Luis Suárez wraca na wypełnione Camp Nou

Mateusz Doniec

6 lutego 2022, 10:30

Mundo Deportivo, Marca

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Dzisiejsze spotkanie FC Barcelony z Atlético Madryt będzie szczególne dla Luisa Suáreza. Urugwajczyk po raz drugi wraca na Camp Nou w roli rywala, lecz tym razem przywita go kilkadziesiąt tysięcy kibiców, którzy w przeszłości celebrowali razem z nim bramki.

Luis Suárez spotka się z kibicami Barçy po półtora roku od jego pożegnania z klubem. Media zastanawiają się, jak culés przywitają Urugwajczyka. Należy przypomnieć, że latem 2020 roku nie tylko zarząd Blaugrany zdecydował się zakończyć współpracę z napastnikiem, ale również kibice uznali, że to najlepszy moment, aby po sześciu sezonach, 283 spotkaniach i 198 zdobytych bramkach Suárez pożegnał się z Camp Nou. 35-latek wywalczył też z Barceloną aż 13 pucharów, w tym Ligę Mistrzów, Klubowe Mistrzostwo Świata, Superpuchar Europy i pięć tytułów mistrza Hiszpanii.

Odejście z Dumy Katalonii było dla Urugwajczyka wyjątkowo bolesne przede wszystkim przez to, w jaki sposób go pożegnano. To Ronald Koeman zadzwonił do Suáreza, przekazując mu, że już na niego nie liczy. Jak się okazało, był to wielki impuls dla El Pistolero, który grając w barwach Atlético Madryt, chciał udowodnić swoją wartość i przyczynił się w niemałym stopniu do triumfu ligowego Los Colchoneros, strzelając 21 goli i notując jedną asystę. – Czuję wiele rzeczy. To trudne po tym, co przeżyłem, gdy zaczynając sezon, byłem niedoceniany. Atlético otworzyło mi drzwi, bym udowodnił, że wciąż mogę być ważnym zawodnikiem. Zawsze będę wdzięczny temu wspaniałemu klubowi za zaufanie – mówił Luis Suárez zaraz po zdobyciu mistrzostwa ligowego.

Diego Simeone także nie ukrywał dumy ze swojego podopiecznego. – Luis przyszedł z wielką ochotą, aby pokazać, że wciąż jest „żywy”. Przybył z urażoną dumą. Zespół mu pomógł, a on się zaangażował. Czuł się bardzo dobrze i komfortowo. Dlatego właśnie wraz z tymi świetnymi zawodnikami rozegrał tak wspaniały sezon, który przejdzie do historii klubu – mówił Cholo.

Urugwajczyk wraca na Camp Nou w dobrej formie po tym, jak w dwóch meczach swojej reprezentacji w eliminacjach do mundialu w Katarze zdobył dwie bramki. Suárez z pewnością chciałby, aby ta forma strzelecka przeniosła się też na rozgrywki klubowe, ponieważ ostatniego gola w LaLidze strzelił jeszcze 7 listopada zeszłego roku w meczu przeciwko Valencii. Od tamtej pory przez trzy miesiące El Pistolero zdołał tylko raz umieścić piłkę w siatce w meczu Pucharu Króla przeciwko Rayo Majadahonda. W bieżącej kampanii napastnik Atlético ma na koncie dziewięć bramek i dwie asysty.

Według Mundo Deportivo Atlético planuje kolejny sezon już bez Suáreza w kadrze. Umowa Urugwajczyka z madryckim klubem wygasa w czerwcu tego roku i wszystko wskazuje na to, że 35-latek zmieni otoczenie po zakończeniu sezonu. Jest zatem wielce prawdopodobne, że dziś Luis Suárez zagra przeciwko Barcelonie po raz ostatni w rozgrywkach ligowych.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze