Marca: Transfer lewego obrońcy nie jest priorytetem dla Barcelony

Maciej Łoś

4 lipca 2021, 14:30

Marca

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Odejście Juniora Firpo wydaje się nieuchronne, dlatego Barcelona straci kandydata do gry na lewej obronie. Mimo to zdaniem Marki klub nie chce wydawać pieniędzy na jego następcę, ponieważ woli przeznaczyć je na wzmocnienia innych pozycji. Z tego powodu Ronald Koeman będzie musiał korzystać z innych zawodników.

Pewniakiem do gry na lewej obronie jest oczywiście Jordi Alba. 31-latek ma za sobą bardzo dobry sezon, szczególnie jeśli chodzi o grę w ataku. Obecnie przebywa na mistrzostwach Europy, gdzie również jest podstawowym graczem reprezentacji Hiszpanii. To prawda, że jego pensja jest wysoka i klub w pewnym momencie rozważał jego odejście, jednak piłkarz nie chce szukać innej drużyny.

Dyrekcja Barcelony i Ronald Koeman mają dużą wiarę w talent Alejandro Balde. 17-latek ma szansę stać się klasowym lewym obrońcą. Jest młodzieżowym reprezentantem Hiszpanii i wszystko wskazuje na to, że będzie uczestniczył w przygotowaniach do nowego sezonu razem z pierwszą drużyną Barçy. Jeśli jego oceny będą pozytywne, będzie prawdopodobnie łączył grę w rezerwach z występami od czasu do czasu w seniorskiej ekipie.

Trzecią opcją na lewą obronę jest Sergiño Dest, który grał już w ten sposób w kilku meczach w zeszłym sezonie. Ze względu na przyjście do klubu Emersona, który będzie grał na prawej obronie, Ronald Koeman ma większy wachlarz opcji. Nie można zapominać również o Sergim Roberto, któremu Barça chce zaoferować przedłużenie kontraktu. Dzięki temu dyrekcja klubu może skupić się na wzmacnianiu innych formacji, ponieważ boki obrony wydają się obecnie dobrze obsadzone.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze