O 2 w nocy czasu polskiego Barcelonę czeka drugi test w trakcie tegorocznego presezonu, a poprzeczka zostanie ustawiona nieco wyżej, ponieważ rywal Katalończyków będzie silniejszy niż Olot. Inter to bardzo młody zespół, który został zarejestrowany w MLS dopiero w 2020 roku. Historia tego klubu zaczęła się jednak wcześniej, gdy w 2012 roku liga ogłosiła, że chce mieć drużynę w Miami. Pracę nad projektem rozpoczął słynny piłkarz David Beckham, który razem z braćmi Mas doprowadził do powstania franczyzy, wskutek czego Inter Miami oficjalnie narodził się 29 stycznia 2018 roku jako Miami International Soccer Club. Klub był spadkobiercą zespołu Miami Fusion, który istniał w latach 1997-2001.
Co ciekawe, Inter cały czas czeka na wybudowanie swojego własnego stadionu Miami Freedom Park. Obiekt ma pomieścić 25 tysięcy widzów, a także zawierać w swoim obszarze hotele, sklepy, a nawet park do użytku publicznego. Na razie drużyna z Florydy rozgrywa swoje spotkania na DRV PNK Stadium, na które może przyjść 18 tysięcy kibiców, a po zakończeniu budowy zostanie ono do użytku ekipy rezerw.
Inter Miami nie jest czołową drużyną MLS, a w obu zakończonych sezonach nie udało mu się awansować do play-offów, w których rozstrzygało się mistrzostwo USA. Obecnie ekipa z Florydy znów jest poza miejscem gwarantującym udział w decydującej fazie zmagań, choć do zakończenia sezonu regularnego zostało jeszcze kilka spotkań. Miami swój ostatni mecz grało 17 lipca, a 24 lipca czeka ten zespół kolejne starcie. Przedstawiciele klubu uważają pojedynek z Barceloną za bardzo istotny, mimo że Inter jest w trakcie sezonu, który dobiegnie końca za miesiąc.
Mimo przeciętnej postawy w MLS klub z Miami ma duże aspiracje. Dlatego też ściąga uznanych zawodników z Europy. W 2020 roku do drużyny dołączył Gonzalo Higuaín, a trener Phil Neville ma w zespole takich graczy jak Alejandro Pozuelo (były gracz Rayo), Kieran Gibbs, DeAndre Yedlin czy Blaise Matuidi. Ostatni z wymienionych nie jest jednak zarejestrowany do składu ze względu na przebudowę drużyny. W MLS panują bowiem ograniczenia dotyczące limitu płacowego, a klub został wcześniej ukarany za złamanie przepisów w związku z transferem Francuza.
W przyszłości w Interze mogą też spotkać się gwiazdy Barcelony. Niewykluczone, że w MLS karierę będą kończyć Leo Messi, Luis Suárez i Sergio Busquets. Cała trójka już wyrażała zainteresowanie grą w Stanach Zjednoczonych, a media pisały, że Miami może być głównym kandydatem do ich zatrudnienia.
Komentarze (1)