Real - Barcelona 1:1
-
- AdrianM11 31 stycznia 2013, 08:39 · Dyskusja
0
Ja to sie pytam poco wszedł Alexis ? ale patrzcie Murinho nas prosto pojechał wiedział ze David niewejdzie to atakujemy tą stroną a Iniesta jak Iniesta on czuje sie najlepiej w srodku.Skrzydło aby krył Alba wtedy piłka do Essiena i wrzutka mogli nas wykonczyc tym.No ale jak wszedł Alexis on tez niczego niezrobił nwm co z nim bedzie ale ciezka sprawa
-
- u99artur 31 stycznia 2013, 08:38 · Dyskusja
0
Stelios23 - akurat tutaj bardziej bym się czepiał tego, że pozwoliliśmy Realowi dochodzić do sytuacji - statystyka celnych w tym meczu jest złudna - 2 super okazje Benzemy i główka obok słupka minimalnie źle ustawionego Ronka to były sytuacje, z których powinny wpaść bramki, mimo, że strzały nie były celne
-
-
Konto usunięteHistoria się powtarza - pierwsza połowa przespana i na stojąco. Potem strzelamy bramkę i znowu stajemy w miejscy jakby nam zasilanie odłączyli. Mieliśmy tyle sytuacji ! Real w rewanżu może nas za to skarcić
Dwie statystyki: faule bez komentarza i strzały celne: Real u siebie 2 strzały na bramkę i bramka - dlaczego mnie to nie dziwi....
-
- Villa - Dębica 31 stycznia 2013, 08:35 · Dyskusja
0
powinno być 6:1 okazja pedro (setka) fabregas podanie od alvesa messi sam na sam poprzeczka Xaviego i sytuacja co wybił Waran . Gdyby nie waran było by dużo więcej
-
- SirBastos 31 stycznia 2013, 08:33 · Dyskusja
0
Jestem trochę rozczarowany, bo kolejny raz kiedy możemy dobić rywala sami otrzymujemy cios, mimo wszystko remis to dobry wynik, szczególnie, że rewanż gramy u siebie. Varane wczoraj był niesamowity, tylko jemu Madryt może zawdzięczać, że mają o co grać w rewanżu.
-
- KingLeonidas 31 stycznia 2013, 08:22 · Dyskusja
0
Jednak da się zdominować Barcelonę w środku pola. Da się narzucić swój styl gry, można przycisnąć i zmusić do rozpaczliwego wybijania piłek przez Katalończyków. Można mieć praktycznie taki sam wynik procentowy w posiadaniu piłki. Real zagrał niesamowitą pierwszą połowę, to cud, że nie strzelili bramki. Tak jak niektórzy niżej piszą sytuacja powtarza się. Ale dalej trwajmy przy swoim i nic nie zmieniajmy, przecież jest tak pięknie.
W drugiej połowie Barcelona szybko strzeliła bramkę i Real był podany na tacy. Tylko dobić, a okazji nie brakowało. Najlepszą miał chyba Pedro, niestety słaniający się na nogach piłkarze z Madrytu uniknęli egzekucji i sami wpakowali piłkę do bramki. Mogło być już pozamiatane, a nie jest.
Kwestie indywidualne: gdyby nie Pique w obronie, to czekałaby Barcelonę haniebna porażka. Grał wczoraj niesamowicie. Alves kilka razy świetnie asekurował i wracał za Cristiano. Iniesta solidnie, ale jego miejsce jest w srodku koło Xaviego. Messi zawiódł na całej linii, ale drugi taki mecz szybko mu się nie przydarzy.
-
- u99artur 31 stycznia 2013, 08:22 · Dyskusja
0
Możecie mnie minusować, ale ja jestem zawiedziony ... nie spodziewałem się manity, ale TAKA "wspaniała" Barca powinna TAK "beznadziejny" i OSŁABIONY Real solidnie przycisnąć i wywieźć pewne 2:0, a co było to widzieliśmy - pierwsza połowa zupełnie nas zdominowali, w drugiej już na początku Benzyna mógł zapakować, ale potem jak musiał Real odpocząć i poszli chłopaki na 20-30 minut do szatni zostawiając naszych "samych" na boisku to chłopaki tego nie wykorzystali (nawet Xavi jest tego świadomy: [url]http://www.fcbarca.com/46095-xavi-real-zyje-z-naszych-bledow.html)[/url] i byłem pewien, że w ostatnim kwadransie będzie gol na 1:1 i był... i o mały włos byłoby jeszcze 2:1 jakby przy którymś z rożnych na koniec jakiś jeden w białej koszulce trafił drugiego w dynię...
I jaki teraz idzie komunikat? Że z nami da się grać a nawet wygrać, Real, który jest niby taki słaby, 15 pkt za nami w lidze a tu mamy 4 mecz od sierpnia i 3 remisy + 1 porażka!!! Zamiast ich pogrążyć psychicznie to ten mecz dał im wiarę i siłę :( o ile w rewanżu nie będzie bezdyskusyjnego dwa lub 3 zero to boję się ewentualnego spotkania w LM... lepiej kibicujcie bardzo gorliwie United, bo jeśli Real ich przejdzie i zagra dobry mecz rewanżowy na CN w pucharze króla to może być niewesoło...
flicka - masz rację, ale nie wspomniałaś o jednej rzeczy - na koniec (nie w sytuacji z Ronkiem) Pique powinien wylecieć z boiska za drugie żółtko!!! Sędziowie zwyczajnie potwierdzili, że jak wszyscy w Hiszpanii są ciency jak barszcz
-
- Piotr,1985 31 stycznia 2013, 08:09 · Dyskusja
0
Pique rozegrał świetne zawody w końcu wraca stary dobry Gerard. Już nie mogę się doczekać rewanżu i jestem dobrej myśli, w końcu w domu przy 99 tysiącach to nie pozostaje nic innego tylko wygrać ten mecz. Jeszce raz mówię, że David jest bardzo niedoceniany w Barcelonie, to samo można powiedzieć o Kace w Realu identyczny przypadek tyle, że Kaka kosztował więcej niż Villa, ale mniejsza o pieniądze jak tak dalej pójdzie to El Guaje w letnim okienku transferowym Nas po prostu opuści szkoda mi tego faceta bo ma sytuacje stwarza ostatnio popisał się piękną asystą w meczu z Osą mnie też bardzo cieszyły uściski i szczere uśmiechy wobec siebie Davida i Messiego to było piękne, a taki Alexis, który notorycznie psuje każde zagranie lub stuprocentową akcje to o co w tym chodzi bo ja czegoś nie rozumie.
-
- Robertinho 31 stycznia 2013, 08:07 · Dyskusja
0
@flicka: Tak, żółta kartka dla Pique się należała, bo przerwał akcję, w której Ronaldo wychodził na czystą pozycję strzelecką. Niech się cieszy, że byli obok inni obrońcy, bo inaczej wyleciałby z czerwoną. W tym przypadku sędzia podjął dobrą decyzję.
-
- flicka 31 stycznia 2013, 08:00 · Dyskusja
0
Ja bym tu jeszcze chciała zwrócić uwagę na sędziego. I nie chodzi mi tu o jakieś skargi typu wypaczył mecz, oszukał czy inne wnioski, ale o moje uwagi na temat jego stylu prowadzenia meczu. To, że liniowy zabrał setkę Messiemu każdy widział i nie ma o czym tu więcej pisać. Ale zdecydowanie brakowało mu konsekwencji przy rozdawaniu kartek. No bo jak się mają 3 kartki przy 5 faulach do ... 3 ... kartek przy 19 przewinieniach? Nic chyba nie przebije żótka Pique w pierwszej minucie meczu. Już sam faul nie był dla mnie aż tak oczywisty, Pique przejechał się po murawie i położył przed Ronaldo, a ten zamiast przeskoczyć to poszukał nogą jego pleców i się wyłożył. Kontakt był, faul można gwizdnąć, ale żółta za coś takiego? W pierwszej akcji meczu? Inna sytuacja to podeptanie Alby, za które o ile się nie mylę kartki nawet nie było. Wejście Ronaldo w Alvesa też spokojnie mogło się kartką skończyć. Wejścia Carvalho, Arbeloa czy Alonso też często były bez kartkowej reakcji sędziego. Sędzia pozwolił niestety na ostrą grę Realu, niestety dla Barcelony już nie był taki życzliwy. Gdyby nie te nierówne kartkowanie to uznałabym jego sędziowanie za bardzo dobre. Ale i tak jak na standardy hiszpańskie prowadził zawody całkiem nieźle :)
-
- Outlook 31 stycznia 2013, 07:57 · Dyskusja
0
Najlepsi w szeregach Barcy: Pique, Alves i Iniesta. Zwłaszcza interwencje Pique wczoraj to najwyższa światowa klasa. Trochę martwiłem się o jego koncentrację, ale wygląda na to, że niepotrzebnie.
Przy bramce na 1:1 nasi zdecydowanie zbyt biernie. Spokojnie można było zablokować to dośrodkowanie, ale nikt do Oezila nie podszedł.
-
-
Konto usunięteMnie cieszy powrot Pique
-
-
Konto usunięteVarane zagral lepiej niz Ramos by kiedykolwiek. Maja wielki talent w szeregach. Nie zdziwilbym sie gdyby jeszczy w tym sezonie wskoczyl do pierwszej 11
-
-
Konto usunięteco wy chcecie od alexisa niech zagra cały mecz i pokaże anie na 15min na 15min to chuj,,,a pokażesz , ALEXIS pokaż swojego skilla jak w UC ;]
-
- Maciej83 31 stycznia 2013, 07:24 · Dyskusja
0
Geble-100% racji!
Wczoraj przed meczem stwierdziłem, że jak wytrzymamy napór pierwszych 20 minut to nie przegramy. I tak się stało. Real zagrał na pełnej furii na początku spotkania i niemal osiągnął swój cel. To był kolejny mecz w Madrycie z takim scenariuszem, przy czym w ostatnich trzech spotkaniach zawsze traciliśmy bramkę. Podobnie w superpucharze, rok temu w lidze i pucharze. Wczoraj pod tym względem było lepiej.
Druga połowa przewidywalna-Real opadł z sił, bo musiał, a my mieliśmy swoje szanse wynikające bardziej z gry niż błędów rywali, choć w sumie można powiedzieć, że każdy gol to błąd rywala.
Może dobrze, że remisem się to skończyło, bo FCB z lekką presją konieczności zdobycia gola to jest ta Barca, którą uwielbiam-nie kalkulująca, grająca piłkę totalną. Piszę o konieczności zdobycia gola dlatego, że zbyt dobrze Real nadal gra kontry, aby liczyć na remis 0-0.

Sortowanie