Do kolejnego meczu Barcelony z Sevillą zostało jeszcze sporo czasu, ale dziennik AS przedstawia już, jak wyglądają plany Xaviego na tę rywalizację. Ronald Araujo ma rozpocząć spotkanie na ławce rezerwowych.
Rywalizacja z Sevillą odbędzie się 3 kwietnia i będzie miała bardzo duże znaczenie. W przypadku wygranej Barcelona zrówna się punktami z Andaluzyjczykami, mając jeden mecz zaległy, i zajmie drugą pozycję w tabeli, zostając liderem peletonu podążającego za Realem Madryt. Zgodnie z informacjami ASa Xavi może jednak w tym pojedynku nie posłać do gry od pierwszej minuty filara zespołu Ronalda Araujo. Urugwajczyk został powołany do reprezentacji swojego kraju na dwa kluczowe mecze w eliminacjach mistrzostw świata. Podróż niewątpliwie będzie wymagająca, zwłaszcza że zawodnicy z Ameryki Południowej wrócą do Katalonii dopiero 1 kwietnia. Xavi ma jednak oszczędzić Araujo przede wszystkim w kontekście rywalizacji w Lidze Europy.
Sytuację Barcelony skomplikowała kontuzja Sergiño Desta. Amerykanin nie zagra z Sevillą i najprawdopodobniej nie zdąży wrócić na konfrontację z Eintrachtem. Dani Alves może wystąpić w pierwszym ze starć, ale do Ligi Europy nie został zarejestrowany. Dlatego też Xavi nie chce ryzykować utraty również Araujo, który dobrze spisał się na prawej obronie w El Clásico. Do dyspozycji jest również Oscar Mingueza, ale Xavi nie ma do niego przekonania. Plan zakłada więc, że w dwóch najbliższych spotkaniach na środku obrony obok Gerarda Piqué wystąpi Éric García, który także zebrał świetne recenzje po meczu z Realem.
Santi Ovalle z Cadena SER przedstawił nowe informacje ws. kontraktu Araujo. Urugwajczyk miał przekazać Xaviemu i kolegom z drużyny, że chce przedłużyć współpracę z Barceloną. Z kolei trener Blaugrany zwrócił się do władz klubu, aby w miarę możliwości postarały się o zatrzymanie stopera, którego szkoleniowiec uważa za niezbędnego dla zespołu.
Komentarze (15)