Historia zimowych wzmocnień FC Barcelony

Julia Cicha

29 stycznia 2022, 18:00

Mundo Deportivo

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Wypożyczenie Adamy Traoré nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale nie wydaje się, by coś w tej kwestii miało się zmienić. Napastnik trafi do Barcelony do końca sezonu i będzie trzecim zimowym wzmocnieniem drużyny.

Dzięki temu Barça wyrówna swoje najlepsze osiągnięcie pod względem liczby transferów w zimowym okienku transferowym. W sezonie 2018/19 również przeprowadziła ich trzy. Zimą na Camp Nou trafiali tacy gracze jak Emmanuel Amunike, bracia De Boer czy Edgar Davids. Jednym z najmniej popularnych transferów było zapewne sprowadzenie Winstona Bogarde. Louis van Gaal chciał odtworzyć w stolicy Katalonii Ajax, ale obrońca źle wszedł do klubu z powodu swojego stylu gry. Barcelona zapłaciła Milanowi 300 mln peset, a zawodnik rozegrał 61 meczów i spędził w zespole 2,5 roku.

Zupełnie inaczej potoczyły się losy Franka i Ronalda de Boerów, którzy zbuntowali się, byleby tylko podążyć za Van Gaalem na Camp Nou. Katalończycy zapłacili za nich trzy miliardy peset, ale zakup ten opłacił się w kolejnych latach. Już w XXI wieku w połowie sezonu sprowadzono Francesco Coco w 2002 i Juana Pablo Sorina w 2003 roku. Obaj nie spisali się najlepiej. Głośniej zrobiło się dopiero o Edgarze Davidsie, który przyszedł na wypożyczenie z Juventusu. Jego bardzo dobra gra pozwoliła ekipie Franka Rijkaarda odrobić 18 punktów straty do Realu, choć nie wystarczyło to do mistrzostwa.

W zimowym okienku w 2005 roku postawiono na Maxiego Lópeza i Demetrio Albertiniego, a w 2008 roku do drużyny dołączył Pinto, który został zmiennikiem Víctora Valdésa. Po nim nadeszli Ibrahim Afellay w 2011 i Philippe Coutinho w 2018 roku. Transfer Brazylijczyka był najdroższym w historii klubu i, jak wiadomo, zakończył się fiaskiem. Rok później na Camp Nou przyszli Murillo, Boateng i Todibo, ale żaden z nich nie zagrzał w klubie miejsca na dłużej. Z kolei teraz do grona piłkarzy Barçy dołączają Dani Alves, Ferran Torres i prawdopodobnie Adama Traoré. Pozostaje mieć nadzieje, że będą mieli trochę więcej szczęścia niż ich poprzednicy przychodzący do Barcelony zimą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze