Legendy Barçy: Samuel Eto, część I
17 stycznia 2013, 15:20
- Przejdź do artykułuLegendy Barçy: Samuel Eto'o
Któż nie pamięta jak strzelał gole w obu finałach Ligi Mistrzów, w których miał okazję wystąpić. To jego bramka dała w Paryżu wyrównanie i nadzieję na końcowy triumf. To jego trafienie otworzyło wynik spotkania w Rzymie, gdy Pep Team tak fantastycznie poradził sobie z faworyzowanym Manchesterem United.
Czytaj więcej-
- Ciuus 17 stycznia 2013, 18:24 · Dyskusja
0
Maksym95
To jest tylko i wyłącznie Twoje zdanie :) Masz prawo do niego.
Ja jednak uważam, że XXI wiek to nie cała historia klubu. A legendą nie jest się za wiek ale myślę, że za cały okres istnienia klubu. Widzę i pamiętam lepszych graczy od Samu. Graczy, a nie napastników i pozycja nie ma tu nic do tego.
Casillas zasłużył na ZP nie mniej niż napastnik. Ale nagroda jest jedna.
My mamy jeszcze gorzej. Z tych wszystkich genialnych piłkarzy musimy wybrać tych 4/5, których ze spokojem można nazwać legendami.
Kubala, Cruyff, Ronaldo, Ronaldinho :)
-
- karieraFCB2 17 stycznia 2013, 18:22 · Dyskusja
0
Jak grał w Barcelonie był moim ulubieńcem :)
-
- Ciuus 17 stycznia 2013, 18:17 · Dyskusja
0
Maksym
To są emocje...
Tak samo będzie jak zapytasz już trochę starszych osób pamiętających Romario :)
Ktoś kto ma świadomość, że to co jest na filmiku miał okazje oglądać na żywo w necie do późnych godzin w nocy albo przed TV zawsze miło wróci do tych czasów. Ja np lubię jak gdy ktoś ma urodziny i wrzuci się kompilacje z tej okazji. Wiem wtedy, że jestem częścią tej historii.
Ale emocje i nasze przywiązanie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Pamiętam jak siedziałem przed rozdaniem ZP gdy było 3 graczy Barcy. Rozum mówił Xavi, serce Iniesta, a patrząc na to realnie wiedziałem, że dostanie ją Messi. Nic na to nie poradzimy.
-
- Maksym95 17 stycznia 2013, 18:15 · Dyskusja
0
Ciuus: ale nie zapominaj że Ronnie miał inną pozycję i inne zadania do wykonania - Brazylijczyk mógł się pobawić z przeciwnikami, ale musiał dostarczać piłkę do napastnika lub sam wykończyć akcję. Kameruńczyka rozliczano z tego, ile bramek w meczu strzeli w meczu, a nie ile razy przedrybluje rywala czy ile sztuczek wykona podczas meczu. Zupełnie inna liga. Ja mimo wszystko zostaję przy swoim, że Eto'o to najlepsza 9 w XXI w FCB, przynajmniej póki co - a to, przy sukcesach drużyny automatycznie klasyfikuje go jako legendę Klubu.
-
- Ciuus 17 stycznia 2013, 18:09 · Dyskusja
0
Maksym95
To jest to co mówię...
Rokidu, 3 minuty temu:
"Ja czekam na wydanie z Ronaldinho, uwazam najbardziej magicznego zawodnika calej historii Barcy."
Nic nikomu nie umniejszam. Strasznie lubiłem Samu. Ale do legend - najlepszych z najlepszych bym go nigdy nie zaliczył.
-
- Ciuus 17 stycznia 2013, 18:06 · Dyskusja
0
Maksym95
Bo Roni robił coś więcej niż każdy pozostały na boisku. To, że się cieszyli i ściskali po bramkach o niczym nie świadczy. Trudno się było nie ściskać z R10, który praktycznie cały czas się śmiał i bawił piłką.
Eto'o miał ogromny wpływ na każdy sukces zespołu w tamtym okresie. Ale czy inni zawodnicy nie również nie zasłużyli ??
Podam przykład może trochę bardziej z życia.
UAM - chemia :D Z kół można uzyskać zwolnienie z egzaminu uzyskując 20,5 pkt (tyle było w tym roku). Dużo osób miało 20 pkt i chodziło do babki aby troszkę podwyższyć i być zwolnionym. Babka zamiast wszystkich zwolnić podwyższyła do 24 i miała spokój - zwolnione były tylko 4 osoby.
Tak samo patrzę ja. Zamiast uznać wszystkich za legendy (tych bardziej zasłużonych i tych ciutek mniej) podwyższam swoją skalę i wyciągam tylko tych nielicznych, wyjątkowych. Każdy zasłużył. Ale nie może być 700 legend klubu :) Bo zawsze będzie tylko tych kilka osób do których się będzie wracać, a brakować, tęsknić lubić można całą grupę tych 700 ;)
-
- Maksym95 17 stycznia 2013, 18:03 · Dyskusja
0
Zresztą, wystarczy spojrzeć na komentarze innych użytkowników, jakie wspomnienia w nich budzi ten artykuł. Może i większość z Nich nie pamięta czasów Cruyffa czy Ronaldo w FCB, sam nie ukrywajmy nie pamiętam, za młody wiekiem czy stażem kibica jestem ;) ale mimo wszystko nie należy umniejszać tego wszystkiego co zrobił
-
-
Konto usunięteAle dzieki Francuzowi przezylem jeden z najlepszych dni w swoim zyciu...Mecz z Brazylia w 2006, za to mu dziekuje z calego serca:)
-
- poeticus1/2 17 stycznia 2013, 17:58 · Dyskusja
0
76 minuta na frade de france 2006 roku.....i nie tylko
-
- Maksym95 17 stycznia 2013, 17:58 · Dyskusja
0
Ciuus: Tak, chodzi mi o zachowanie Kameruńczyka i Brazylijczyka - co bramkę praktycznie się znajdowali w ramionach swoich, niczym dobrzy kochankowie.To moim zdaniem stanowi naprawdę ogromnym zgraniu tej dwójki, i to nawet ponad zgranie całego zespołu.
Więc skoro wtedy Barca funkcjonowała jako drużyna to czemu Ronnie według praktycznie wszystkich jest uznawany za legendę a Eto'o już nią być nie może? W byciu legendą chyba nie o to chodzi by popisywać(jeśli to dobre słowo) się sztuczkami, jak w przypadku Ronaldinho, ale o wkład w grę i sukcesy całej drużyny, a tutaj nie możesz zaprzeczyć że zasługi Eto'o są bez wątpienia ogromne(zwłaszcza biorąc pod uwagę do jakich sukcesów to doprowadziło, mało mieliśmy w historii takich sytuacji). To moim zdaniem już zasługuje na miano legendy.
-
- Snikers280 17 stycznia 2013, 17:58 · Dyskusja
0
Jak byłem na meczu Barcy to jeszcze mam jego koszulke z podpisem.Nigdy jej nie oddam!
-
-
Konto usuniętekuba1624;Alez ja sie zgadzam z Toba ze jest najlepszy w historii,chodzi mi o to ze kadra to nie wszystko:)
-
- Ciuus 17 stycznia 2013, 17:45 · Dyskusja
0
Maksym95
Ale czy tu chodzi o radość po bramkach ??
To był jeden z lepszych okresów gdzie po prostu drużyna funkcjonowała jako zespół. Każdy się do tego przyczynił i miał swój wkład, większy lub mniejszy. Ale legendy klubu to są wyjątkowe, nieliczne osoby, które wyróżniały się ponad wszystko. To, że taką osobą był Cruyff chyba nie musimy mówić. To, że taką osobą był Kubala chyba też (choć to historia). Ronaldo to najlepsza "9" na świecie... Gdyby patrzeć na to co kto robił i na to, że dołożył coś od siebie połowa piłkarzy grających w klubie musiałaby zostać nazwana legendami. Laudrup czy Figo, którzy póxniej poszli do Realu, Bakero, Amor, Marquez....
Ja się dziwie czemu nikt nie wymienił tutaj jeszcze Cesara, najlepszego strzelca w historii klubu O.o.
-
-
Konto usunięteZeby nikt nie mial watpliwosci co do Moich pogladow;najlepsi w historii:
bramkarz;Casillas
obronca:Maldini
defensywny pomocnik:Redondo
rozgrywajacy;Zidane,Xavi
skrzydlowy:Ronaldo
napastnik:MVB,Mueller
pilkarz:Messi.Maradona

Sortowanie