Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Rządzi gol” – Mundo Deportivo podaje, że Lemar i Suárez wykończyli w pierwszej połowie słabą Barcelonę, znów niezdolną do strzelenia gola. Piqué przyznał, że jest problem. „Moglibyśmy grać przez trzy godziny i nie zdobylibyśmy jednej bramki” – powiedział obrońca. Laporta zatwierdza Koemana: „zasługuje na margines zaufania i wierzy w ten zespół”. Cornella przetestuje Carlo Ancelottiego, a po wpadkach z Villarrealem i Sheriffem Real potrzebuje zwycięstwa.

„Co za smutek!” – Sport uważa, że Barcelona bez zasobów ofensywnych i z poważnymi błędami w obronie nie mogła rywalizować na Wandzie. Drużyna Koemana miała odpowiednie nastawienie i dominowała nad Atlético, ale nie potrafiła strzelić gola. „Moglibyśmy grać przez trzy godziny i nie zdobylibyśmy bramki” – przyznał Piqué. Laporta uzgodnił z Koemanem jego pozostanie. Espanyol spróbuje rozgrzebać ranę Realu. Chelsea liderem Premier League. Na górze okładki zapowiedzi felietonów: „Koeman zostaje… i dramat też”, „Barça i Real przeciw nowym tytanom futbolu”, „Barça kontra Barcelona”.

„Oszołomienie” – L’Esportiu donosi, że słabo grająca Barcelona utonęła na Wanda Metropolitano kilka godzin po tym, jak Laporta wprawił wszystkich w zakłopotanie, zatwierdzając Koemana. „Uwierzyć w to” – według dziennika uzyskanie przez Espanyol pierwszego zwycięstwa w sezonie z drużyną z Ligi Mistrzów wymaga myślenia, że przy rozegraniu perfekcyjnego spotkania jest to możliwe. L’Esportiu pisze też o masowej kąpieli i wygranej Jorneta w wyścigu górskim. Piłkarki Barcelony sprawiły łomot Levante, a do siatki trafiło dziewięć różnych zawodniczek. Marc Márquez zacznie w pierwszej linii wyścig w Austin na swoim ulubionym torze.

„Atlético bez litości” – Marca informuje, że podopieczni Simeone pogłębiają kryzys Barcelony. Lemar i Suárez, który przeprosił po strzeleniu gola, dali Rojiblancos zasłużone zwycięstwo. Blaugrana była słaba w obronie i znów nie zdobyła bramki. Marc Márquez rozpocznie wyścig w Austin z trzeciej pozycji startowej. „Benzema wskazuje drogę” – Real potrzebuje goli Francuza, aby utrzymać prowadzenie w tabeli. Isco i Asensio wypadają z powodu kontuzji.

„Suárez przybija gwóźdź” – AS relacjonuje, że Urugwajczyk podwyższył prowadzenie na 2:0 i nie świętował gola strzelonego swojemu byłemu zespołowi. Lemar otworzył wynik na ożywionym Metropolitano. Barcelona dalej idzie w dół, ale Laporta zatwierdził Koemana. Piqué był krytyczny: „przez trzy godziny nie strzelilibyśmy gola”. Na górze okładki: „ponowne spotkanie”. Modrić i Kroos po raz pierwszy od 147 dni będą od początku meczu tworzyli duet w środku pola. Wychowanek Realu De Tomas stanowi zagrożenie ze strony Espanyolu. Míchel gra o wszystko z Realem Sociedad. Getafe mające siedem porażek podejmie drużynę aspirującą do fotela lidera. Márquez zajął trzecie miejsce w kwalifikacjach przed wyścigiem w Austin, swoje najlepsze w tym roku. Ricardinho szuka swojej gwiazdy. Argentyna broni tytułu w starciu z Portugalią na halowych mistrzostwach świata.
Komentarze (21)