Bramki z Gran Derbi
7 października 2012, 18:49
- Przejdź do artykułuSprawiedliwy remis w starciu gigantów
Zwycięstwo w dzisiejszym meczu oznaczałoby 11 punktów przewagi nad Realem i drogę do odebrania klubowi ze stolicy tytułu mistrzowskiego usłaną różami. Spotkanie zakończyło się jednak remisem, co chyba nie zadowala ani jednych, ani drugich. Pojedynek mógł się podobać, zwłaszcza w końcówce meczu, kiedy to Barça robiła wszystko by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie udało się, przewaga Katalończyków nad Realem nadal wynosi tylko albo aż 8 punktów.
Czytaj więcej-
- Xavi6:) 7 października 2012, 21:59 · Dyskusja
0
Osobiście uważam że wynik nie jest zły. Jest 8 pkt ale... jest ogromny niedosyt (podobne uczucie jak po pierwszym meczu o SpH). Ta poprzeczka.. ahhh szkoda. Ale jest -8.
p.s Po tym meczu jak usłyszę że tylko nam pomagają sędziowie i tylko my symulujemy to walnę w twarz.
-
- Antybzz 7 października 2012, 21:59 · Dyskusja
0
Piękny mecz, nie było prowokacji ( czego najbardziej się obawiałem). Świetne widowisko. Lecz czuję pewien niedosyt. Gdyby każda z drużyn wykorzystała te sytuacje co miała mecz zakończył by się wynikiem około 4-4 + ewidentny karny dla Barcelony = 4-5. Real bez wątpienia powinien grać w 10. Gratulacje dla Barcelony, pokazali że zasługują na te 19 pkt.
-
- Paweel112 7 października 2012, 21:59 · Dyskusja
0
Pedro zepsuł świetną okazję.
Villa nie grał - została jedna niewykorzystana zmiana.
Obrona bez Pique i Puyola to nie obrona.
Valdes to nie jest dobry bramkarz dla Blaugrany - potrzebują lepszego.
Pierwszą połowę sędzia tak sędziował na real że aż bolało.
Jest wiele niedociągnięć.
Jeśli chodzi o Puyola to Tito spieprzył sprawę bo miał go zostawić na dzisiaj.
Jedyne co mi się podobało to gra Messiego i Xaviego.
-
- nadachu 7 października 2012, 21:59 · Dyskusja
0
Z jednej strony trochę szkoda straconych punktów u siebie z przeciętnym Realem. Z drugiej zaś nie można nie docenić tego wyniku zważywszy, że w zasadzie graliśmy rezerwową obroną. Nie grał ani Puyol, ani Pique, ani Abidal, ani w zasadzie Alves, którzy w poprzednich sezonach stanowili o sile naszej obrony. Ostatnio mamy mocno kombinowaną linię defensywną i potem wpadają głupie bramki...
-
- Piotrasz10 7 października 2012, 21:59 · Dyskusja
0
nie było tak źle jak na taką obronę, szkoda tych straconych bramek, ważne że nadal jest 8 pkt przewagi lider, na wiosnę trzeba uważać na kontuzje i wygrywać wszystkie mecze po kolei. ale było nawet dobrze, zwłaszcza bramki messiego :) VeB !!!!
-
- Karmelek1899 7 października 2012, 21:58 · Dyskusja
0
ViscaElBarca.pl
-
-
Konto usuniętePieprzycie teraz, że Villa powinien wejść, Alexis powiem szczerze zagrał genialnie wreszcie nie bał się pojedynku 1na1 nawet z dwoma piłkarzami Realu dał sobie radę, prawda jest taka, że sędzia dał dupy, sam Dudek przyznał "Pepe zachował się cwanie, ale mnie jako kibicowi Realu, nie przystoi tego oceniać, karny powinien być dla Barcelony"
-
- Burza_Barca 7 października 2012, 21:57 · Dyskusja
0
@sqr
Jakby Valdes wiedział gdzie będzie taki strzał lecieć to by tą nogę sobie od tak wyciągnął. :) Stań na bramce kiedyś to zobaczysz czy będziesz wyciągał tak proste sytuacje według Ciebie.
-
- Kai0 7 października 2012, 21:56 · Dyskusja
0
Co nam po 8 pkt. ? Każdy się skupił na stracie 8 punktów Realu do Nas, a Atletico jak wygra z Malagą będzie liderem. Walczymy o Mistrzostwo Hiszpanii, a nie o przewagę z Realem... Ciekawe dlaczego nie wszedł Villa, strasznie mnie to intryguje, to był najlepszy moment żeby pokazał co potrafi - on mógł stanowić tę różnicę w końcówce meczu.
-
-
Konto usunięteNa takie mecze daje się bardziej ogarniętego sędziego, który czuje grę a nie ustala sobie przed meczem sposób sędziowania, ale mniejsza o niego. Barca w 1 połowie grała słabo i z respektem. W drugiej trochę bardziej odważnie - w końcu grasz u siebie do cholery. Miał wprowadzić w 70-75 minucie Ville i myślę, że on by przeważył szalę na naszą korzyść. Xavi najwidoczniej miał jakieś zalecenia trenera, bo nie błyszczał i dało się to odczuć. Alves też nie grał dobrych zawodów, a Montoya pomijając poprzeczkę, dał się nieźle 2 razy zrobić i jak już wspominałem, na mecze najwyższego szczebla to mu jeszcze brakuje. Ogólnie pozostał niedosyt. Jedno już wiem na pewno - zapominam powoli o wielkiej erze Guardioli - zobaczymy, czy wrócą chociaż do pełnej formy tak idywidualnie jak i zespołowo.

Sortowanie