Od kilku sezonów trenerzy FC Barcelony starają się wprowadzać do składu nowych zawodników, aby odmłodzić kadrę. Przez pierwszą drużynę przewijało się wielu mniej lub bardziej utalentowanych piłkarzy, lecz tylko kilkoro z nich miało szansę rozegrać większą liczbę minut czy nawet pozostać w zespole.
Xavi wykorzystuje młodych zawodników, których udało się Barcelonie pozyskać przez ostatnie lata, i stara się przeprowadzić ewolucję pokoleniową. Po przeanalizowaniu rozegranych minut w tym sezonie można zauważyć, że trener Dumy Katalonii coraz częściej trzyma na ławce rezerwowych doświadczonych zawodników i stawia na młodość.
Widać to szczególnie w formacji obronnej, gdzie weterani tacy jak Jordi Alba czy Gerard Piqué spędzają więcej czasu poza boiskiem. Ten pierwszy rozegrał tylko 34% wszystkich możliwych minut. Xavi od początku sezonu woli stawiać na młodego Baldé czy też tak jak w ostatnim spotkaniu z Bayernem, na nowo pozyskanego Marcosa Alonso. Gerard Piqué jest natomiast zawodnikiem, który spędził na boisku tylko 135 minut w siedmiu meczach, co stawia go na ostatnim miejscu pośród obrońców, jeśli chodzi o procent rozegranych minut (21%).
Pewniakami w formacji obronnej Barcelony są bezapelacyjnie Ronald Araújo i Jules Koundé, którzy rozgrywają większość spotkań w tym sezonie. Urugwajczyk jest filarem obrony już od dłuższego czasu, spędzając na boisku około 81% możliwego czasu od początku tej kampanii. Francuz natomiast nie mógł grać w pierwszych meczach ze względu na problemy Barcelony z jego zarejestrowaniem. Kiedy to się jednak udało, Koundé rozegrał cztery pełne spotkania po 90 minut. Odpoczywał tylko w meczu z Cádizem w ostatniej kolejce ligi hiszpańskiej.
Wielu młodych pomocników dostawało również szansę gry w pierwszym składzie, ale na dłużej zadomowili się dwaj nastolatkowie, Gavi i Pedri. Ten drugi rozegrał mniej minut tylko od Roberta Lewandowskiego, jeśli weźmiemy pod uwagę zawodników z pola. W zeszłym sezonie Gavi grał naprzemiennie z Nico, który obecnie znajduje się na wypożyczeniu w Valencii. Ważny odnotowania się również fakt, że Xavi bardzo rzadko rezygnuje z wystawiania Sergio Busquetsa, który jest jednym z filarów drużyny. Hiszpan rozegrał od początku sezonu 426 minut z 540 możliwych. W jednym meczu ligowym pauzował za czerwoną kartkę, którą otrzymał w spotkaniu z Rayo Vallecano.
| Obrońca | Minuty | % minut |
|---|---|---|
| Álex Baldé | 296 | 66% |
| Ronald Araújo | 511 | 81% |
| Andreas Christensen | 310 | 57% |
| Éric García | 344 | 55% |
| Héctor Bellerín | 90 | 50% |
| Jordi Alba | 217 | 34% |
| Jules Koundé | 360 | 80% |
| Marcos Alonso | 112 | 62% |
| Gerard Piqué | 135 | 21% |
Podczas letniego okna transferowego dużo mówiło się o odejściu Frenkiego De Jonga, ale nic takiego nie miało miejsca i Holender został w Barcelonie. Pomocnik Oranje może nie jest pierwszym wyborem Xaviego, ale rozegrał około 60% możliwych minut. De Jong wie, że musi walczyć o miejsce w pierwszym składzie, i w meczu z Cádizem odwdzięczył się, strzelając gola na jeden do zera. W pomocy o swój czas na boisku walczy również nowy nabytek Dumy Katalonii Franck Kessié, który do tej pory nie spędził zbyt dużo czasu na boisku, bo rozegrał tylko 128 minut w siedmiu spotkaniach tego sezonu. Zdołał jednak strzelić bramkę w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów z Viktorią Pilzno.
| Pomocnik | Minuty | % minut |
|---|---|---|
| Sergio Busquets | 426 | 79% |
| Frenkie de Jong | 380 | 60% |
| Gavi | 429 | 68% |
| Franck Kessié | 128 | 20% |
| Pedri | 514 | 82% |
| Sergi Roberto | 148 | 33% |
Jak widać, zmiana pokoleniowa w kadrze FC Barcelony przebiega pomyślnie i coraz częściej doświadczeni zawodnicy, którzy przez wiele lat byli nieodłącznymi punktami pierwszego składu, stają się rezerwowymi i spędzają więcej czasu na ławce. Xavi od początku swojej kadencji eksperymentuje z młodymi zawodnikami i stara się wprowadzać piłkarzy również z drugiej drużyny. Nie wiadomo, czy Hiszpan znajdzie zastępstwo dla wszystkich weteranów, ale już teraz można stwierdzić, że trener Barcelona robi wszystko, co w jego mocy, aby stworzyć nową drużynę opartą na młodych zawodnikach.
Komentarze (4)