Òscar Hernández przejmuje stery

Mateusz Doniec

19 lipca 2022, 20:00

Sport

1 komentarz

Fot. Getty Images

Starszy o cztery lata brat Xaviego Òscar Hernández jest od soboty niespodziewanym głównodowodzącym Barcelony w Stanach Zjednoczonych. Klub nie zdążył rozwiązać problemów z wizą Xaviego, przez co to jego brat troszczy się teraz o odpowiednie przygotowanie kadry do sezonu.

Spotkanie z Interem Miami będzie wyjątkowe z wielu powodów. To pierwszy po przerwie spowodowanej pandemią występ Barçy na amerykańskiej ziemi. To także mecz, w którym po raz pierwszy zobaczymy w akcji w barwach Blaugrany Andreasa Christensena i Raphinhę. I w końcu będzie to pierwszy mecz Barcelony, w którym drużynę poprowadzi Òscar Hernández, asystent i brat Xaviego Hernándeza.

Przeszłość sportowa Òscara nie jest oczywiście tak wybitna jak jego brata. Kojarzyć go mogą jedynie wierni fani futbolu katalońskiego. Obecny asystent Xaviego skończył karierę już w wieku 30 lat po 12 latach gry w klubach z Terrassy, gdzie rozpoczynał przygodę z piłką, z Mataró, Tarregi i Gavy, gdzie zakończył karierę. Swój szczyt Òscar Hernández osiągnął w Mataró, będąc kapitanem zespołu w najlepszych latach w historii klubu, gdy ten walczył w Segunda B. Trenował go wtedy Jaume Creixell, legenda katalońskiego futbolu. Następnie odszedł do Gavy, gdzie w 2007 roku oznajmił, że to koniec jego profesjonalnej kariery piłkarskiej.

Od tamtej pory Òscar oddał się sprawom rodzinnym, a w 2015 roku, gdy jego brat pożegnał się z FC Barceloną i udał się do Kataru, podążył za nim. Starszy z braci Hernándezów pracował też w słynnej agencji Academia Aspire, a od 2019 roku pracuje jako prawa ręka Xaviego. Gdy w listopadzie ubiegłego roku Xavi został nowym trenerem FC Barcelony, ich współpraca nie została naruszona. Razem z asystentem Sergio Alegre, trenerem od przygotowania fizycznego Ivanem Torresem, analitykami Davidem Pratsem, Tonim Lobo i Sergio Garcíą oraz fizjoterapeutą Carlosem Nogueirą przeprowadzili się do stolicy Katalonii, aby przywrócić Blaugranie dawny blask.

W ciągu ostatniego półrocza mogliśmy obserwować współpracę braci Hernándezów na ławce trenerskiej Barcelony. Obaj praktycznie bez przerwy analizują wydarzenia boiskowe. Xavi regularnie konsultuje decyzje ze swoim bratem, a w pewnych kwestiach daje mu nawet wolną rękę. Òscar znany jest z tego, że ciągle przekazuje zawodnikom wskazówki. Czasem jednak robi to zbyt energicznie, co kosztowało go w meczu z Atlético czerwoną kartkę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze