Gavi rozegrał przeciwko Osasunie swój 20. mecz w profesjonalnej karierze. 17-latek pokazał się w tych spotkaniach z bardzo dobrej strony, lecz szczególnie w Barcelonie jest rzucany po różnych pozycjach, co wg ASa może mieć w przyszłości negatywne skutki.
W swoich pierwszych 20 oficjalnych meczach w profesjonalnej karierze (16 dla Barçy, cztery dla reprezentacji Hiszpanii) Gavi pokazał, że może być jednym z kluczowych elementów swojej drużyny. Oprócz wyjątkowego charakteru i wielkiego talentu 17-latek jest też niezwykle zdyscyplinowany taktycznie.
Ta zdolność do adaptacji taktycznej pozwoliła mu grać jako pomocnik w systemie 4-2-3-1 za kadencji Ronalda Koemana, jako fałszywy prawy skrzydłowy u Sergiego Barjuana czy nawet jako wahadłowy, jak w ostatnim meczu przeciwko Osasunie, w którym asekurował na skrzydle Samuela Umtitiego i stwarzał zagrożenie w ofensywie. Do tego wszystkiego należy dodać zdolność do rywalizacji w każdym pojedynku mimo bardzo młodego wieku. Jak powiedział Luis Enrique po debiucie wychowanka Barçy w reprezentacji Hiszpanii, Gavi jest wyjątkowym zawodnikiem z niezwykłym charakterem i wolą walki.
Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii jest jedynym szkoleniowcem, który w meczach z Francją, Włochami, Grecją i Szwecją wystawiał Gaviego na jego ulubionej pozycji w środku pomocy. Jego rozumienie gry pozycyjnej i zdolność do adaptacji pozwala mu na odnalezienie się zarówno w systemie 4-3-3, jak i 3-4-3. Jego najlepszy futbol widać jednak, gdy jest ustawiony jako „interior”, czyli jeden z wyżej ustawionych pomocników. To kwestia, którą muszą mieć na uwadze trenerzy Barçy, jeśli nie chcą powtórzyć przypadku Sergiego Roberto, który zaczynał jako środkowy pomocnik, a teraz jest bocznym obrońcą. Gavi wszystko robi dobrze, lecz rzucanie go po różnych pozycjach od lewego do prawego skrzydła może mieć negatywne skutki. Xavi Hernández powinien dokładnie obserwować rozwój 17-latka.
Komentarze (14)