FC Barcelona rozpoczęła już pierwsze rozmowy z Ferranem Torresem dotyczące jego przyszłości. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że przedłużenie kontraktu będzie jedynie formalnością po zakończeniu mistrzostw świata, najnowsze informacje sugerują, że negocjacje mogą okazać się bardziej skomplikowane, niż wcześniej zakładano.
Gerard Romero ujawnił na kanale Jijantes, że Barcelona skontaktowała się już z Ferranem i wybadała stanowisko zawodnika oraz jego otoczenia. Jak podkreślił kataloński dziennikarz, były to pierwsze rozmowy, podczas których pojawił się temat nowej umowy.
Według Romero otoczenie reprezentanta Hiszpanii chciałoby niewielkiej poprawy obecnych warunków kontraktu. Dziennikarz zaznaczył jednak, że nie mówi o żadnych "żądaniach", lecz o oczekiwaniach, które pojawiły się podczas wstępnych rozmów. Problem polega na tym, że Barcelona na razie nie uważa, aby nadszedł odpowiedni moment na podwyższenie warunków umowy.
Romero zwrócił również uwagę, że jeśli Ferran Torres nie odejdzie podczas obecnego okna transferowego, klub będzie musiał podjąć decyzję w sprawie jego przyszłości i usiąść do konkretnych negocjacji, aby nie starcić go za darmo. W przeciwnym razie z biegiem czasu pozycja Barcelony może słabnąć, a zawodnik zyska większą siłę podczas rozmów.
Jeszcze do niedawna katalońskie media zgodnie przekonywały, że Barcelona planuje przedłużyć z nim kontrakt po mundialu, jednak Florian Plettenberg poinformował dziś, że przyszłość Ferrana pozostaje otwarta, a Blaugrana analizuje napływające oferty.
Komentarze (50)