Real - Barcelona 1:1
-
- ketiw 31 stycznia 2013, 12:05 · Dyskusja
0
marco_polo
Częściowo się zgadzam, ale agresywna gra Realu to nie tyle nieporadność, co plan na Barcelonę. Mourinho zależy na tym, żeby gra była jak najbardziej rwana, szarpana, chaotyczna. To nam sprawia dużo problemów i nie pozwala na pełne panowanie nad meczem przez 90 minut. Dlatego tak wiele w GD zależy od sędziego - jeśli jest skrupulatny Real ma poważne kłopoty.
-
-
Konto usunięteReal może nawet wygrać puchar króla, ale my wygrywamy CHAMPIONS LEAGUE.
-
- blaugrana_36 31 stycznia 2013, 12:03 · Dyskusja
0
zobaczymy, ja całym sercem będę za MU, bo realu szczerze nienawidzę, jak żadnego klubu na świecie, to w zasadzie antyklub i powinni zniknąć z piłkarskiej mapy świata, jeśli MU ich wyeliminuje, i my dobrze zagramy w rewanżu dla realu sezon się skończy, MUŁ poleci i wszystko wróci do normy, każdy wie o czym mówię
-
-
Konto usunięteYaya toure faktycznie gdyby on byłby wczoraj na granderbi za busketsa, nie bawilbyśmy sie w tiki take tylko zasuwali do ataku
-
- marco_polo 31 stycznia 2013, 12:00 · Dyskusja
0
podsumowując:
Real był zmobilizowany, waleczny, grał na własnym terenie - to pozwoliło mu zneutralizować siłę Barcy, ale nie był też doskonały w obronie (7-8 sytuacji Barcy), tylko 1 stracona bramka była wynikiem szczęścia, tj. dużej nieskuteczności Barcy i fenomenu spotkania - Varane'a. W ataku Real pokazał bardzo niewiele, tworzył zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry. Nieporadnością Realu w ataku było szukanie tych stałych fragmentów gry (próby wymuszenia faulu przez Ozila, Calljehona, Ronaldo)
Barcelona zagrała ostrożnie z tyłu, w swoim stylu, czysto i bez fauli,
obrona spisała się doskonale, bo nie dała Realowi wyprowadzić kontr. Barcelona w obronie zagrała lepiej niż Real, bo Real jako gospodarz storzył mniej sytuacji niż gościa, a do tego były to sytuacje po stałcyh fragmentach gry.
Do bramki na 1:0 mecz był zamnknięty, obie drużyny trzymały gardę, gdy Barca wyprowadziła cios, wtedy zaczął się otwarty pojedynek i Barca miała okazje do nokautu, mogły spokojnie paść 2-3 bramki dla Barcy, gdy Real wyrównał oba zespoły znów zaczęły grać zachowawczo.
-
- marco_polo 31 stycznia 2013, 12:00 · Dyskusja
0
STATYSTYKI
news opisuje przebieg meczu i co ważniejsze sytuacje,
ale prawdziwy obraz gry oddają statystyki
1) liczba strzałów
2) liczba okazji do strzelenia bramki, w tym liczba kluczowych podań
3) posiadanie piłki,
4) przebiegnięty dystans
5) liczba fauli,
6) liczba strat i odbiórów poszczególnych graczy
mam dziwne wrażenie, że w czystej statystyce wyjdzie jasno, że Real nie był równorzędnym zespołem, a zespołem dużo gorszym
1) grał przed własną publicznością,
2) grając u siebie dopuścił do 7-8 groźnych sytuacji,
3) samemu kreując 3-4,
4) przy czym sytuacje Realu były sytuacyjne - po stałych fragmentach gry
5) kontry Realu byly skutecznie kasowane, jedyna groźna to strzał Benzemy - zresztą kontra, której nie powinno być bo zawiązała się po nieodgwizdanym faulu na Inieście
6) Real popełnił blisko 20 fauli, do tego dochodzą faule nie odgwizdane, nie była to brutalna gra, a raczej sposób na zniechęcenie Barcelony, jednak pokazuje pewną nieporadność Realu
-
- juliancarax 31 stycznia 2013, 11:55 · Dyskusja
0
Yaya Toure był nie do zastąpienia jego ofensywne walory są kosmiczne
drybling strzał rozegranie piłki nieszablonowy rajd do przodu mijając kilku rywali i rozrywając tym samym obronę rywala mocne uderzenie
spokojnie może grać DP jak i przed Sergio bardziej ofensywnego
-
- FCB.4EVER 31 stycznia 2013, 11:55 · Dyskusja
0
Balotelli piłkarzem Milanu
http://eurosport.onet.pl/relacje/na-zywo/5407980,komentarze-na-zywo.html
Ostatni dzień transferowy na zywo
-
-
Konto usunięteGaspar
Czyli Valdes, Alves, Pique, Puyol, Alba, Busquets, Xavi, Song/Fabregas, Iniesta, Villa/Sanchez, Messi
to może się udać i przynieść wymierne efekty niestety sztab robi to co robi i od jakiegoś czasu GD przegrywamy taktycznie...
-
- oxide86 31 stycznia 2013, 11:53 · Dyskusja
0
@Gaspar
Jest bardzo dużo racji w tym co piszesz, ale trzeba sie zastanowić czy warto? W pierwszych sezonach pepteamu Barca była niepokonana właśnie ze względu na swój unikalny styl i 99% drużyn nie opłacało sie kreować specjalnej taktyki pod max 2 spotkania w sezonie. Efekty przyniósł dopiero "autobus". Analogicznie, nie ma sensu zmieniać czegoś co dziala. wczoraj zabrakło tylko szczęścia/umiejętności. Dla mnie, w kontekście derbów, najważniejszy był w miarę spokojny przebieg spotkania. Zacięta, otwarta walka z obu stron.
-
- ketiw 31 stycznia 2013, 11:52 · Dyskusja
0
Gaspar
Co do przesunięcia Messiego na skrzydło mam mieszane uczucia. Argentyńczyk grając w środku ma dużo większy wpływ na grę i nawet jeżeli nie wyciąga obrońców z pozycji jest w stanie zagrać zabójczą piłkę do wbiegających partnerów. Wczoraj jednak Pedro za rzadko grał na granicy spalonego, a Iniesta tego nigdy nie robi. Osobiście wprowadziłbym wcześniej Alexisa za Cesca, który pewnie wykorzystałby wysoko ustawioną obronę Realu. Ewentualnie Villa za Cesca. Mam wrażenie, że lewa flanka była za rzadko wykorzystywana.
Co do pomysłu Geble z Songiem, to jestem zdecydowanie na tak. Villa nie zagrał, żeby wzmocnić środek pola. Wprowadzenie Kameruńczyka za Cesca byłoby może trochę ryzykowne, ale zdecydowanie pasowałoby do strategii na wczorajszy mecz.
-
- dlugi20 31 stycznia 2013, 11:52 · Dyskusja
0
Z tym napastnikiem to jest problem bo Barca ma zamiar ściągnąć Neymara i wtedy raczej już ŚN nie kupią z resztą ja jestem zwolennikiem tego transferu. Z drugiej strony mógłby Messi grać za napastnikiem a np taki Falcao czy Cavani przytrzyma piłkę strzeli wtedy Messi z głębi pola by wchodził a teraz jak Messi się cofa to nikogo na środku ataku nie ma.
-
- blaugrana_36 31 stycznia 2013, 11:49 · Dyskusja
0
Wiecie co? Wkurzają mnie komentarze niektórych. Że Real nie dobity, że to, że tamto, że Pedro źle, że Sanchez tragedia, że Messi słabszy dzień, że Xavi źle zagrał. Noż kur.a fakt Pedo mógł strzelić na 2:0, ale zamiast rypnąć po ziemi w technikę się bawił. I wyszło jak wyszło. Generalnie jednak - remis bramkowy na boisku Realu nie jest złym wynikiem i nie opowiadajcie, że jest inaczej. Na rewanż trzeba się będzie spiąć, zachować pewność w obronie i spokojnie ich dobić. Przecież to Real będzie musiał w rewanżu zaatakować, nie my. Oni muszą coś strzelić, a jak ruszą do przodu będzie więcej miejsca i powinno być dobrze. Piszecie tylko o niewykorzystanych szansach naszych. Cieszmy się, że Realowi wpadło dopiero w 80 minucie i to było wszystko. Przecież i Cris i Benzema i Ozil mogli spokojnie trafić.
Druga rzecz - w niedzielę ciężki mecz z Valencią. Liga nie jest jeszcze wygrana. Wygrana będzie po 1 marca, jak wywieziemy dobry wynik z Bernabeu. Z drugiej strony Real może być podłamany po tym, jak nie wyjdzie im mecz z MU u siebie, a wierzę, że tak będzie. Sądzicie, że Ferguson popłynie już w 1/8? Raczej nie. Może na rewanż z nami nie wyjść zmotywowany. Tak naprawdę to dla Realu kluczowy jest mecz z 13 lutego. Wczoraj było widać, że chłopaki nie zagrali na 100%. Jakbym widział pierwszy mecz z Malagą tylko skład inny. Nie sądzę by wypuścili z rąk to co wczoraj wywalczyli. I powtarzam są jeszcze inne mecze: liga, Milan. Także spokojnie.
-
- yarmol 31 stycznia 2013, 11:49 · Dyskusja
0
Mecz był kapitalny. Wyrównany, od bramki do bramki. Oczywiście, że liczyłem na zwycięstwo Barcy, szczególnie, że to Real był zespołem osłabionym kadrowo. Jednak Varane kazał nam zapomnieć o braku Pepe i Ramosa, jestem absolutnie pod jego wrażeniem. Niesamowity mecz młodego piłkarza Realu. Stała się tylko jedna rzecz, której się obawiałem. W La Liga tłuczemy wszystkich, strasznie, bez litości i wysoko. Jednak to już kolejny remis z Realem, który w tym sezonie nie gra swojej najlepszej piłki. Rozumiem, że El Clasico rządzi się swoimi prawami, motywacja jest zawsze wyższa i obecna forma nie ma takiego znaczenia - ale może ta Barca nie ejst tak silna jak nam się wydaje? Tłuczemy słabsze zespoły, ale czy w LM poradzimy sobie z Bayernem, Manchesterem czy Juventusem? Czy Tito Vilanova ma odpowiednie umiejętności, żeby wprowadzić delikatne taktyczne niuanse na mecze z równie silnymi przeciwnikami czy potrafi tylko ustawić drużynę na destrukcję słabszych ekip? Nie, oczywiście, że nie zwątpiłem w Barcę Tito - takich wyników w lidze nie powstydziłby się Pep, ale jednak myślę, że warto się nad tym zastanowić.

Sortowanie