Sport zwraca dziś uwagę na Matheusa Pereirę, który coraz lepiej radzi sobie w rezerwach Barcelony. Brazylijczyk stał się kluczowym graczem zespołu Barçy B, a w tym sezonie zagrał we wszystkich ligowych meczach.
Matheus Pereira był jednym z piłkarzy, którzy zostali kupieni przez poprzedni zarząd głównie dla zbilansowania budżetu. W styczniu 2020 roku był elementem wymiany z Juventusem. Do Turynu za 8,2 miliona euro trafił Alejandro Marques, a na Camp Nou przeszedł właśnie Pereira, który został wypożyczony z obowiązkiem wykupu za 8 milionów euro.
Dotychczasowy pobyt Brazylijczyka w Barcelonie nie obfitował w fajerwerki. Nie udało mu się awansować do pierwszej drużyny, ale nie okazał się także niewypałem jak Gustavo Maia, który jest teraz zmiennikiem w Interze Porto Alegre, czy Matheus Fernandes, który przepadł w Palmeiras.
Trzeci sezon Matheusa Pereiry w rezerwach Barcelony wygląda optymistycznie. Brazylijczyk zagrał do tej pory we wszystkich meczach Primera RFEF, zarówno pod wodzą Sergiego Barjuana jak i Alberta Capellasa. W trzech ostatnich spotkaniach wychodził w pierwszym składzie, wyprzedzając w hierarchii drużyny Lucasa de Vegę oraz Kaysa Ruiza. W pojedynku z Sevillą Atlético Pereira zanotował swoją pierwszą asystę, ma także na swoim koncie gola zdobytego z Sabadell. Pomocnik radzi sobie coraz lepiej.
Komentarze (10)