Po całym miesiącu spędzonym poza Camp Nou Barça wreszcie wraca na swój stadion. W lutym podopieczni Xaviego Hernándeza zagrają trzy mecze na własnym obiekcie.
Styczeń był wyjątkowo trudnym miesiącem dla Barcelony, która ani razu nie miała w tym czasie okazji zagrać przed własną publicznością. Licząc od grudniowego spotkania z Sevillą (1:1), drużyna Xaviego ma na swoim koncie aż siedem wyjazdowych pojedynków z rzędu. Udało jej się wygrać z Mallorcą (1:0), Linares (3:1) i Alavés (1:0), zremisowała z Granadą (1:1) i przegrała z Realem Madryt (2:3) i Athletikiem (2:3). Szczególnie bolesne był porażki z Królewskimi i Los Leones, ponieważ w tych meczach Barça pogrzebała swoje szanse na wygranie w tym sezonie Superpucharu Hiszpanii i Pucharu Króla.
Choć Blaugrana wraca na Camp Nou, nie oznacza to, że luty będzie dla niej łatwiejszym miesiącem. Już w pierwszym meczu podopieczni Xaviego powalczą z Atlético Madryt. Następnie czeka ją wyjazdowy pojedynek z Espanyolem, a potem rozpocznie walkę o zwycięstwo w Lidze Europy dwumeczem z Napoli. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w Barcelonie. Kolejnym trudnym meczem będzie potyczka z Valencią.
Luty zakończy się dla Barçy rewanżem z Napoli na wyjeździe oraz z Athletikiem na Camp Nou. Wyniki poszczególnych meczów w tym miesiącu mogą okazać się niezwykle ważne w kontekście walki o awans do Ligi Mistrzów. Obecnie zespół Xaviego zajmuje 5. miejsce w lidze z punktem straty do Atlético.
Komentarze (7)