Sport: Ostatnia szansa Philippe Coutinho

Dariusz Maruszczak

26 sierpnia 2021, 15:15

Sport

37 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Obecnie wszystko wskazuje na to, że Philippe Coutinho zostanie w Barcelonie na następny sezon
  • Dla Brazylijczyka może to być ostatnia szansa na zaistnienie w katalońskim klubie
  • Ronald Koeman wciąż wierzy w 29-latka, który przez wiele miesięcy leczył poważną kontuzję

Przybycie Coutinho do Barcelony w styczniu 2018 roku wzbudziło wielkie nadzieje culés, zwłaszcza w związku z udanymi występami Brazylijczyka w Liverpoolu i brakiem siły ognia w ekipie po odejściu Neymara. Początkowo nowy nabytek spełniał oczekiwania kibiców, choć mógł występować tylko w hiszpańskich rozgrywkach. W LaLidze i w Pucharze Króla strzelił łącznie 9 goli i zanotował 7 asyst w 22 występach, dokładając swoją cegiełkę do dubletu Blaugrany.

W kolejnym sezonie Coutinho nie potrafił jednak zrobić kroku do przodu i zmierzyć się z łatką najdroższego piłkarza w historii klubu. Mimo rozegrania 54 meczów zdobył tylko 11 bramek i zaliczył 5 asyst, a w trakcie kampanii widać było problemy ze znalezieniem dla niego miejsca na boisku. Ostatecznie latem 2019 roku Barcelona postanowiła wypożyczyć Coutinho do Bayernu, gdzie nie zawsze mógł liczyć na miejsce w wyjściowej jedenastce, ale i tak miał bardziej udany sezon niż poprzedni, wieńcząc go trypletem.

Zaufanie Koemana

Po zakończeniu wypożyczenia przyszłość Brazylijczyka pozostawała niejasna, ale Ronald Koeman zdecydował się postawić na byłego gracza Liverpoolu, widząc dla niego miejsce w ustawieniu 4-2-3-1. Coutinho występował od pierwszej minuty i mimo drobnej kontuzji uda początek miał niezły. Wyglądał na zawodnika lepiej przygotowanego fizycznie i psychicznie do wyzwań wielkiego futbolu. Uraz łąkotki doznany w grudniu finalnie oznaczał jednak dla niego zakończenie sezonu.

Obecnego lata sytuacja Brazylijczyka była podobna. Media dużo pisały o jego możliwym odejściu z klubu, ale ostatecznie wygląda na to, że Mateu Alemany nie zdołał znaleźć 29-latkowi nowego pracodawcy. Trudno zresztą się dziwić, biorąc pod uwagę wysokie zarobki piłkarza, jego cenę, a także długi czas absencji.

Zapowiada się więc na to, że Coutinho otrzyma kolejną szansę w Barcelonie. Koeman podtrzymuje swoje zdanie co do zdolności zawodnika, zwłaszcza że po odejściu Leo Messiego w zespole może brakować goli i kreatywności. Sceptycyzm wobec Coutinho jest zrozumiały, jednak nie ulega wątpliwości, że Brazylijczyk jest utalentowanym graczem i kwestią sporną pozostaje, czy będzie potrafił pokazać swój potencjał. Wiele będzie zależało nie tylko od jego stanu zdrowia po przeciągającej się kontuzji, ale i nastawienia mentalnego. Oczekiwania wobec Coutinho się zmniejszyły, ale może to być dla niego ostatnia okazja do zaistnienia na Camp Nou. Sam 29-latek tłumaczył, że pracował nad aspektem psychicznym, a jeśli wróci do gry z czystą głową, może być cennym wzmocnieniem kadry. Tym bardziej, że Koeman narzekał na braki w drugiej linii i ataku, a Barça nie ma teraz zbyt dużych możliwości poprawienia siły zespołu.

Ostatnia szansa?

Coutinho będzie miał też lepsze warunki do gry, ponieważ może częściej występować bliżej centrum boiska, który wcześniej monopolizował Leo Messi. Trzeba będzie jednak poczekać na decyzje Koemana co do kształtu składu i ustawienia, zwłaszcza że rolę ofensywnego pomocnika lub cofniętego napastnika mogą też odgrywać Antoine Griezmann, a nawet Pedri. Jeżeli Coutinho znów zawiedzie, można spodziewać się jego odejścia z klubu w styczniu lub następnego lata, ponieważ jego kontrakt obowiązuje tylko do 2023 roku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (37)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze