koncentracji. Czasami przez sekundę, dwie "zastanawia się" i dopiero później następuje reakcja. Tak być nie może.
-
- u99artur 3 grudnia 2012, 08:43 · Dyskusja
0
I znów bardzo dobry, skuteczny mecz, choć Bilbao w tym sezonie jest cieniem samego siebie, to jednak należy przyznać, że nasi wykorzystali to tak jak powinni. A gol dla bilbao i zdziwione, jak zwykle wielkie jak telerze oczy naszej obrony :) bezcenne, choć przy tym wyniku tylko się pośmiałem zamiast wściekać ;)
Co do RM-ATM - niestety, ale Altetico było przeceniane, może i oni są wiceliderami, może i oni grają efektywnie ale sobotni mecz pokazał jak kiepska jest cała liga w porównaniu do Barcelony i Realu. To, że ktoś pogubi trochę punktów (jak teraz Real) to nie znaczy, ze liga jest tak nieprzewidywalna tylko świadczy o słabszej dyspozycji. Atletico, wicelider, rewelacja rozgrywek nie stworzyło przez 92minuty ani jednej sytuacji w stylu "ojezusmaria", ba, nawet jednego groźnego strzału nie oddało... a Real, grał solidnie w obronie, ale wszyscy wiemy, że to nie jest "TEN" Real.. i taka drużyna zupełnie zneutralizowała Atletico...jaki wniosek - to nie Atletico jest takie dobre ale liga taka przeciętna
-
-
Konto usunięteMoże głupie pytanie, ale tak się zastanawiam dlaczego przy tej ostatniej akcji Pique nie strzelił tylko zamiast tego podał do Messiego. Przecież to było zbędne.
-
- Scorpion222 3 grudnia 2012, 03:30 · Dyskusja
0
Dlaczego Barcelona nie gra taktyką 4-2-3-1?
Wszyscy tego chcemy tylko nie umiemy tego powiedzieć na głos...
Tkatyka 4-2-3-1 jest idealna dla obecnej Barcelony i każdy mający choć kilka zwoji mózgowych doskonale o tym wie. Pozytywów zmiany na taką taktykę jest cała masa a minusów w zasadzie brak:
1. Nieudolni skrzydłowi. Każdy w tym sezonie narzeka na skrzydłowych. W 4-2-3-1 można z nich całkowicie zrezygnować a styl drużyny na tym nie ucierpi bo Barcelona dalej będzie za pomocą podań wchodziła do Bramki a gole zdobywać będzie Messi = to samo co jest teraz
2. Iniesta - Fabregas - Xavi w jednym składzie. Chyba nie trzeba specjalnie tego rozwijać. Wreszcie miejsce dla całej trójki.
3. Song i Sergio B. na pozycji DP. Wreszcie będzie wiadomo czemu przyszedł do drużyny Song. Będzie grał.
4. Ultraofensywni boczni (nie)obrońcy. To tak naprawdę skrzydłowi za bardzo się na defensywie nie znający. Cała zabawa w tym że gdyby Pique i Puyol w każdym meczu byli wspomagani przez Sergio i Songa to boczni obrońcy mogliby sobie nawet na tym ataku zamieszkać a bramka byłaby względnie bezpieczna. Wracając oczywiście w ważniejszych momentach.
Podsumowując: Za Guardioli najlepszą możliwą taktyką było 4-3-3 gdyż skrzydłowi grali jak z nut a Puyol był młodszy i grał za trzech. Natomiast teraz skrzydłowi może i rozciągają linię obrony pomagając Messiemu zdobywać goli ale sami nie strzelają, narzekań na nich nie ma końca a dodatkowo na obronie musimy oglądać Mascherano.
Taktyka 4-2-3-1 jest chyba obecnie najlepszą taktyką. Stosowana jest przez takie kluby jak chociażby Real, Bayern i Chelsea.
-
- barcatikitaka 3 grudnia 2012, 00:18 · Dyskusja
0
@Vuaevo
A że 78 minuta... Wrzucił na chwilę wyższy bieg z zakresu http://pl.wikipedia.org/wiki/Pu%C5%82ap_tlenowy .Jak maratończyk na finiszu biegu. Zdaje się nie robił takich rajdów co chwilę ;)
-
- barcatikitaka 3 grudnia 2012, 00:07 · Dyskusja
0
@Vuaevo
Ale czy to taka faktyczna rewelacja to nie wiem. Biegł nieco po skosie i zza linii pola bramkowego więc pewnie wyszłoby więcej niż 96 m (Bernabeu ma 107 długości - 2x5,5m = 96m stąd pewnie ta liczba). Czas też jest chyba nieco dłuższy, jakieś 11 sekund. Powiedzmy, że przebiegł 100m. Z tego co tu piszą http://pl.wikipedia.org/wiki/Bieg_na_100_metr%C3%B3w już równo 100 lat temu biegano poniżej 11 sekund. A CR7 jest dość atletyczny nawet jak na warunki RM. Nawet chwalił się swoim czworogłowym po niektórych bramkach, zwłaszcza z rzutów wolnych ;) Nie można zapominać, że 100 m to krótki dystans. Pół sekundy wśród profesjonalistów to przepaść, a sekunda to wieczność ;)
-
- barcatikitaka 2 grudnia 2012, 23:55 · Dyskusja
0
@KICHA21
Marca tłumaczy się podobną sytuacją z meczu z Athletico na wyjeździe w zeszłym sezonie. Pamiętne 2:2 na wodzie. Wtedy Athletico zdobyło bramkę po bilardzie w polu karnym. Ostatnim graczem tej drużyny, który dotknął piłki był Llorente, ale po odbiciu od niego trafiła jeszcze w Pique, który nie zdążył już odpowiednio zareagować. Sędzia zapisał gol samobójczy Pique mimo, że piłka szła w światło bramki. Tyle, że w porównaniu z bramką Messiego z ostatniego meczu było w tamtej sytuacji znacznie więcej przypadku.
http://pl.soccerway.com/matches/2011/11/06/spain/primera-division/athletic-club/futbol-club-barcelona/1140748/
-
- barcatikitaka 2 grudnia 2012, 23:50 · Dyskusja
0
@Vuaevo
Reakcja po trafieniu w słupek staje się teraz całkowicie zrozumiała xD

Sortowanie