Europejskie media w dalszym ciągu łączą Roberta Lewandowskiego z Barceloną i choć na dzisiejszej konferencji prasowej Xavi nie chciał wypowiadać się na temat napastnika, pojawia się coraz więcej informacji na temat jego potencjalnego transferu.
Nie jest tajemnicą, że wiek Polaka przemawia na jego niekorzyść, ponieważ Barça planuje budować młody, przyszłościowy zespół. Bayern nie chce sprzedać zawodnika, co potwierdził Oliver Kahn. Agent Lewandowskiego Pini Zahavi być może wywiera jedynie presję na Niemcach, by ci zaoferowali napastnikowi lepszy kontrakt. Z kolei Katalończycy nie mają zbyt wiele pieniędzy, co nie jest tajemnicą w świecie piłki nożnej. Jeśli nie poprawią swojej sytuacji i nie uzyskają dodatniego limitu płac, będą mogli wydawać na transfery jedynie 25% tego, co zaoszczędzą na sprzedaży graczy. Jak widać – niewiadomych jest na razie niezwykle dużo.
Z drugiej jednak strony Bild podaje dziś, że Lewandowski jest rozczarowany postawą Olivera Kahna i Hasana Salihamidzicia. Rozmawiał z nimi kilka dni temu, ale poruszono jedynie ogólne tematy, bez wchodzenia w szczegóły. Teraz Robert ma być zdania, że nie okazano mu szacunku, a zachowanie władz klubu nie odpowiada temu, co on dał Bayernowi w ostatnich latach. Ponadto Polak ma być zły, że Bawarczycy mają już listę jego potencjalnych następców, na której znajdują się Sasa Kalajdzić, Patrick Schick i Benjamin Sesko. Lewandowski miał nadzieję, że Bayern mocno postawi na przedłużenie z nim umowy o przynajmniej dwa lata, a tymczasem otrzymał ofertę zaledwie rocznego kontraktu. W kwestiach finansowych również trudno o porozumienie, a piłkarz domaga się ponoć 30 mln euro brutto. Obecnie trudno spekulować, które z doniesień są prawdziwe, ale na razie wydaje się, że Lewandowski znajduje się daleko zarówno od Bayernu, jak i od Barcelony.
Komentarze (25)