Real Sociedad - FC Barcelona 3:1
22 lutego 2014, 19:23
- Przejdź do artykułuBaskijska masakra
Starcie z Txuri-Urdin to dla podopiecznych Martino świeży temat. Niedawno Barça spotkała się z Realem Sociedad dwukrotnie w ramach półfinału Pucharu Króla. Z tego starcia Katalończycy wyszli zwycięsko awansując do finału. W meczu na Anoeta także byli murowanymi faworytami, jednak podopieczni Arrasate postanowili, że tym razem nie dadzą się tak łatwo pokonać. Txuri-Urdin rozegrali świetne spotkanie przeciwko nieefektywnej Barcelonie. Efekt? 3:1 dla gospodarzy. W pełni zasłużone.
Czytaj więcej-
- Neymarinho 22 lutego 2014, 22:17 · Dyskusja
0
Niczym specjalnym nie zaskoczyliśmy, Real Sociedad zagrał przeciwko nam w ostatnim czasie dosyć sporo spotkań więc znają dogłębnie nasz styl gry - to przyczyna porażki. Brakowało nam pomysłowości na gre do tego dodajmy dobrą grę w defensywie piłkarzy w biało niebieskich barwach = porażka.
-
- tobiasson92 22 lutego 2014, 22:17 · Dyskusja
0
Nie rozumiem dlaczego Messi w ogóle nie biega w meczu za piłką? Od czego jest trener? Powinien zasadzić mu kopa w 4 litery żeby się ruszył.
-
- poeticus1/2 22 lutego 2014, 22:17 · Dyskusja
0
mowicie ze rsss zagral super , noc podobnego z takim potencjalem jaki my mamy to siadamy na nich z werwa i nawet nie pisna , taka prawda , a nie dali nazuciuc sobie styl gry realu i potem mysleli ze majac neymara i messiego mecz sam sie wygra, niestety takimi meczami przegrywa sie mistrza wlasnie wyjazdowymi
-
-
Konto usunięteDziś 90 % porażki zwalam na Gerardo Martino. Niestety ale po raz kolejny sprawdza się fakt, że nie klei nam się gra gdy Song i Busi grają razem od początku. Mało tego, to Busquets grał jako bardziej wysunięty. Na boisku panował chaos, Barcelona nie miała uporządkowanej gry. Wynik spotkania po pierwszej połowie był mistrzostwem świata w odniesieniu do tego co prezentowaliśmy na boisku. Byłem niemal pewny że Tata w przerwie zmieni jednego z defensywnych pomocników i wpuści Xaviego lub Cesca. Niestety nie zrobił tego i dość szybko zostaliśmy skarceni. Drugą rzeczą która martwi jest zaangażowanie zespołu w mecz. To wyglądało tak samo jak z Valencią. Są powody do niepokoju bo pewne rzeczy, złe rzeczy się powtarzają. Ale podsumowując powtarzam. Dla mnie głównym winnym porażki jest Gerardo Martino.
-
-
Konto usunięteDziwię się naprawdę niektórym. Nie chodzi mi o nastolatków, tylko o tych, co uważają się za poważnych kibiców. Mamy zespół, który zdobył wszystko po kilka razy i nadal walczymy na 3 frontach. Czy Wy myślicie, że będziemy lać wszystkich jak za Guardioli ? Wbijcie sobie do głów, że ten piękny okres się skończył. Mamy generalnie dość młody skład, który, po kilku korektach, znów zachwyci świat. Cieszcie się tym, że jesteście kibicami Barcy, że kibicujecie Klubowi, który zrewolucjonizował światowy futbol. Niestety, geniusze też mają chwile słabości, spada im motywacja czy się po prostu starzeją. Taka jest kolej rzeczy, konkurencja też się zbroi. Trzeba cieszyć się każdym trofeum, a myślę, że mimo tej porażki dzisiaj liga jest w dalszym ciągu realna. VeB!
-
- Iniesta8i 22 lutego 2014, 22:16 · Dyskusja
0
Ciężko będzie wygrać lige. Gramy zaraz na SB z Realem w wielkiej formie, który od ponad 20 spotkań nie przegrał oraz tracimy do nich 3pkt. W takim wypadku musimy chyba wygrać wszystkie mecze jakie będziemy mieli w lidze, ale z taką motywacją to równie dobrze można oddać mecz walkowerem, bo człapanie po boisku to nie jest gra. Jeszcze we wtorek widzieliśmy zmotywowaną drużyne, która była skazana przez większość "ekspertów" na pożarcie przez City, a mimo to wygrali 2:0 z szejkami. Dzisiaj grali piłkarze jakby liga dla nich była nie ważna po drugim golu nawet nie rzucili się na Real Sociedad, nadal przyglądali się piłce w tym meczu.
-
- VillaKaka87 22 lutego 2014, 22:16 · Dyskusja
0
Rozumiem to , że Messi to Messi , ale każdego zawodnika trzeba traktować z tą samą surowością.
Owszem , każdy może mieć spadek formy ,ale to ,że Leo chodzi sobie po boisku to niedopuszczalne!
Pressing , i jeszcze raz pressing!
Pozdro ;/
-
- Kalaguczi. 22 lutego 2014, 22:16 · Dyskusja
0
Wszystkim się w dupach po przewracało od dobrobytu piłkarzom i kibicom. Piłkarzom nie chce się grać w mało ważnych meczach, a kibice oczekują Manit i Pucharów.
-
- kimpanjest 22 lutego 2014, 22:16 · Dyskusja
0
Tak to już jest z tą Barceloną, że kiedy jej nie idzie, to piłkarze zaczynają się zachowywać jak upośledzone dzieci we mgle. A dzisiaj nie szło od początku, i to z winy Martino, który desygnował na ten mecz za słaby skład. Proponuję więcej spokoju, bo przecież wszyscy wiemy, że z Fabregasem lub Xavim od początku spotkania gralibyśmy o niebo lepiej. No ale Messi.... hmmm..... nie mam danych, aby wykluczyć, że dla jego postawy dalej istnieje usprawiedliwienie natury kontuzjogennej. Innymi słowy: kiedy zaczniesz biegać, panie Pulga?
-
- BarcaForever24 22 lutego 2014, 22:15 · Dyskusja
0
I kogo tu wybrać na ZM? Hmmm...
Tello?
-
- jeonek 22 lutego 2014, 22:15 · Dyskusja
0
Wydaje mi się, że potrzebujemy przewietrzenia szatni po sezonie. Jestem gotów poczekać na zbudowanie nowej drużyny nawet 3-4 sezony bez trofeów jeżeli znowu wrócimy i będziemy dzielić i rządzić na świecie.
Najgorsze jest to, że sami sobie zablokowaliśmy. Nasi gracze mają lukratywne kontrakty do końca kariery. Oni nic nie muszą, żeby zarabiać w tydzień tyle, co większość z nas nie zarobi przez całe życie.
Tutaj leży problem. Kontrakty powinny być podpisywane w zależności od wyników - jak praca przedstawiciela handlowego. Niska podstawa, ale można ładnie zarobić realizując cele.
Szkoda, że nie zatrudniliśmy jakiegoś szkoleniowca z jajami bo widać w szatni jest towarzystwo wzajemnej adoracji.
Na dobrą sprawę potrzeba nam z 2 obrońców, prawego i środkowego, wysokiego i silnego napastnika (choćby taki Vela) oraz defesywnego pomocnika skutecznie konkurującego z Sergio - niestety Song za mała presję na nim wywiera
-
- qbuteq 22 lutego 2014, 22:15 · Dyskusja
0
Ale z was sezonowcy !! Nagonka na Barcę jak zwykle po remisie lub porażce i od razu wymiana całego składu, trenera i zarządu.. Żal mi takich kibiców.. Zwróćcie lepiej uwagę na kilka faktów:
1. Meczem z RSSS Barcelona kończyła maraton (2 mecze w 1 tydzień) który trwał bodajże 4 tygodnie.
2. RSSS zagrał fenomenalny mecz, a Barcelona widać żyła jeszcze wygraną z City w LM. Ba, fenomenalny, mecz życia nawet bym powiedział. Niemniej jednak piłkarze z San Sebastian zasłużyli na zwycięstwo.
3. Estadio Anoeta zawsze była niewygodnym terenem dla Barcy - Katalończycy albo wygrywali różnicą jednego gola, albo remisowali lub jak dzisiaj przegrywali
4. Luty/Marzec to miesiące w których Barcelona notuje spadek formy co skutkuje przegranymi meczami (chodź w tym roku to może być Styczeń/Luty)
5. Real może i ma lidera, ale przed nimi trudny mecz wyjazdowy na Calderon, POZA TYM czeka ich również wyjazd z Osasuną i RSSS co daje potencjalne szansę na stratę punktów. No i oczywiście mecz z Barceloną na Bernabeu, ale to dopiero w kwietniu, a w kwietniu Barca co roku notuje wzrost formy, chodź co do tego jak na razie bym się wstrzymał z osądzaniem.
6. Do końca sezonu jeszcze daleko, wiele meczy przed nami i przed Realem, Królewscy nie wykazują zbyt wysokiej dyspozycji w meczach na wyjeździe a więc wszystko może się zdarzyć.
7. Jak się Barcelonie chce - np. tak jak to się chciało w meczu z CIty to naprawdę mogą osiągać cele i wierze, że to Puyol pierwszy na końcu sezonu wzniesie puchar La Liga :) Pozdrawiam wszystkich nieskreślających Barcy po tym meczu !
-
- emelosinho 22 lutego 2014, 22:15 · Dyskusja
0
Pewnie Mourinho spuścił powietrze z piłki, dlatego gra się nie układała
-
- !urek 22 lutego 2014, 22:15 · Dyskusja
0
Zdecydowanie błąd Taty; zlekceważył RSSS.
Należało mu się: nie mówi się o kontraktach przed ważnym meczem. Czyżby obrósł w piórka ?
Alex a Xaviego, - czyżby był pijany ustalając skład ?
Neymar - trzeba było dać mu szansę zejścia z twarzą jak łapał się za kostkę bo widać było, że nie jest w "sosie",
Pedro też bez finezji,
Ach, szkoda gadać _ Tata dał dziś plamę i tyle....

Sortowanie