Xavi Hernández cały czas poszukuje klucza, które otworzą drzwi Barcelonie do lepszej gry i korzystniejszych wyników. Katalończyk pracuje na Camp Nou już dwa miesiące i jeszcze nie zdołał poprawić rezultatów. 41-letni szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że jego zadanie nie jest łatwe. – Być może potrzebujemy więcej czasu, niż zakładaliśmy – przyznał Xavi podczas wczorajszej konferencji prasowej.
Trenerowi Barcelony nie można zarzucić braku pracy czy zaangażowania, lecz być może pomylił się w przewidywaniach. Xavi robi co w jego mocy. Sprawdza zawodników, daje im szanse i szuka odpowiednich rozwiązań, starając się wpoić swoim podopiecznym idee, które mają przybliżyć Barçę do triumfów.
Szczególnie problematyczne wydaje się odnalezienie optymalnego ustawienia linii ataku. Kontuzje, problemy biurokratyczne i brak zaangażowania niektórych piłkarzy nie pomagają szkoleniowcowi odkąd zasiadł w listopadzie po raz pierwszy na ławce trenerskiej Barcelony. Minęły już dwa miesiące od debiutu legendy Blaugrany w roli szkoleniowca w meczu przeciwko Espanyolowi, lecz nadal trudno określić, jak wygląda podstawowa linia ataku Barcelony Xaviego.
Wypróbowano już wiele opcji, lecz nadal żadna nie przekonuje. W 13 spotkaniach z Xavim u sterów, skomponowano aż 11 różnych tercetów ofensywnych i jeden duet. To najlepszy dowód na to, jak trudne są poszukiwania optymalnego ustawienia ataku. 41-latka nie przekonuje to, co zastał i oprócz sprowadzenia Ferrana Torresa domaga się kolejnych wzmocnień.
Do dziś największym problemem w ustawieniu napadu była plaga kontuzji, która doskwierała zespołowi praktycznie od startu sezonu. Na początku 2022 roku sporym utrudnieniem były także liczne przypadki koronawirusa w kadrze Dumy Katalonii, lecz styczeń mógł się okazać punktem zwrotnym w tej kwestii, ponieważ z czasem wracali do gry kolejni napastnicy z Ansu Fatim na czele.
Tercety ofensywne Xaviego od objęcia posady trenera Barcelony
FC Barcelona 1:0 Espanyol
Gavi – Memphis – Ilias
FC Barcelona 0:0 Benfica
Gavi – Memphis – Demir
Villarreal 1:3 FC Barcelona
Gavi – Memphis – Abde
FC Barcelona 0:1 Real Betis
Coutinho – Memphis – Abde
Bayern 3:0 FC Barcelona
Dembélé – Memphis – Dest
Osasuna 2:2 FC Barcelona
Gavi – Dembélé – Abde
FC Barcelona 3:2 Elche
Abde – Jutglà – Dembélé
Sevilla 1:1 FC Barcelona
Abde – Jutglà – Dembélé
Mallorca 0:1 FC Barcelona
Jutglà – Luuk de Jong – Ilias
Linares 1:2 FC Barcelona
Jutglà – Ilias
Granada 1:1 FC Barcelona
Jutglà – Luuk de Jong – Dembélé
FC Barcelona 2:3 Real Madryt
Dembélé – Luuk de Jong – Ferran Torres
Athletic 3:2 FC Barcelona
Abde – Jutglà – Ferran Torres
Niestety nawrót kontuzji Ansu Fatiego oraz sprawa przyszłości Ousmane’a Dembélé pogrzebały plany Xaviego. Brak zgody Francuza na przedłużenie umowy na warunkach klubu sprawiła, że sytuacja w linii ataku wróciła do punktu wyjścia. Zarząd w porozumieniu Xavim zadecydował, że 24-latek nie zagra już więcej w barwach Blaugrany. Niewykluczone jednak, że klub zmieni decyzję, jeśli po zakończeniu okienka transferowego Dembélé nadal będzie zawodnikiem Barçy.
Francuz znów nie znalazł się w kadrze Barcelony na mecz z Deportivo Alavés. Wiele wskazuje zatem na to, że Xavi po raz kolejny będzie musiał ustawić niesprawdzoną linię ataku. Ferran Torres najprawdopodobniej znów zagra od pierwszej minuty i to wokół niego będzie budowana ofensywa Barçy. Pozytywną informacją dla trenera może być też powrót Martína Braithwaite’a oraz Luuka de Jonga, który w ostatnich trzech spotkaniach zdobył trzy bramki.
Marca opublikowała także ankietę dla czytelników, którzy spośród wszystkich wymienionych wcześniej tercetów, mogli wybrać ten, który podoba się im najbardziej. Aż 44% głosów zebrała opcja „Inny”. Na drugim miejscu uplasowało się ustawienie Ferran Torres – Luuk de Jong – Dembélé (24%), a podium zamyka trio Ferran Torres – Jutglà – Abde (20%).
Komentarze (23)