Franck Kessie zgłasza się do gry!

Mateusz Doniec

8 września 2022, 16:00

Sport

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Franck Kessie zagrał w meczu przeciwko Viktorii Pilzno po raz pierwszy w wyjściowym składzie w barwach Barçy. Co więcej, był to jego debiut jako zawodnika Barcelony w Lidze Mistrzów, w którym Iworyjczyk zdobył debiutancką bramkę w nowym klubie. Były zawodnik Milanu pokazał tym meczem, że ma wiele do zaoferowania i liczy na więcej szans w kolejnych meczach. Dziennik Sport dowiedział się także, jak przebiega jego adaptacja w Barcelonie.

Xavi zdecydował się dokonać we wczorajszym meczu rotacji. Katalończyk wystawił zatem od pierwszej minuty Sergiego Roberto, Andreasa Christensena, Jordiego Albę, Frenkiego de Jonga, Ansu Fatiego oraz właśnie Francka Kessiego, który razem z Pedrim i De Jongiem tworzył eksperymentalny tercet w środku pola. Holender był ustawiony jako piwot, a Kessie i Pedri kolejno jako prawy i lewy "interior".

W 13. minucie meczu Ousmane Dembélé dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Julesa Koundé, który wyskoczył najwyżej i zdołał zagrać do znajdującego się przy bliższym słupku Kessiego, który również głową wpakował piłkę do siatki. Przez resztę spotkania Iworyjczyk był bardzo skoncentrowany i dokładny, co widać po statystyce celnych podań (43/45, 96%) i niewielkiej liczbie strat (4). Co ciekawe, przez moment Kessie grał także jako piwot, mając przed sobą De Jonga i Pedriego. Minuty w środku pola są dla niego na wagę złota, ponieważ musi rywalizować z Busquetsem, Pedrim, Gavim i De Jongiem, lecz takimi meczami, jak ten z Viktorią z pewnością daje argumenty, aby Xavi stawiał na niego częściej.

Dziennik Sport dodaje do tego tło w postaci pozytywnie przebiegającej adaptacji Francka Kessiego w Barcelonie. Według dziennika pomocnik musi uczyć się języka hiszpańskiego od zera, ale zdążył już złapać dobry kontakt z szatnią. Jak pisze Sport, to prosty i sympatyczny facet, który chłonie wiedzę niczym gąbka. Widać w nim też niezwykłą chęć rozwoju i doskonalenia się. Kessie ma ogromny szacunek dla Xaviego, nie tylko jako trenera, ale także jako legendy futbolu.

Otoczenie Iworyjczyka przyznaje, że Franck robi duże postępy. Co prawda, nie jest jeszcze gotowy do udzielenia wywiadu po hiszpańsku w ciągu najbliższych kilku tygodni, ale stopniowo oswaja się z tym językiem. Opanowanie i zrozumienie języka włoskiego zajęło mu niecały rok i bez wątpienia ta baza pomaga mu w nauce hiszpańskiego, ponieważ są to bardzo podobne języki. Jak podaje Sport, bardzo ważny dla jego aklimatyzacji w Barcelonie jest Yaya Touré, z którym 25-latek zna się już od dawna.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze