W programie „El Larguero” rozgłośni Cadena SER dziennikarz Toño García poinformował, że w związku z niechęcią Frenkiego de Jonga do odejścia Barcelona aktywuje sprzedaż Marca-André ter Stegena, aby móc zarejestrować nowych piłkarzy. Ferran Correas ze Sportu uważa jednak, że klub nie ma takich planów.
Wedle niektórych koncepcji transfer zawodnika z pokaźnym kontraktem miałby być rozwiązaniem problemu dotyczącego rejestracji nowych nabytków klubu. Głównym kandydatem do tego jest Frenkie de Jong, który jednak odmawia odejścia z Barcelony, a na razie nie wyraził też gotowości obniżenia pensji. Dlatego też Barça miała rozważać sprzedaż Ter Stegena, który także nie przekonywał swoją postawą w ostatnich sezonach. Dziennikarz Sportu informuje jednak, że ani dyrekcja sportowa, ani sztab szkoleniowy nie zastanawiają się nawet nad odejściem Niemca. 30-latek nie jest na sprzedaż i nadal pozostanie numerem 1, a jego zmiennikiem będzie Iñaki Peña. Klub wciąż wierzy w Ter Stegena i ma nadzieję, że wróci na swój najwyższy poziom.
Correas tłumaczy też, że Barcelona ma już przygotowaną aktywację trzeciej dźwigni finansowej, jeśli będzie to konieczne. Dałaby ona klubowi około 100 milionów euro, co ułatwiłoby rejestrację wszystkich nabytków. Inne doniesienia wskazywały jednak, że Barça wolałaby uniknąć tego rozwiązania i wolałaby sprzedać graczy oraz obniżyć ich pensje. W tym kontekście nie jest wykluczone, że klub zwróci się do Ter Stegena z prośbą o redukcję zarobków, tak jak w przypadku innych zawodników, ale o sprzedaży Niemca się nie myśli.
Komentarze (30)