Barça nie może stracić już ani jednego punktu, jeśli chce mieć jakiekolwiek szanse na wygranie ligi, a spotkanie z Cádizem powinno być dobrą okazją do powrotu na ścieżkę zwycięstw po porażce z Eintrachtem. Piłkarze z Andaluzji pokazali jednak w ostatnich meczach, że wiedzą, jak utrudnić życie Blaugranie. Dokonali tego z Álvaro Cerverą na ławce, a teraz mają nadzieję powtórzyć to z Sergio Gonzálezem.
Historia starć między obiema drużynami jest bardzo korzystna dla Barçy, zwłaszcza na Camp Nou. Cádiz nigdy nie wygrał na tym terenie z Barceloną (12 porażek i dwa remisy), ale odczucia zmieniły się, odkąd drużyna z La Tacita de Plata ostatni raz wróciła do hiszpańskiej elity.
Za kadencji Ronalda Koemana Barcelona zaliczyła bowiem aż trzy wpadki w meczach z Cádizem. Najbardziej znaczącą z nich była ta w zeszłym sezonie na ówczesnym stadionie Ramón de Carranza. Álvaro Giménez dał prowadzenie Cádizowi, Barça wyrównała po samobójczym golu Alcali, ale ostatecznie gospodarze wygrali 2:1 po niezdecydowaniu Ter Stegena i Lengleta.
W meczu na Camp padł remis 1:1. Leo Messi dał Barcelonie prowadzenie po 30 minutach gry z rzutu karnego, ale potem Lenglet sfaulował Sobrino w polu karnym w 87. minucie i jedenastkę na gola zamienił Álex.
W tym sezonie w meczu Cádiz - Barcelona na stadionie Nuevo Mirandilla w Kadyksie nie padła żadna bramka. Frenkie de Jong i Ronald Koeman zostali za to ukarani czerwonymi kartkami.
Jutro piłkarze Sergio Gonzáleza przyjeżdżają na Camp Nou i będą na pewno szukać punktów, ponieważ znajdują się w strefie spadkowej. Obecny trener Cádizu uratował już przed spadkiem do Segunda Espanyol w sezonie 2014/15. Następnie awansował z Segunda do Primera z Realem Valladolid i utrzymał ten zespół w elicie przez dwa lata. W styczniu tego roku podjął się zadania uratowania Cádizu, który Álvaro Cervera zostawił na 19. miejscu w tabeli LaLigi.
Sergio ma na swoim koncie trzy zwycięstwa, pięć remisów i dwie porażki. To bardzo dobry bilans, który nawet pozwolił Cádizowi na chwilę opuścić strefę spadkową. Jako trener Sergio González przegrał wszystkie osiem meczów, w których mierzył się z Barçą, choć jako zawodnik rozegrał 25 spotkań z Blaugraną i strzelił w nich cztery gole oraz zaliczył trzy asysty. Z Xavim Hernándezem mierzył się 17 razy, grali razem dla Hiszpanii i Katalonii. W najbliższy poniedziałek spotkają się ponownie.
Komentarze (2)