Marca: Kolejny ciężki rok dla Ronalda Koemana

Maciej Łoś

14 sierpnia 2021, 15:00

Marca

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Już jutro Barça zainauguruje nowy sezon LaLigi. Drugi rok pracy nie będzie łatwiejszy dla Ronalda Koemana, który będzie musiał radzić sobie z wieloma problemami.

Odejście Leo Messiego

Potężny cios, który trafił Barcelonę tego lata. Koeman stracił kapitana, najlepszego piłkarza i lidera, który gwarantował przynajmniej 30 goli na sezon. Najważniejsze będzie dla trenera rozłożyć odpowiedzialność w ataku na pozostałych zawodników, którzy będą musieli dawać z siebie więcej.

Sytuacja finansowa

Przez długi czas zagrożone było zarejestrowanie nowych piłkarzy do gry, ponieważ Barça wciąż przekraczała limit wynagrodzeń. Ostatecznie dzięki pomocy Gerarda Piqué udało się tego dokonać, jednak problemy nadal pozostają i klub musi bardzo zaciskać pasa.

Transfery

Joan Laporta obiecał wzmocnić kadrę w porównaniu do poprzedniego sezonu. Udało się ściągnąć kilku zawodników po najniższych kosztach, ale na pewno oczekiwania były znacznie większe. Wzmocniona została obrona, ale nadal widoczne są braki w środku pola i ataku.

Liga Mistrzów

W Barcelonie zawsze jest presja wyniku, fani chcieliby wreszcie zobaczyć drużynę triumfującą w Champions League. Nie będzie to proste, ponieważ rywale z innych lig solidnie się wzmocnili. Mowa choćby o obrońcy tytułu, która kupiła Romelu Lukaku za 115 milionów euro. Przed Ronaldem Koemanem trudne wyzwanie.

Odejścia z klubu

Ronald Koeman chciał przystąpić do początku sezonu z zamkniętą kadrą. Chodzi nie tylko o transfery do klubu, ale także odejścia. Z tym również jest problem, ponieważ Barcelonie ciężko jest znaleźć kupców na niechcianych piłkarzy. Ma to wpływ również na szatnię, ponieważ Holender będzie musiał pracować z zawodnikami, których nie potrzebuje.

Spory zawodników z klubem

Sytuacja Ilaixa Moriby nie jest dobrą wiadomością dla Ronalda Koemana. 18-latek był dla Holendra rzeczywistym wzmocnieniem, tymczasem on nie odwdzięczył się klubowi za zaufanie i zażądał wygórowanej pensji. Ciężko zatem wyobrażać sobie, że trener będzie mógł dalej stawiać na młodego pomocnika.

Wojna Barcelony z LaLigą

Ronald Koeman nie gryzł się w język w zeszłym sezonie i często krytykował decyzje sędziów,  funkcjonowanie systemu VAR w rozgrywkach ligowych oraz napięty kalendarz. Teraz dochodzi jeszcze spór klubu z LaLigą, który stał się jeszcze większy przez sytuację z Leo Messim. Brak elastyczności Javiera Tebasa i niezaakceptowanie porozumienia z CVC przez Joana Laportę na pewno nie pomoże też Koemanowi.

Mniejsza cierpliwość

W większości klubów Ronald Koeman otrzymałby większy komfort pracy ze względu na okres przejściowy, ale w Barcelonie zawsze jest presja wyniku i wygranie jednego trofeum jak w zeszłym sezonie nie byłoby uznawane za sukces. Barça musi zacząć rozgrywki w dobrym stylu, żeby uspokoić nastroje. Trzeba pamiętać, że Laporta chciał już sprowadzić następcę Holendra tego lata, ale ostatecznie pozostał on na ławce trenerskiej. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze