Real - Barcelona 0:3 - skrót meczu z sezonu 2005/2006
-
-
Konto usunięteAle śmiesznie wtedy graliśmy, aż dziwnie się po tych wszystkich latach patrzy widząc nasze koszulki i taki sposób gry. Choć Barcę oglądałem jeszcze kawałek czasu przed Pepem, jakoś przyzwyczaiłem się do naszego stylu i coś mi nie pasuje jak oglądam stare mecze. Piłka się w ogóle zmieniła, zauważyliście ile przestrzeni mieli? Choć wiadomo, że dynamiką też ją kreowali.
A R10 dla mnie to był taki gracz, jak określił go dosadnie mój znajomy, który dostawał piłkę i robił po prostu rozpierduchę :D Lepiej opisać się go nie da, to nawet nie magik był, to huragan z piłką przy nodze. Spektakularny gracz, chyba już takiego nie będzie, teraz technika gry jest dużo mniej efektowna i dużo bardziej nastawiona na efektywność
-
- zionkingdom 21 listopada 2014, 23:37 · Dyskusja
0
jak dla mnie... NAJLEPSZY Z NAJLEPSZYCH. Można o Ronaldinho dużo powiedzieć, jakim to jest fantastycznym piłkarzem, ale on po prostu jest Najlepszym z Najlepszych
-
- th@les 21 listopada 2014, 22:31 · DyskusjaPolecają
2
Pierwszy raz go zobaczyłem jak przyjechał z PSG do Bastii na mecz pucharowy.Gdy Barca go kupiła byłem w siódmym niebie.Spełniło się wtedy moje marzenie.
Jak każdy mam swoje fantazje a jedna z nich to Leo i Dinho i Ronaldo Luis Nazario w swoich prime w jednej ekipie.Szkoda,że to tylko fantazje...
Oglądam go w kółko jak niektórzy gołe baby.To co robił z piłką zawsze powodowało,że dostawałem gęsiej skórki i wszystkie włosy na ciele stawały mi dęba.Tak jest do tej pory jak przeglądam video z Jego najlepszych czasów.
-
- Grzegorz12 21 listopada 2014, 21:17 · Dyskusja
0
Az łza w oku sie kręci ten chłopak grał przede wszystkim dla przyjemności na luziku jego styl niezapomiany wtedy miał fantazje jak mało kto i ten pamiętny gol z przewrotki ach. Człowiek pokolenia Puyola czy Xaviego z najlepszych lat.
-
- Mehow 21 listopada 2014, 20:33 · Dyskusja
0
Piękne czasy.. Tylko czekałem do meczu, żeby zobaczyć go przy piłce. Gdyby tylko pojawił się w Europie, bez wahania bym się wybrał, żeby go zobaczyć. Swoją drogą, na tę chwilę (podkreślam to słowo), wyglądamy jak tamten Real, z wielkimi nazwiskami, ale zagubieni.
-
- PatrychoO 21 listopada 2014, 20:01 · DyskusjaPolecają
2
Mówcie co chcecie, ale uważam, że to byłoby coś pięknego, gdyby Ronaldinho pod koniec kariery choćby na pół roku wrócił do Barcelony. Swoimi zwodami, może nie zawsze udanymi przywróciłby magię na Camp Nou. Nie grałby zawsze, raczej sporadycznie, ale sama jego obecność w Barcelonie byłaby dla klubu dobra.


Sortowanie