Manchester City - FC Barcelona 0:2
18 lutego 2014, 20:33
- Przejdź do artykułuManchester bezsilny w starciu z Barçą!
Barcelona wygrywa z Manchesterem City w pierwszym meczu w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów 2:0 i tym samym zapewnia sobie dobrą zaliczkę przed rewanżem na Camp Nou. Gole dla Blaugrany zdobyli Leo Messi i Dani Alves.
Czytaj więcej-
-
Konto usunięteJaka jest różnica między Tito a Martiono?
Tito wprowadziłby Pedro, TATA Sergi Roberto.
-
- VillaKaka87 19 lutego 2014, 12:27 · Dyskusja
0
Ale Barca wczoraj zagrała!!! cały skład zagral zajebiście !!!!!
-
-
Konto usunięte@Destro
Nie rozumiesz.
Porównuję Martino do Pep'a, ponieważ obaj są swoistym wybawieniem dla Dumy Katalonii.
-
-
Konto usunięteMam problem z zagłowowaniem na [ZM].
1)Victor Valdes- gdyby nie on, stracilibyśmy 3 bramki. Mecz życia.
2)Gerard Pique- wczoraj czyścił jak Kompany i Silva z najlepszy lat.
3)Xavi- najlepszy występ Generała od 3 lat.
4)Alves (!)- wrócił Alves z Sevilli.
5)Iniesta- pięna gra, dokładne podania.
6)Messi- ciągnął grę, ,,biegał''. Wywalczył rzut karny. Strzelił gola.
-
-
Konto usunięteZasłużone zwycięstwo w 100% ale hala dzieci wiedzą lepiej
-
- FC Barcelona11 19 lutego 2014, 12:07 · Dyskusja
0
To co zrobiła Barca z MC to coś niesamowitego. Obawiałem się, że będzie jak rok temu z AC Milanem, co prawda teraz rywal jest lepszy, a tu 2 - 0.
Myślałem że będzie (co najmniej!) remis
-
- messi10leo 19 lutego 2014, 12:06 · DyskusjaPolecają
1
Gratulacje chłopaki. Dobra zaliczka na Camp Nou i duże szanse na awans. VeB! Mes que un club
-
-
Konto usunięteNie wiem kim był TATA Martino, zanim przyszedł na Camp Nou, nie oglądałem jego spotkań w Argentynia ani reprezentacji Paragwaju pod jego wodzą.
Wiem natomiast jedno.
Ten facet jest dla nas kimś, kim był swego czasu Guardiola.
Pep wprowadził Barcelonę na szczyt, zdobył z nią wszystko. Po pewnym czasie stracił pomysł na grę Barcy.
Zaczeliśmy się staczać.
Bezsensowna klepka, zero strzałów, gra pod Messi'ego.
Wyglądało to kiepsko.
Przychodzi Martino. Świat zadziwniony, ,,kto to jest?!''
Teraz wiem jedno.
TATA jest geniuszem.
Ponownie obudził w Nas Bestię.
Przywrócił poprawną wersję TIKI-TAKI, nauczył zespół grać bez Leo, zwiększył pressing, zbudował formę Fabregasa, Pedro, Alexis'a i Valdesa.
Poprawił naszą grę obronną, przywrócił Piqenbauer'a.
Powoli odbudowuje Wielką Barcelonę.
Martino na CN, to najlepsze, co mogło się nam przydarzyć.

Sortowanie