Dyrekcja Barcelony pracuje nad wzmocnieniami nie tylko w najbliższym oknie transferowym, ale także na przyszły sezon. Kandydatami na nowego prawego obrońcę są Noussair Mazraoui, César Azpilicueta i Djibril Sidibe.
Xavi Hernández nie jest zadowolony z Sergiño Desta, a to oznacza, że Amerykanin może odejść już zimą lub latem. Wszystko będzie zależało od tego, czy w styczniu pojawią się oferty za młodego zawodnika. W każdym razie dyrekcja klubu już pracuje nad sprowadzeniem nowego prawego obrońcy. Na ten moment wśród kandydatów są Mazraoui z Ajaksu, Sidibe z Monaco i Azpilicueta z Chelsea. Kontrakty całej trójki wygasają wraz z końcem sezonu.
Najbardziej doświadczonym graczem jest bez wątpienia Azpilicueta, który przez ostatnie lata gry na najwyższym poziomie w Londynie wyrobił sobie solidną markę. Sport sugeruje, że Hiszpan może zdecydować się na powrót do ojczyzny, jednak Chelsea chciałaby przedłużyć z nim kontrakt o dwa kolejne sezony. Barcelona może rozpocząć z nim negocjację już za kilka dni.
O Mazraouim mówi się w ostatnim czasie najczęściej. Prawy obrońca Ajaksu odzyskał miejsce w pierwszym składzie po odejściu Sergiño Desta i radzi sobie bardzo dobrze w drużynie Erika ten Haga. Marokańczyk wzbudza zainteresowanie także innych klubów, w tym Realu Madryt. Według Sportu, pierwszym wyborem Mazraouiego byłaby jednak Barca.
Trzecią opcją jest Djibril Sidibe, który znajdował się w orbicie zainteresowań Barcelony już kilka lat temu. Mistrz świata z 2018 roku na co dzień gra w Monaco, choć zaliczył także epizod na wypożyczeniu w Evertonie. Francuz już zapowiedział, że nie przedłuży kontraktu i odejdzie latem jako wolny zawodnik. Rywalami Barçy w walce o jego podpis będą przede wszystkim kluby z Premier League.
Komentarze (19)