Kataloński Sport zwraca dziś uwagę na zmniejszoną rolę Nico Gonzáleza w ostatnich meczach Barcelony. Konkurencja w środku pola Blaugrany jest ogromna, ale Galisyjczyk ma szansę na występ w podstawowym składzie w najbliższych spotkaniach z Napoli i Valencią.
Nico González jest jedynym zawodnikiem Barçy, który zagrał w każdym meczu od czasu, gdy na ławce Blaugrany pojawił się Xavi Hernández. Młody galisyjski pomocnik wystąpił we wszystkich 16 spotkaniach pod wodzą nowego trenera we wszystkich rozgrywkach. Dynamika, siła fizyczna i jakość techniczna zawodnika z A Coruñi były bardzo ważne dla drużyny, która znakomicie rokuje na przyszłość, choć już teraz spisuje się dobrze.
Nico zagrał w pierwszych czterech meczach "ery Xaviego", przeciwko Espanyolowi, Villarrealowi, Betisowi i Benfice. W kilku pierwszych spotkaniach na ławce trener dał mu maksimum swobody i odpowiedzialną rolę. W kolejnych meczach - z Bayernem, Osasuną, Elche, Sevillą, Mallorcą, Linares, Granadą i Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii - Nico występował na zmianę w pierwszym składzie (4) i jako zmiennik (4). Wtedy też zdobył swoje dwie premierowe bramki w pierwszej drużynie.
Wszystko zmieniło się w dniu, w którym spełnił marzenie wszystkich canteranos z La Masii i stał się pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny Barçy. Tamtego wieczoru, w meczu z Athletikiem, był zmiennikiem i wszedł w drugiej połowie, aby wnieść świeżość i intensywność. Od tamtego czasu jego rola skupiła się na wykorzystaniu tego aspektu jego gry. Innymi słowy, odkąd przejął numer 14 po Philippe Coutinho, nie jest piłkarzem podstawowego składu. Zaliczył cztery mecze i we wszystkich wystąpił jedynie po przerwie w roli zmiennika.
Jest oczywiste, że bardzo istotny w kontekście zmiany roli Nico Gonzáleza był powrót Pedriego. Pochodzący z Teneryfy piłkarz powrócił na boisko po długiej przerwie w Superpucharze Hiszpanii i od czasu wizyty Barcelony w Bilbao w 1/8 finału Copa del Rey zawsze gra w wyjściowej jedenastce. Występy Kanaryjczyka były niezwykłe i odciągnęły uwagę od innych graczy, takich jak Nico. Konkurencja w środku pola - bez wątpienia najlepiej obsadzonej strefy w Barcelonie - jest ogromnie zacięta.
Jednak zarówno Pedri, jak i Sergio Busquets, który rozpoczął 31 z 32 meczów w tym sezonie (i zakończył zdecydowaną większość z nich), muszą odpocząć. Xavi nie ma innego wyjścia niż rotacje, jeśli chce uniknąć większych problemów i zapobiec kontuzjom. Trener przyznał, że w tym tygodniu, w meczach przeciwko Napoli i Valencii, wprowadzi zmiany w jedenastce. Nico mógłby skorzystać z tej okazji, aby ponownie pokazać, tak jak na początku sezonu, że ma wystarczające doświadczenie, aby być piłkarzem podstawowego składu na Camp Nou.
Komentarze (7)