Pojedynek bramkarzy z dwóch biegunów

Mateusz Doniec

12 stycznia 2022, 16:00

AS

3 komentarze

Fot. Getty Images

Dzisiejsze El Clásico w Arabii Saudyjskiej to również kolejny pojedynek Marca-André ter Stegena i Thibaut Courtois. Podczas gdy Belg przeżywa jeden z najlepszych okresów w swojej karierze, Niemiec jest coraz bardziej kwestionowany.

Po raz kolejny zobaczyliśmy, że Real Madryt i FC Barcelona żyją aktualnie w dwóch różnych rzeczywistościach. Królewscy pokonali w ostatniej kolejce ligowej Valencię 4:1 po bramkach Viniciusa i Benzemy, a zawodnicy Blaugrany nie potrafili utrzymać prowadzenia w spotkaniu z Granadą. Real ma przewagę nad Barçą w każdej strefie boiska począwszy od bramkarzy. Thibaut Courtois i Marc-André ter Stegen przeżywają kompletnie inny moment swojej kariery.

Courtois odegrał ważną rolę w zwycięstwie Realu nad Valencią. Belgijski bramkarz świetnie obronił strzał Daniela Wassa przy wyniku 3:0 oraz powstrzymał rzut karny wykonywany przez Goncalo Guedesa. Portugalczyk zdołał jednak umieścić piłkę w siatce po dobitce. Kilka minut później Courtois znów musiał być na posterunku, aby uniknąć bramki na 2:3 i nerwowej końcówki meczu.

Ter Stegen niewiele mógł zrobić przy strzale Antonio Puertasa na 1:1 na stadionie Granady. W pierwszej połowie potrafił za to obronić groźny strzał Darwina Machisa. Jednak w końcówce meczu o mały włos nie podarował gospodarzom trzech punktów, wybijając piłkę prosto pod nogi Montero, który od razu uderzył w kierunku bramki Niemca. 29-letni bramkarz zdążył jednak do piłki i uchronił Barçę przed porażką.

Mecz zakończył się remisem, który dał Barcelonie tylko jeden punkt. Zespół prowadzony przez Xaviego nie może sobie pozwolić na kolejne wpadki, jeśli chce rywalizować o miejsce dające awans do Ligi Mistrzów m.in. z Rayo Vallecano, Atlético, Sevillą, Realem Betis czy Realem Sociedad. Co więcej, różnica między Dumą Katalonii a liderującym Realem Madryt wynosi obecnie 17 punktów.

Los Blancos zawdzięczają taką przewagę m.in. świetnej dyspozycji napastników. Real zdobył w tym sezonie 45 bramek w LaLidze, czyli o 14 więcej niż Barcelona. Różnica pod względem straconych bramek nie jest jednak tak duża (Real – 18, Barça – 23), lecz Thibaut Courtois zdołał zakończyć mecz na „zero z tyłu” siedmiokrotnie, podczas gdy Ter Stegenowi udało się to tylko cztery razy w 20 meczach.

Różnice w liczbach pomiędzy oboma bramkarzami są znaczące. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, Niemiec wpuścił 30 goli, a Belg 21. Co więcej, Ter Stegen obronił tylko 47 strzałów, podczas gdy Courtois aż 79 razy ratował swój zespół przed utratą gola. Były bramkarz Chelsea prowadzi też pod względem udanych parad, notując 79% skuteczności obron przy 61% Marca-André ter Stegena.

Ter Stegen wyprzedzony

Sytuacja w ostatnich latach znacząco się odwróciła względem pierwszych starć obu bramkarzy w Klasykach. W sezonie 2018/19, w którym Courtois zaczynał grę dla Realu, spotkali się dwa razy (5:1, 1:0). Bilans nie pozostawiał wątpliwości: Belg wpuścił aż sześć goli, przegrywając oba spotkania.

Od tamtej pory to jednak Niemiec musi uznawać wyższość bramkarza Królewskich. Biorąc pod uwagę ostatnich pięć Klasyków, Barça z Ter Stegenem między słupkami nie wygrała ani razu (1 remis, 4 porażki), a 29-latek pozwolił na utratę aż dziewięciu goli. W tym samym czasie Courtois wpuścił tylko trzy bramki. Forma obu bramkarzy w historycznym El Clásico w Arabii Saudyjskiej może zatem odegrać kluczową rolę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze