Od sezonu 2020/21, kiedy Cádiz wrócił do rozgrywek Primera División, Barcelona nie potrafi pokonać drużyny z Andaluzji. W ostatnich czterech spotkaniach Blaugrana zanotowała dwa remisy i dwie porażki z Cádizem. W sobotę oba zespoły zmierzą się ponownie, lecz tym razem wiele wskazuje na to, że Duma Katalonii przerwie tę niekorzystną serię.
Barcelona zagra w ramach 5. kolejki ligowej na Estadio Nuevo Mirandilla przeciwko Cádizowi. Podopieczni Xaviego Hernándeza są w doskonałej formie po czterech zwycięstwach z rzędu, w których zdobyli w sumie 16 bramek i stracili tylko dwie. Na przeciwnym biegunie znajdują gracze Cádizu, którzy w tym sezonie ligowym nie zdobyli jeszcze punktu, i co gorsza, nie strzelili jeszcze żadnego gola, tracąc ich aż 10.
Mimo to Barça musi być szczególnie skoncentrowana w sobotnim meczu, ponieważ odkąd Cádiz gra w Primera División, to Duma Katalonii ma problemy ze zdobywaniem punktów przeciwko Żółtej Łodzi Podwodnej. Bilans Blaugrany w ostatnich starciach z Cádizem to dwa remisy i dwie porażki. Do ostatniego zwycięstwa Barcelony nad Cádizem trzeba cofnąć się aż o 16 lat do 30 kwietnia 2006 roku. Barça wygrała wtedy na Camp Nou zaledwie 1:0 po bramce Ronaldinho. Ogólny bilans jest jednak korzystny dla Barcelony: 28 meczów, 19 zwycięstw, 5 remisów i 4 porażki.
Zaraz po powrocie do Primera División w 12. kolejce sezonu 2020/21 Cádiz pokonał Barcelonę u siebie 2:1 po dwóch niewytłumaczalnych błędach defensywy Dumy Katalonii. W rewanżu na Camp Nou padł remis 1:1, a goście zdobyli bramkę po rzucie karnym sprokurowanym przez Clementa Lengleta. Punkt zapewnił Barcelonie Leo Messi również z rzutu karnego. Zawodnicy Cádizu przerwali wtedy serię ośmiu zwycięstw z rzędu podopiecznych Ronalda Koemana.
W kolejnym sezonie oba zespoły zmierzyły się najpierw w 6. kolejce w Andaluzji jeszcze z Koemanem na ławce trenerskiej. Mecz zakończył się wtedy bezbramkowym remisem, a w kwietniu już z Xavim u sterów Cádiz pokonał Blaugranę na Camp Nou 1:0 po bramce Lucasa Péreza, która praktycznie pogrzebała szanse na walkę o mistrzostwo Hiszpanii.
Należy jednak zwrócić uwagę, że teraz zespół Barcelony będzie kompletnie odmieniony i wzmocniony w stosunku do poprzednich starć z Cádizem. Co więcej, podopieczni Xaviego są obecnie w doskonałej formie, a zawodnicy Sergio Gonzáleza wręcz przeciwnie. To jednak wcale nie oznacza, że piłkarze Barçy mogą podejść do tego meczu z większym luzem, bo jak powiedział pomocnik Cádizu Iván Alejo, Barcelona jest najlepszym rywalem do odwrócenia trudnej sytuacji.
Komentarze (6)