Philippe Coutinho odszedł na wypożyczenie do Aston Villi, gdzie dobrze sobie radzi i zaczyna przypominać piłkarza, którym był w okresie gry w Liverpoolu. Brazylijczyk jest zadowolony w nowym klubie, ale w wywiadzie dla ESPN powiedział, że nie żałuje transferu do Barcelony.
- Nie żałuję przejścia na Camp Nou. W niektórych momentach trzeba podejmować decyzje, a jednym z moich wielkich marzeń była gra dla Barçy. Podjąłem wtedy decyzję, zachowując szacunek, wdzięczność i ciepłe uczucia wobec Liverpoolu oraz przyjaźnie w obrębie klubu. Nie żałuję jednak tamtej decyzji.
- Po powrocie do Premier League jestem szczęśliwszy. Chciałem wrócić do Anglii. Dostałem szansę i jestem szczęśliwy. Codziennie ciężko pracuję, by dobrze grać i dać dobre wyniki klubowi, w którym występuję. Jestem w wielkiej drużynie, która mnie uszczęśliwia.
- Zawsze podziwiałem Gerrarda. Gra z nim była dla mnie zaszczytem. Teraz jest moim trenerem i ma doświadczenie, a treningi pod jego wodzą są wymagające. Jego ambicje są duże, cieszę się, że tu jestem. Mam nadzieję, że sprostam oczekiwaniom, pomagając zespołowi wypełnić jego cele.
Komentarze (15)